Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński znów obrywa za Śląsk

02.10.2011

Mniejszość niemiecka w liście otwartym atakuje Jarosława Kaczyńskiego, oskarżając go o ignorancję dotyczącą spuścizny kulturowej Śląska. Tym razem byłemu premierowi dostało się za wypowiedź, że „polski Ślązak, zasługuje na więcej”.

W liście skierowanym do lidera partii opozycyjnej działacze mniejszości niemieckiej piszą, że Jarosław Kaczyński zaskoczył ich wypowiedzią o Śląsku. Ich zdaniem to „kolejny dowód niewiedzy na temat spuścizny kulturowej tego regionu”. Co tak oburzyło działaczy MN? Kaczyński powiedział, że "Śląsk to także nasza marka, musimy ją odbudować i uczynić polskim atutem. Ślązak, polski Ślązak, zasługuje na więcej". Zdaniem działaczy, słysząc wypowiedź prezesa PiS można dojść do wniosku, że "niemiecki Ślązak nie zasługuje na więcej".


W swoim liście mniejszość niemiecka zadaje prezesowi PiS szereg pytań, sugerując, że jego wypowiedź może być nawet sprzeczna z konstytucją. „Czy to odpowiada prawom konstytucyjnym mówiącym o tym, iż wszyscy obywatele Polski bez względu na narodowość są równi? Czy jest to zgodne z międzynarodowymi konwencjami i ustawą o mniejszościach? Wreszcie jaki z tej wypowiedzi wyłania się Pana stosunek do samego Śląska i Ślązaków” - pytają działacze.


Bernard Gaida i Norbert Rasch, sygnatariusze listu zaznaczają, że Śląsk i jego mieszkańców „zawsze wyróżniała otwartość na inne kultury”. „Śląsk przez wieki charakteryzował się wielokulturowością, wielojęzycznością i wielonarodowością. Śląsk wydał wielkich twórców nauki i kultury zarówno dla spuścizny kulturowej Polski jak i Niemiec. Ślązakami byli zarówno Jan Cybis jak i Joseph von Eichendorff. Śląsk jest zarówno częścią polskiej jak i niemieckiej kultury, która przez wieki była tu obecna i obecna jest dzisiaj poprzez najliczniejszą w kraju mniejszość niemiecką” - piszą. Zaznaczają, że Jarosław Kaczyński „swoją wypowiedzią próbuje zubożyć pojęcie Śląska, ale także dotyka ludzi go zamieszkujących”.


Pod koniec listu działacze uderzają w wysokie tony. Sugerują, że Jarosław Kaczyński łamie prawa człowieka. „Biorąc pod uwagę fakt, że Pana wypowiedź po raz kolejny wydaje się naruszać prawa części obywateli Polski, więc nie traktujemy jej jedynie w kategoriach kampanii wyborczej” - zaznaczają Gaida i Rasch. W swoim liście proszą, by prezes PiS odniósł się do kwestii praw mniejszości narodowych zamieszkujących Polskę. „Czy w Pana opinii tylko obywatele polskiej narodowości zasługują na więcej? A co z polskimi obywatelami innych narodowości, którzy na co dzień pracują na rzecz rozwoju Polski płacąc w tym kraju podatki. Jaka jest ich rola w Pana opinii? Czy dostrzega Pan w Polsce miejsce dla ich kultury i języka?” - pytają byłego premiera.


Nie po raz pierwszy w mediach Jarosław Kaczyński jest krytykowany za wypowiedź dotyczącą Śląska. Przez tygodnie środki masowego przekazu zajmowały się sformułowaniem, jakiego PiS użył w Raporcie o Stanie Rzeczypospolitej. Znalazło się tam zdanie, mówiące, że śląskość, jako tożsamość narodowa, jest zakamuflowaną opcją niemiecką. Stwierdzenie to wywołało falę oburzenia oraz nagonkę na PiS. Media zamiast zajmować się poważniejszymi tematami, zaczęły zmasowany atak na Prawo i Sprawiedliwość. Atak ten był tak silny, m.in. dlatego, że kilka miesięcy wcześniej Platforma Obywatelska weszła w lokalną koalicję z Ruchem Autonomii Śląska, separatystyczną formacją głoszącą antypolskie hasła.


saż


[Fot. Protest związany z wcześniejszą wypowiedzią Jarosława Kaczyńskiego, PAP/Andrzej Grygiel]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook