Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński zapowiada walkę o kolejkę na Kasprowy

19.10.2015

"Trzeba to odkupić. Jeżeli PiS powoła rząd, to użyjemy wszystkich możliwości prawnych, aby kolejka była w polskich rekach. To część naszej własności historycznej i dorobku II RP. Powinna być w polskich rękach" — mówił Jarosław Kaczyński podczas wizyty w Zakopanem, odnosząc się do sprzedaży kolejki na Kasprowy w zagraniczne ręce.

"My sami, jako Prawo i Sprawiedliwość robiliśmy w tej sprawie konferencje prasową. Uważaliśmy, że sprzedaż nie ma żadnego sensu ekonomicznego i jest uderzeniem w polską tradycję, bo to jest taka tradycyjna polska firma. Bardzo ważna, przynosząca zyski i jednocześnie wpisująca się w świadomość Polaków. Każdy Polak wie, że jest taka kolejka. Kiedyś była to jedyna tego rodzaju kolejka w Polsce" — mówił szef PiS.

"Istnieje problem samej transakcji i odwrócenia tego złego biegu wydarzeń. Pomijam już samo przeprowadzenie transakcji. Ona jest wątpliwa już z samego punktu prawnego. Są kwestie związane z własnością szczytu, budynków, które się tam znajdują. Niektóre odcinki nie są jasne i nie ma jasności czyja to jest w gruncie rzeczy własność. Jest tu sytuacja możliwa do podważenia z punktu widzenia prawnego. Jest polski inwestor, czyli Lasy Państwowe, które mogą ją kupić. Za rządów Platformy Obywatelskiej zniechęcono Lasy Państwowe. W większości jest to własność firmy z siedzibą w Luksemburgu. Trzeba to odkupić. Jeżeli PiS powoła rząd, to użyjemy wszystkich możliwości prawnych, aby kolejka była w polskich rekach. To część naszej własności historycznej i dorobku II RP. Powinna być w polskich rękach. Wiele obiektów, przedsiębiorstwa powinny być w polskich rękach. Powinniśmy bronić swojej własności. Kapitał zagraniczny jest potrzebny, ale to nie oznacza, że mamy wyprzedawać Polskę i to nie oznacza, że mamy doprowadzić do sytuacji, że nic ważnego nie będzie w polskich rękach. Trzeba dążyć do tego by z czasem Polska opierała swoją gospodarkę na polskiej własności" — powiedział.

Kaczyński odniósł się też do niedzielnych wyborów. Prezes PiS zapewniał, że  to jego partia jest jedynym sensownym wyborem.

"Dziś wybór jest jasny. Jest propozycja PiS - rząd oparty ot rwała większość parlamentarna, szanujący opozycje i mający projekty odnoszące się do naszego rozwoju i koniecznej reformy w sferze państwa. w wielu częściach aparatu państwowego trzeba dokonać zmian. Druga część alternatywy to koalicja antypisowska. Rząd, który będzie kłócił się wewnętrznie i nie będzie miał do zaproponowania żadnego pozytywnego projektu. Jesteśmy przekonanie, że Polacy wybiorą tę pierwszą alternatywę."

Warto poczytać

Facebook