Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński wzywa do sankcji wobec Ukrainy

11.12.2013

Prawo i Sprawiedliwość wysłało do prezydenta Komorowskiego memorandum w sprawie sytuacji na Ukrainie. Szef PiS oczekuje również większego zaangażowania polskich władz.

"Chodzi o to, by strona unijna wyłożyła na stół jasne karty: zarówno zagrożenia, jak i propozycje. Nie pojechałem na Ukrainę ani popierać prezydenta Janukowycza, ani go obalać. To nie jest polska sprawa obalać prezydentów w innych państwach. Pojechałem tam podtrzymać tendencję bardzo silną na Ukrainie - do tego, by Ukraina szła na Zachód. To trzeba robić w ramach realiów, a nie udawać, że nie ma problemów" - mówił Jarosław Kaczyński na konferencji w Sejmie, na której wraz z Krzysztofem Szczerskim i Adamem Lipińskim odniósł się do wydarzeń na Ukrainie oraz polityki Polski i całej UE wobec Janukowycza.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości oznajmił, że kierowane przez niego ugrupowanie przygotowało dla prezydenta Bronisława Komorowskiego specjalne memorandum w sprawie Ukrainy. Kaczyński tłumaczył też, czego oczekuje zarówno od polskiego państwa, jak i administracji UE w kontekście rozwiązania sytuacji u naszego wschodniego sąsiada.

"Nie byłoby rzeczą grzeczną upowszechniać treść memorandum, bo nie wiemy, czy już dotarł na biurko prezydenta, ale będzie upowszechnione w najbliższym czasie. Jeśli chodzi o sytuację, to szczególnie ważne jest podkreślenie tego, że wobec zastosowania siły na Ukrainie, trzeba zastosować sankcje personalne, tak jak na Białorusi. Sankcje polegające na zamrożeniu kont, zakazach wjazdu - takie, jakie są wykonalne, bo to ma znaczną siłę oddziaływania i można przyjąć, że będzie wzięte pod uwagę" - mówił były premier, dodając, że w sprawie nałożenia sankcji chodzi o tych, którzy podejmują decyzje ws. użycia siły w Kijowie, również przedstawicieli "najwyższych szczebli".

Kaczyński podkreślał, że oczekuje na reakcję UE i mobilizację polskich polityków: "To apel do UE, ale przede wszystkim do naszych władz, by podjęły tę sprawę. Jest oświadczenie MSZ, ale obok słów ubolewania i stosunkowo ostrej krytyki, tam w gruncie rzeczy nie ma niczego konkretnego. Poza tym jest podpisane jedynie przez rzecznika MSZ, więc nie ma tej mocy, co oświadczenie całego ministerstwa. Dodam jeszcze jedną sprawę - 13 grudnia mamy trzeci marsz, który będzie marszem solidarności z Ukrainą. Wobec sytuacji na Ukrainie to będzie marsz solidarności z naszym bratnim narodem, który potrzebuje naszego poparcia, poparcia ze strony Polski" - mówił prezes PiS, dodając, że w ciągu najbliższych godzin delegację PiS w Kijowie wzmocni Adam Lipiński.

Sam Lipiński mówił o konieczności wprowadzenia specjalnych stypendiów dla ukraińskich studentów. "Za rządów PiS po represjach na Białorusi był podobny fundusz realizowany przez kilkanaście uczelni w Polsce. Należy zakładać, że na Ukrainie spora grupa studentów będzie objęta represjami, jeżeli nie dojdzie do konsensusu. Trzeba się psychicznie i finansowo przygotować na tego typu pomoc" - podkreślał wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.

A poseł PiS prof. Krzysztof Szczerski dodawał: "Każda chwila niepoświęcana Ukrainie, jest chwilą straconą. Wzywamy polską dyplomację do reakcji. Jeśli nie będzie wyraźnego komunikatu, to znaczy, że Europa przemilczy dzisiejsze wydarzenia na Majdanie. To się nie może zdarzyć. To musi być polska inicjatywa, by ze strony ministrów UE wyszedł jasny komunikat" - podkreślał.

Kaczyński skrytykował również politykę prowadzoną przez Radosława Sikorskiego: "Proszę pamiętać, że pan Sikorski był łaskaw wyłożyć swoje tezy w artykułach prasowych. Nikt nie może mieć wątpliwości, że prowadził politykę radykalnie inną. Efektów - poza degradacją pozycji Polski - nie widać. Czy jest za późno, czy Janukowycz licytuje i czeka na to, kto da więcej? W mojej opinii licytuje" - tłumaczył prezes PiS.

svit, wPolityce.pl

[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku.

Słowa kluczowe:

Ukraina

,

Białoruś

,

Krzysztof Szczerski

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook