Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: Wyniki wyborów są nieprawdziwe!

23.11.2014

„Wyniki ogłoszone przez PKW uważamy za nieprawdziwe, nierzetelne, by nie użyć słowa sfałszowane. To wielkie zagadnienie dla demokracji” - mówił Jarosław Kaczyński w Katowicach, odnosząc się w ten sposób do wyników wyborów ogłoszonych przez Państwową Komisję Wyborczą.

„Chcemy, by 13 grudnia był dniem protestu wobec tego, co się stało. Przeciwko temu wielkiemu nadużyciu!” — mówił prezes PiS podczas konferencji prasowej.

Zdaniem szefa PiS wyniki ogłoszone przez PKW nie są wiarygodne.

„Wyniki ogłoszone przez PKW uważamy za nieprawdziwe, nierzetelne, by nie użyć słowa sfałszowane. To wielkie zagadnienie dla demokracji. Zgoda na taką sytuację oznacza pchnięcie Polski na wschód, oznacza zmianę ustroju, a procedury wyborcze nie będą miały znaczenia” — zaznaczył Kaczyński.

Jak mówił, PiS wykorzysta wszystkie zgodne z prawem metody, by zaprotestować przeciwko temu, co się dzieje.

„Nie zgodzimy się na to. Będziemy odwoływać się do sądów okręgowych, będziemy prowadzili akcję na forum międzynarodowym, a 13 grudnia odbędzie się instytucja, którą przygotowujemy co rok, ale tym razem odniesie się do tej sprawy. Domagamy się też zmiany ordynacji wyborczej” — tłumaczył szef największej partii opozycyjnej.

Prezes PiS zwrócił też uwagę na zatrzymanie dziennikarzy Telewizji Republika i PAP w siedzibie PKW.

„Wyroku nie ma, ale wyprowadzono ich w kajdankach - taka sytuacja może zapowiadać, że pewnego dnia panowie z kajdankami przyjdą na konferencję partii opozycyjnej i będą wyprowadzać dziennikarzy. To może pokazywać, że droga w stronę Białorusi postępuje szybkimi krokami. Stąd prośba o solidarność środowiska dziennikarskiego, to może wiele zdziałać. I to nie jest incydentalne wydarzenie, gdzieś na szczeblu lokalnym, bo takie rzeczy się zdarzały - to jest decyzja, która zapadła na szczeblu centralnym” — mówił Kaczyński.

Pytany o kwestię skali głosów nieważnych, Kaczyński odpowiadał:

„Mnie najbardziej interesuje mnie pewna korelacja - tam gdzie jest dużo głosów nieważnych, tam jest duży wynik PSL. Obserwowaliśmy to w wyborach poprzednich, są badania socjologiczne które wykazują ewidentne odchylenie. (…) Metod manipulowania wynikami wyborów było dużo więcej - jeśli chodzi o główną część, to odbywała się ona na najniższym poziomie, ale i system elektroniczny musiał temu służyć” — mówił.

Wcześniej wsparł kandydata PiS na prezydenta Katowic, Andrzeja Sośnierza, który za tydzień powalczy w II turze.

„Mamy bardzo niedobry stan, który trzeba zmieniać, a stolicą Górnego Śląska są Katowice. Tutaj powstaje pytanie, kto w tej sytuacji, która jest w drugiej rundzie, powinien zostać prezydentem – czy ktoś, kto jeszcze kilka tygodni był całkowicie nieznany, czy ktoś, kto te osiągnięcie ma. I to ewidentne osiągnięcia. (…) Pan Andrzej Sośnierz to człowiek, który stworzył elektroniczny system, który pozwala na Śląsku korzystać z usług służby zdrowia, ewidencjonować je. To człowiek, który ma bardzo poważny wkład w różne inne przedsięwzięcia, w budowę szpitali, ośrodków onkologicznych. Wreszcie jest sprawa, która odnosi się do dnia dzisiejszego – pan Sośnierz jest dziś dyrektorem Górnośląskiego Parku Etnograficznego. To instytucja, w której okazało się, że można wiele zdziałać: powiększyć liczbę odwiedzających, trzykrotnie zwiększyć dochody własne tej instytucji. To pokazuje, jak bardzo liczą się kwalifikacje” — mówił Kaczyński.

I dodawał:

„To droga do tego, by Katowice zaczęły być rządzone w sposób dynamiczny, z planem. Śląsk to ogromny potencjał przemysłowy, intelektualny – to wszystko wielkie możliwości w tej części Polski, która jest szczególnie blisko centrum Europy. To można i trzeba wykorzystać, a nie jest wykorzystywane” — ocenił szef PiS.

svl, lz

[fot: PAP/Maciej Bednarczyk]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook