Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: wycofamy reformę emerytalną

22.04.2012

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w niedzielę, że jeśli PiS dojdzie do władzy, to wycofa reformę emerytalną. Według niego w Polsce są sfery całkowicie nieopodatkowane, z których można wyciągnąć wiele miliardów złotych, bez obciążania przeciętnego Polaka.

"Chcemy wyraźnie powiedzieć, że z takich spraw jak leki, jak emerytury my po prostu chcemy się wycofać. Te decyzje chcemy zmienić, bo można sięgać także do głębokich kieszeni" - mówił prezes PiS na niedzielnym spotkaniu z mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego.

Według niego w Polsce są wielkie sfery całkowicie nieopodatkowane, są sfery, z których można wyciągnąć bardzo wiele miliardów złotych, bez obciążania przeciętnego Polaka. Wymienił m.in. możliwość opodatkowania banków "w bardzo umiarkowany sposób", podatki "od luksusu, od wielkich pałaców, willi". "Więc ci, którzy mają tak dużo, w tej trudnej sytuacji spokojnie mogą się złożyć na to, co jest w tej chwili bezwzględnie potrzebne" - przekonywał.

Opisując dzisiejszą sytuację w kraju lider PiS podkreślił, że jest szereg procesów gospodarczych i to bardzo dolegliwych, które dotykają naszych kieszeni, które niestety bardzo mocno biją w ludzi słabych, chorych, emerytów. Jego zdaniem wynikają one z tego, że prowadzono przez kilka lat skrajnie nieodpowiedzialną politykę gospodarczą, w szczególności w sferze finansów publicznych. 

"Zadłużyliśmy się niepotrzebne na kilkaset miliardów złotych i teraz trzeba zabierać pieniądze różnym grupom po to, żeby się z tego ratować" - zaznaczył. Wymienił: podwyżki leków, likwidację szkół czy sądów w mniejszych miejscowościach.

Jego zdaniem, w Polsce jest także wielki kryzys inwestycji, szczególnie inwestycji publicznych, wynikający z kompletnego rozkładu państwa, co - jego zdaniem - jest efektem polityki tego rządu. 

"Mamy do czynienia z potężnym i narastającym uderzeniem w naszą tradycję narodową, w naszą spójność, w to, że jesteśmy po prostu Polakami" - ocenił Kaczyński, mówiąc o ograniczeniu nauki historii w szkołach czy - jak to określił - trwającej obecnie w Polsce walce z Kościołem.

Podkreślił, że Polska się jednak budzi, powstają "archipelagi polskości i patriotyzmu". "Takie wyspy patriotyzmu powinny się zlać tak mocno, żeby w końcu pokryć całkowicie polską mapę" - mówił Kaczyński.

Przyznał, że to, iż będzie inny rząd, to jest jeszcze za mało, żeby Polskę naprawdę zmienić. Jego zdaniem "trzeba mieć potężne poparcie, trzeba odnieść wielkie zwycięstwo". "Trzeba mieć potężne poparcie społeczne, które umożliwi przeprowadzenie takich zmian, które będą wzbudzały furię obecnych elit. Ale to jest wybór Polaków. Chcemy być ludnością czy narodem, chcemy być niepodległym państwem czy kolonią?" - pytał retorycznie.

W jego ocenie, dzisiaj sprawą, w której ogniskują się problemy Polski, polskiej niepodległości, godności, ale i polskiej przyszłości, to jest sprawa smoleńska."Rosjanie grają tak jak grają, niezależnie do tego, jaka była przyczyna tej katastrofy. Grają, bo wiedzą, że to jest w istocie gra o polską pozycję. I polski rząd niestety gra razem z nimi. Można powiedzieć, że tak jak Piłsudski w czasie I wojny światowej licytował polską pozycję ciągle w górę, tak oni licytują polską pozycję ciągle w dół" - ocenił Kaczyński.

Pytany o ograniczenie nauki historii w szkołach zapowiedział, że PiS i inne środowiska będą organizować dalsze sprzeciwy. "Będziemy się starali wykorzystać różnego rodzaju możliwości konstytucyjne, nawet może Trybunał, nasi prawnicy szukają odpowiednich podstaw" - zapewnił Kaczyński.

Prezes PiS oraz kilkudziesięciu parlamentarzystów tego ugrupowania - m.in. Marek Kuchciński, Antoni Macierewicz i europoseł Janusz Wojciechowski - spotkali się w niedzielę z działaczami i sympatykami w piotrkowskim Miejskim Ośrodku Kultury. Na zakończenie spotkania prezesowi odśpiewano "Sto lat" i wznoszono okrzyki: "Zwyciężymy". Później parlamentarzyści PiS spotkali się z wyborcami w innych miejscowościach okręgu piotrkowskiego a szef partii pojechał na podobne spotkanie do Sieradza.

PAP
[fot.PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. kucha 23.01.2017

    Kuchciński: Zarzuty opozycji są bezpodstawne

    Marszałek Sejmu odniósł się do wniosku PO o jego odwołanie.

  2. mid-17123059 23.01.2017

    Uczestnik awantury spod Sejmu z zarzutami

    Do warszawskiej prokuratury okręgowej, która prowadzi śledztwo dot. wydarzeń z 16 grudnia, wezwano w poniedziałek dwóch uczestników protestu.

  3. michalwojcickMSyoutubetvrepublika 23.01.2017

    Wójcik: Elektryczne opaski na alimenciarzy

    "Kosztuje to podatnika trzysta kilkadziesiąt złotych, a nie ponad trzy tysiące złotych. Wiemy dokładnie, gdzie ta osoba jest”.

  4. mid-17123042 23.01.2017

    Premier Szydło: Rozwój priorytetem rządu

    „Ekonomia ma służyć obywatelom, pieniądze publiczne mają być wydawane w sposób transparentny, uczciwy, mądry i rozsądny”.

  5. mid-17123064 23.01.2017

    Szef MON: Polska armia nie zapomni o Mirosławcu

    - O tragedii w Mirosławcu polska armia nigdy nie zapomni – powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas uroczystości upamiętniających jej ofiary.

  6. 1ae88bf8177527f9ec66e8736696wizerunkisejmpolicja 23.01.2017

    Zieliński o publikacji wizerunków sprzed Sejmu

    "Chcę wyraźnie powiedzieć, że policja nie opublikowała wizerunku wszystkich osób. Są podstawy, aby poszukiwać tych, którzy są podejrzewani o złamanie prawa”.

  7. mag22 23.01.2017

    Magierowski: Od prezydenta USA zależy najwięcej

    Magierowski, który był w poniedziałek gościem radia TOK FM, podkreślił, że ma nadzieję, iż jeszcze w tym roku dojdzie do rozmowy Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą.

  8. 20070111obradysejmusalaplenarna1 23.01.2017

    Sondaż IBRiS: PiS może rządzić samodzielnie

    Z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej", po zakończeniu przez opozycję protestu w Sejmie, wynika, że PiS zyskał od listopada aż 8 proc. poparcia.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook