Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński wspiera Zdzisława Pupę

21.07.2013

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zachęcał w Strzyżowie na Podkarpaciu, podczas spotkania z mieszkańcami, do poparcia w wyborach uzupełniających do Senatu kandydata PiS Zdzisława Pupy.

Wybory uzupełniające w okręgu obejmującym powiaty: dębicki, kolbuszowski, mielecki, ropczycko-sędziszowski i strzyżowski, stały się konieczne, gdy dotychczasowy senator PiS Władysław Ortyl został marszałkiem woj. podkarpackiego. Głosowanie odbędzie się 8 września.

- Kandydatem naszym jest ktoś, kto jest doświadczonym parlamentarzystą, i posłem i senatorem - podkreślał prezes PiS.

Pupa był posłem AWS w latach 1997-2001. Później był radnym sejmiku podkarpackiego. Od 2007 do 2011 był senatorem wybranym z list PiS. W 2011 bezskutecznie ubiegał się o mandat poselski.

Zwracając się o zagłosowanie na Zdzisława Pupę, Kaczyński mówił, że będzie to poparcie nie tylko osoby, ale także "dla pewnej koncepcji, pewnej idei, dla idei bardzo prostej: żeby to wszystko, co się w naszym kraju wyprawia i wokół naszego kraju wyprawia, zmieniło".

Zdaniem byłego premiera Platforma Obywatelska popierając w tych wyborach Mariusza Kawę, jako wspólnego kandydata ludowców i PO "zdecydowała się na posunięcie bardzo ryzykowne" oraz "uciekła z placu boju". Kawa jest szefem klubu radnych PSL w sejmiku woj. podkarpackiego.

- Pan Kawa, który został przedstawiony jako kandydat koalicji, tej koalicji dzisiaj rządzącej reprezentuje PSL. Jak rządził PSL, jego marszałek, to państwo i wiedzą i sądzę, że jeszcze się sporo dowiedzą - mówił w swoim wystąpieniu Kaczyński.

Nawiązał tym do odwołania w maju br. poprzedniego marszałka Podkarpacia Mirosława Karapyty (PSL), któremu prokuratura w Lublinie postawiła siedem zarzutów korupcyjnych. Wówczas marszałkiem wybrany został Władysław Ortyl (PiS).

Prezes PiS zauważył też, że obecny rząd, w którym koalicjantem jest PSL znacznie ograniczył wydatki na rolnictwo.

- W tych wyborach ta kartka będzie także kartką, jeżeli byłoby to poparcie dla pana Kawy, za Tuskiem, za Piechocińskim, za PSL-em, za Karapytą. To jest pan, który cały ten bagaż wziął na siebie - podkreślił Kaczyński.

Zachęcał też licznie zgromadzonych do wzięcia udziału w wyborach uzupełniających.

Kaczyński przebywa na Podkarpaciu z dwudniową wizytą. W sobotę spotkał się z mieszkańcami Ustrzyk Dolnych, Leska i Brzozowa. W niedzielę odwiedził Strzyżów. Spotka się jeszcze z mieszkańcami Ropczyc i Dębicy

Na spotkaniu z mieszkańcami Leska Kaczyński zaznaczył, że między PiS a PO istnieje także spór o politykę historyczną i międzynarodową. W jego ocenie polityka międzynarodowa musi być prowadzona bezwzględnie.

- Jak gdzieś ktoś zobaczy, że jest miękko, to wchodzi - to jest zasada prosta i nie ma od tego wyjątku. A my zrobiliśmy z siebie takie roztapiające się masełko - każdy może wejść, każdy może swoje uzyskać. Np. Niemcy mnóstwo różnych rzeczy, włącznie z blokowaniem portu i mówieniem, że to my współodpowiadamy za ich zbrodnie; Rosjanie co z nami robią, to Smoleńsk jest najlepszym tego przykładem. To pokazywanie światu, że my nic nie znaczymy, że z nami można zrobić, co się chce - argumentował.

Kaczyński zaznaczył, że taki kierunek polityki prowadzi tylko do strat, a zyskać mogą tylko indywidualni politycy. Politykę gospodarczą obecnego rządu określił jako bierną. Jego zdaniem potrzebna jest polityka czynna, tworząca nowe miejsca pracy.

Kaczyński zarzucił również rządowi, że nie prowadzi aktywnej polityki historycznej.

- Czy my mamy się godzić w interesie Niemiec i innych nacji na oskarżania nas o wszystkie możliwe zbrodnie i każe się nam za wszystko przepraszać? Jeśli tak dalej pójdzie, to za 20 lat okaże się, że Niemcy byli ofiarami, a my sprawcami II wojny światowej. Wstydzenie się za to, że jesteśmy Polakami, a to Jedwabne, a to jakaś inna zbrodnia - wszędzie są kanalie, nie ma narodu, gdzie nie ma ludzi bardzo złych, a w Polsce robi się z tego normalność. W naszej historii są rzeczy złe, nikt temu nie przeczy, tylko nie one opisują sens naszej historii - tłumaczył prezes PiS.

Kaczyński odpowiadał również na pytania z sali. Jedno z nich dotyczyło służby zdrowia i poprawy jej funkcjonowania. B. premier przypomniał, że jego ugrupowanie opowiada się za przywróceniem finansowania służby zdrowia z budżetu państwa. "Tych pieniędzy na pewno nie będzie mniej" - zapewnił.

Na pytanie dotyczące planu dla ludzi młodych, aby nie wyjeżdżali za granicę, prezes PiS odpowiedział, że przygotowany jest już przez jego partię m.in. program budowy tanich mieszkań na wynajem, które z czasem stawałyby się własnością tych osób.

Zapowiedział także, że jeśli PiS dojdzie do władzy, wycofa podwyższenie wieku emerytalnego oraz przeprowadzi reformę systemu sądownictwa.

PAP, ruk

[Fot. pis.org.pl]

Słowa kluczowe:

wybory

,

PiS

,

Podkarpacie

,

Platforma Obywatelska

,

PSL

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook