Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński wsparł protesty związkowców

13.09.2013

„Jesteśmy jeszcze raz z tymi, którzy chcą innej Polski. Chcieliśmy tej innej Polski, innego sposobu budowania od dziesięcioleci. Dzisiaj to powtarzamy, powtarzamy jeszcze raz – Polska musi być inna! - mówił prezes PiS w przemówieniu pod KPRM.

Szef PiS przemawiał przy okazji protestów, jakie prowadzą w Warszawie związki zawodowe. Kaczyński wielokrotnie podkreślał, że jego ugrupowanie wspiera manifestacje i postulaty protestujących: „Chciałem wyrazić solidarność ze wszystkimi polskimi pracownikami, których prawa są dzisiaj łamane w sposób drastyczny, którym podwyższa się wiek emerytalny, którym zmienia się reguły czasu pracy. (…) Zmienia się w ten sposób, że tracą oni prawa, które były zdobyczą ostatniego stulecia. Przychodzimy, bo chcemy wyrazić solidarność z tymi, którzy mają już dość Polski bez pracy, to solidarność z bezrobotnymi, z tymi, którzy wyjechali. Mają dość Polski, w której nie rodzi się stosowna liczba dzieci, Polski, w której króluje nadużycie i nie można załatwić dla zwykłego obywatela najprostszych spraw. Polski oligarchicznej, Polski, gdzie nie ma równości, praworządności, gdzie właściwie każdy obywatel cierpi z powodu ogromnej niesprawności państwa” - mówił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński podkreślił również, że miejsce jego wystąpienia nie jest przypadkowe. Wielokrotnie zwracał uwagę na to, kto jest odpowiedzialny za obecną sytuację w naszym kraju: „Tu za nami jest gmach, w którym urzędują ci, którzy podejmują decyzje. Czy to są decyzje suwerenne, nie wiemy. Ale wiemy, że to oni za nie odpowiadają. Za te decyzje odpowiada Donald Tusk! Odpowiadają przedstawiciele PSL-u, odpowiadają ci wszyscy, którzy dzierżą dzisiaj najwyższe urzędy. To nie jest tak, że w sejmie wszyscy są tacy sami. Nie jest tak, że jest jakaś jedność między tymi, którzy zasiadają w najwyższej izbie. My dzisiaj nie uczestniczymy w posiedzeniu sejmu, bo nie chcemy mieć nic wspólnego z tymi, których łączy jedno – są w opozycji wobec Prawa i Sprawiedliwości. Bo i PO, i PSL, i SLD i ta jeszcze jedna partia, są połączone w jednym sojuszu przeciwko PiS, przeciwko zmianom w naszej ojczyźnie i przeciwko temu, co doprowadza nasz kraj do rozwoju i rozkwitu. To ma służyć wszystkim – podkreślam, wszystkim – Polakom!” - mówił Kaczyński.

Były premier odniósł się również do koniecznych - jego zdaniem - zmian, które są potrzebne naszej ojczyźnie: „To trzeba bardzo mocno powiedzieć. Jesteśmy jeszcze raz z tymi, którzy chcą innej Polski. Chcieliśmy tej innej Polski, innego sposobu budowania od dziesięcioleci. Dzisiaj to powtarzamy, powtarzamy jeszcze raz – Polska musi być inna! Musi być prawdziwie demokratyczna, musi być krajem, gdzie szanuje się obywateli, gdzie się ich nie dzieli na tych, którzy mają prawo wybierać władzę i tych, którzy nie, bo noszą przecież jakieś berety. A to przecież słowa tego pana, który tam siedzi” - stwierdził.

I dodawał: „Domagamy się praw elementarnych, polityki ekonomicznej, która będzie budowała miejsca pracy, domagamy się mieszkań dla młodych rodzin, domagamy się, by te szanse były wykorzystywane dla polaków, a nie garstki, którzy nadużywają swojej pozycji. Domagamy się uczciwości i prawdy! (...) Żadna ustawa nie uchyli prawdy, bo to ona jest fundamentem życia społecznego, a tym bardziej fundamentem życia publicznego. Dziś opiera się ono na wielkim kłamstwie. Kłamstwo jest podstawą relacji między władzą a społeczeństwem. Nasz sprzeciw jest także sprzeciwem przeciwko kłamstwu. Chcemy prawdy, chcemy wolności, chcemy równości i nowej Polski!” - mówił Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS wyraźnie podkreślił również drogę, która ma doprowadzić do zmian w Polsce. Zdecydowanie odciął się od tych środowisk, które postulują inne niż demokratyczne próby przejęcia władzy: „I jeszcze jedno – to zwycięstwo można i trzeba przybliżać różnego rodzaju akcjami, takimi jak ta, która trwa w tej chwili. Ale musimy też wiedzieć, że ostateczne zwycięstwo możemy podjąć tylko poprzez procedury demokratyczne – referenda, wybory. Kartka wyborcza jest dzisiaj nasza bronią. Nie potrzebujemy barykad, potrzebujemy głosowania. Potrzebujemy wielkiej jedności Polaków i jedności obozu patriotycznego. W centrum tego obozu – tak zdecydował bieg wydarzeń- jest Prawo i Sprawiedliwość” - oceniał Kaczyński.

Na koniec zwrócił uwagę na znaczek z logo "Solidarności" przypięty do kurtek mnóstwa związkowców: „Ten znak ciągle bardzo dużo znaczy i pozostanie w polskiej historii mimo, ze od tych wydarzeń minęły już 33 lata. To był największy ruch w dziejach kraju to wielka duma Polaków! Dziękuję!” - zakończył Kaczyński.

LL, wPolityce.pl

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku! 

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook