Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński: Władzy potrzebny jest mechanizm kontrolny

04.10.2013

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zwrócił się do prezydenta Bronisława Komorowskiego, by wycofał ze swojego projektu ustawy zapis zaostrzający kryteria odwołania władz lokalnych w referendach.

Prezes PiS i prezydencki minister wzięli udział w debacie „Referendum - Twój głos jest ważny?!”, która została zorganizowana przez Akademię Samorządności PiS w sali konferencyjnej Fundacji im. S.  Batorego.

Szef PiS podkreślił, że od 1989 roku Polska boryka się z problemem małego zaangażowania społeczeństwa w życie publiczne, co pokazuje słaba frekwencja w wyborach i referendach. „Nikt właściwie nie przeczy, że to jest zjawisko, które trzeba uznać za negatywne, osłabiające demokrację, stawiające ją pod znakiem zapytania” - zaznaczył.

Tymczasem, jak zauważył, podczas referendów lokalnych i krajowych pojawiają się próby zniechęcania do głosowania. „Nikt tutaj nie jest bez winy. Ja też” - powiedział i przypomniał referendum ws.  odwołania prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego.

Prezes PiS negatywnie ocenił wypowiedzi najważniejszych polityków, w tym premiera Donalda Tuska, nawołujących, by nie uczestniczyć w referendum w Warszawie. „Powinniśmy dojść do zgody, która będzie obejmowała wszystkie opcje i polityków, że nikt do tego rodzaju metod się nie odwołuje” - zaznaczył Kaczyński.

Według niego referendum jest jedną z najważniejszych instytucji kontrolnych władzy. Zaznaczył, że obecnie władza jest coraz mniej kontrolowana, o czym - jak zaznaczył - świadczy słabnąca pozycja NIK, CBA oraz brak kontroli ze strony mediów.

Podkreślił, że demokracja bezpośrednia jest bardzo ważna. „Z ogromnym niepokojem patrzę na różne przedsięwzięcia, w których próbuje się wyłączyć mechanizm kontrolny” - powiedział szef PiS.

Skrytykował także prezydencki projekt zakładający m.in. podniesienie progu frekwencji w referendach dotyczących odwołania władz lokalnych. Według prezydenckiej propozycji dla ważności referendum w sprawie odwołania władz samorządowych wyłonionych w wyborach bezpośrednich konieczna byłaby frekwencja nie mniejsza niż w czasie wyborów. Obecnie referendum takie jest ważne, jeżeli wzięło w nim udział nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w głosowaniu.

Kaczyński podkreślił, że nie zdarzyły się skuteczne referenda, które spełniałyby wymogi prezydenckiego projektu. „Mamy podstawy sądzić, że chodzi o doraźne interesy polityczne” - powiedział. Zaapelował do prezydenta o wycofanie się z tych założeń.

„W Warszawie są zwolennicy i przeciwnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Nie rozumiem, dlaczego ma nie dojść do spotkania przy urnach?” - zastanawiał się prezes PiS. Nawiązując do nazwy „Platforma Obywatelska” ocenił, że „trudno obronić tezę, że nieuczestnictwo w aktach obywatelskich to jest obywatelskość”.

Olgierd Dziekoński zaznaczył podczas debaty, że prezydencki projekt dotyczy dwóch rodzajów referendów: ws. odwołania władzy lub podjęcia decyzji przez mieszkańców o konkretnej sprawie.  Przypomniał, że projekt zakłada, iż referenda tematyczne byłyby ważne bez względu na liczbę uczestniczących w nich osób (obecnie referendum jest ważne, jeżeli wzięło w nim udział co najmniej 30 proc. uprawnionych do głosowania).

Prezydencki minister podkreślił, że wyniki referendum tematycznego powinny być wiążące dla lokalnych władz. „Wtedy pojawia się problem o charakterze lokalnego konfliktu. Jeżeli mamy wypracowaną w referendum decyzję, po drugiej stronie musi być partner, który jest w stanie zrealizować tę wolę. (...) Ten organ musi posiadać względnie stabilną pozycję władzy, w okresie, na który został wybrany w drodze wyborów. Stąd propozycja, żeby podnieść próg referendalny dotyczący odwoływania władz” - wyjaśniał.

Dziekoński zaznaczył, że kadencja wyborcza to istotny mechanizm demokracji. Dodał, że podstawowym pytaniem jest, czy w ramach demokracji bezpośredniej chcemy decydować o konkretnych sprawach, czy zajmować się kontrolą władz. Przytoczył statystyki, z których wynika, że obecnie na 80 referendów odwoławczych przypada tylko 21 referendów tematycznych. „Ilość zainteresowania sprawami spada, za to wzrasta zainteresowanie ludźmi”  - zaznaczył. Uznał, że należy to zmienić.

Prof. Mikołaj Cześnik z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej zaznaczył, że podobne grupy wyborców uczestniczą we wszystkich wyborach, także w referendach. Podkreślił, że badania pokazują, że kampanie profrekwencyjne mogą być bardzo skuteczne i mobilizujące. Zauważył, że w Polsce po 1989 roku wszystkie władze zostały wybrane przez „zdecydowaną mniejszość wszystkich pełnoletnich obywateli”, ponieważ frekwencja oscyluje około 50 proc.

Referendum w sprawie odwołania Gronkiewicz-Waltz odbędzie się 13 października. Będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach prezydenta w Warszawie w 2010 roku, czyli co najmniej 389 430 osób. Inicjatywę zapoczątkowaną przez szefa Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, burmistrza Ursynowa Piotra Guziała poparły m.in.: PiS, Ruch Palikota i Solidarna Polska. SLD nie podjęło jeszcze decyzji.

PAP/aż 

Zainteresował Cię artykuł? Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku! 


Warto poczytać

  1. waszczykowski22092017 23.10.2017

    Waszczykowski krytykuje artykuły we włoskiej prasie. "Są jednostronne"

    Szef dyplomacji Witold Waszczykowski stwierdził, że niektóre artykuły na temat Polski we włoskiej prasie są "skrajnie jednostronne" i w sposób nieprawdziwy przedstawiają sytuację. Tak odniósł się do publikacji między innymi na temat migrantów.

  2. KaminskiWasik23102017 23.10.2017

    Jest już projekt ustawy o jawności życia publicznego. Ma zwiększyć transparentność

    Wzmocnienie przejrzystości państwa poprzez m.in. stworzenie jawnego rejestru umów cywilnoprawnych w sektorze publicznym, nowy wzór jawnych i jednakowych dla wszystkich zobowiązanych oświadczeń majątkowych - zakłada przedstawiony w poniedziałek projekt ustawy o jawności życia publicznego

  3. Rodzina 23.10.2017

    Takich słów oczekujemy w Sejmie! "Fundamentem naszej zbiorowości jest rodzina"

    Pełna rodzina najbardziej opłaca się nam jako wspólnocie, dlatego powinniśmy prowadzić politykę, która zachęca do zakładanie rodziny i usuwa instrumenty zniechęcające np. do zawierania związku małżeńskiego - powiedział wiceminister rodziny Bartosz Marczuk podczas kongresu "Europa Christi".

  4. Rezydenci23102017 23.10.2017

    Radziwiłł: zmiany w rezydenturze są potrzebne

    Od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat zmian dotyczących rezydentury, rozważane są różne scenariusze; rezydentura powinna być narzędziem motywowania do wybierania specjalności, na które jest zapotrzebowanie - uważa szef MZ Konstanty Radziwiłł.

  5. Warszawapoznanskawiki 23.10.2017

    Poseł PiS zapowiada bezpardonową walkę z reprywatyzacyjnymi oszustami

    Chcemy dokonać kontroli reprywatyzacji kamienic w całej Polsce - powiedział w poniedziałek w Kaliszu, członek komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji w Warszawie, poseł PiS Jan Mosiński.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook