Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński: Władza się cofa

02.08.2013

"Wszyscy, którzy są patriotami powinni naciskać coraz mocniej, a władza się cofa, bo widzi, że przegrywa i musi przegrywać" - przekonywał prezes PiS.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucił w piątek koalicyjnemu PSL, że reprezentuje interesy "niewielkich, wpływowych, zamożnych" grup, podczas gdy PiS broni interesów polskiej wsi. Zdaniem PiS to PSL odpowiada za pogarszającą się sytuację na obszarach wiejskich.

"Nie może być tak, żeby polityka wobec polskiej wsi była w gruncie rzeczy polityką realizacji interesów drobnych, ale bardzo wpływowych i zamożnych grup" - oświadczył Kaczyński na piątkowej konferencji prasowej. Zarzucił PSL, że nie tylko nie przeciwstawia się temu, ale "ludzie związani z tą partią są profitentami tego rodzaju sytuacji".

"Nie może być tak, żeby formacja, która (...)  odwołuje się do tradycji ruchu ludowego, jednocześnie była reprezentacją niewielkich grup, które na polskiej wsi robią (...) w sposób zupełnie nieuzasadniony wielkie interesy" - mówił Kaczyński. Zadeklarował, że PiS po dojściu do władzy "z całą energią" przeciwstawi się tego rodzaju praktykom. "Bronimy i będziemy bronić interesów polskiej wsi" - zapewnił.

Krzysztof Jurgiel (PiS) oświadczył, że pogarszająca się sytuacja na wsi wynika z polityki obecnego rządu, w którym - jak podkreślił - za rolnictwo odpowiada PSL.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucił w piątek koalicyjnemu PSL, że reprezentuje interesy "niewielkich, wpływowych, zamożnych" grup, podczas gdy PiS broni interesów polskiej wsi. Zdaniem PiS to PSL odpowiada za pogarszającą się sytuację na obszarach wiejskich.

"Nie może być tak, żeby polityka wobec polskiej wsi była w gruncie rzeczy polityką realizacji interesów drobnych, ale bardzo wpływowych i zamożnych grup" - oświadczył Kaczyński na piątkowej konferencji prasowej. Zarzucił PSL, że nie tylko nie przeciwstawia się temu, ale "ludzie związani z tą partią są profitentami tego rodzaju sytuacji".

"Nie może być tak, żeby formacja, która (...)  odwołuje się do tradycji ruchu ludowego, jednocześnie była reprezentacją niewielkich grup, które na polskiej wsi robią (...) w sposób zupełnie nieuzasadniony wielkie interesy" - mówił Kaczyński. Zadeklarował, że PiS po dojściu do władzy "z całą energią" przeciwstawi się tego rodzaju praktykom. "Bronimy i będziemy bronić interesów polskiej wsi" - zapewnił.

Krzysztof Jurgiel (PiS) oświadczył, że pogarszająca się sytuacja na wsi wynika z polityki obecnego rządu, w którym - jak podkreślił - za rolnictwo odpowiada PSL.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się także do działań rządzących. Zdaniem Kaczyńskiego „władza się cofa”: "Widać wyraźnie, że nowa sytuacja społeczna i aktywność naszej partii powoduje zmiany w zachowaniach. Wczoraj prezydent Komorowski mówił śmiało o niemieckich, a nie nazistowskich zbrodniach, mówił o próbie zrzucenia odpowiedzialność i na Polaków w kontekście haniebnego filmu. Ci wszyscy, którzy są patriotami powinni naciskać coraz mocniej, a władza się cofa, bo widzi, że w tej sprawie przegrywa i musi przegrywać, bo naród mówi: dość tego obrażania i tej ohydy. Jeśli chodzi o panią Gronkiewicz-Waltz, to mam nadzieję, że warszawiacy nie dadzą się oszukać. Równie złego prezydenta dawno nie było, powinna odejść z Warszawy i polskiej polityki" - przekonywał Kaczyński.

svit, PAP

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook