Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński: Tusk nawet zdrowie przelicza na pieniądze

12.05.2014

„Wszystkie wydarzenia, które tak bulwersują opinię publiczną mają twarz Donalda Tuska, bo to on doprowadził do tego, że na czele ministerstwa zdrowia stoi człowiek, który nie ma żadnego przygotowania, który nie rozumie tych spraw - mówił Jarosław Kaczyński w Garwolinie.

„Nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia, żeby tym ministrem był”— dodał, przypominając, że już dawno Donald Tusk stchórzył i nie chcąc rozmawiać, zasłonił się ministrem Arłukowiczem.

Wyliczając nagminne przypadki niewydolności służby zdrowia, podkreślił że „sprawa jest znacznie szersza” i mamy do czynienia z czymś, co „można określić jako system Tuska”.

Służba zdrowia jest fragmentem systemu Tuska, w którym wszystko ma być przeliczane na pieniądze, wszystko ma być komercjalizowane. To doprowadza do tego, ze lekarze są księgowymi, pacjenci są cyferkami w księgowych dokumentach, nie są ludźmi”— podkreślił prezes PiS, przypominając że dla jego partii „podstawą myślenia o służbie zdrowia są idee profesora Religi”.

„Dla prof. Religi w centrum wszystkich spraw związanych ze służbą zdrowia był człowiek – pacjent potraktowany jako człowiek, a nie jako jednostka statystyczna. Wyciągamy z tego wnioski. Wiemy, że dzisiaj jest tak, że ludzie czekają, ze ludzie czekają miesiącami a często i latami na specjalistę, że nie stać ich, żeby się leczyć, że często dostępność do leków i badań jest w gruncie rzeczy fikcyjna. Mamy na to radę. I tę generalną – odrzucenie systemu opartego na prywatyzacji i szczegółowe”— mówił Jarosław Kaczyński, wyliczając takie propozycje, jak gabinety lekarskie i dentystyczne w szkołach, przekazanie lekarzom pierwszego kontaktu prawa do kierowania na badania, co zmniejszy kolejki. Podkreślił, że konieczna jest całościowa zmiana w podejściu do służby zdrowia.

To przede wszystkim przebudowa całego systemu finansowego związanego z Narodowym funduszem Zdrowia, który tak bardzo się nie sprawdził.

Co ma do zaproponowania Donald Tusk? – pytał retorycznie prezes PiS.

„Kolejne wprowadzenie ludzi w błąd. Kolejne oszustwa. Ponad trzy miesiące temu zapowiedział, że kolejki będą skrócone. Czy jest tu ktokolwiek kto może powiedzieć, że zostały skrócone? że słowo premiera coś znaczy? że zostało do trzymane? Gdyby nie zostały skrócone, miał odejść minister. Minister w dalszym ciągu niszczy służbę zdrowia, ale w sensie politycznym ma się jak pączek w maśle”— podkreślił lider PiS, wyliczając główne cechy rządu Tuska.

„Nie dotrzymuje się słowa nie wykonuje się żadnych zobowiązana, zapowiada się różne rzeczy i nie dotrzymuje się ich, bo nie traktuje się obywateli poważnie. Wszystkich obywateli a pacjentów i pracowników służby zdrowia w szczególności”— mówił Kaczyński, podkreślając że „trzeba zmienić ten system”.

„System to dobrze przygotowani lekarze, to oczywiście odpowiedni sprzęt, ale ogromnie ważną częścią systemu jest praca pielęgniarek – pań i coraz częściej także panów. To jest praca niezmiernie ważna, bez niej służba zdrowia nie może funkcjonować. Przypomnę, że kiedy byliśmy przy władzy dokonaliśmy najwyższej w historii służby zdrowia 30-sto procentowej podwyżki, która miała być podwyżką kroczącą” — mówił Kaczyński.

„Praca pielęgniarek jest niesłychanie ważna i cenna. To powołanie, a nie praca. Wymaga ogromnych kwalifikacji i empatii. Miażdżąca większość polskich pielęgniarek właśnie to robi. Mogą być wzorem dla władzy bo dobra władza słucha i realizuje wolę obywateli” — podkreślił prezes PiS, kończąc swoje wystąpienie postulatem, że władza ma „Słuchać Polaków i służyć Polsce”. – to jest to, co trzeba przekazać Polakom

„Polsce potrzebne są dobre zmiany we wszystkich dziecinach. Jest projekt takiej zmiany. Projekt takiej zmiany ma PiS – jedyna partia zmiany” —dodał.

wPolityce.pl, mall, lz

[fot:PAP/Przemysław Piątkowski]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook