Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: To zagrożenie dla wolności słowa

06.12.2012

Liczę na to, że środki masowego przekazu zareagują na tę sytuację, która bezpośrednio zagraża wolności słowa - komentował wydarzenia związane z komunikatami NPW prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński na specjalnie zwołanej konferencji prasowej odniósł się do wczorajszych wydarzeń z posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, na której prokurator Artymiak potwierdził, że biegli w Smoleńsku odczytali na swoich detektorach napis "TNT", co - według producenta tych urządzeń - oznacza, że na wraku musiały być ślady trotylu.

Kaczyński oceniając całą sprawę, odniósł się do kwestii wyrzucenia z redakcji "Rzeczpospolitej" Cezarego Gmyza wraz z trzema innymi dziennikarzami: "Rozbito w istocie jedną gazetę, potem drugą. Krótko mówiąc – doszło do wydarzeń, które zagrażają wolności słowa. I to doszło do nich na podstawie artykułu – jeszcze raz to powtarzam – który w żadnym wypadku nie mijał się z prawdą. W związku z tym chciałem powiedzieć, że oczekuję od tych, którzy podjęli decyzję tego rodzaju – że się z niej wycofają" - mówił prezes PiS.

Kaczyński oczekuje także, że pozostałe redakcje i media odpowiednio zareagują w tej sprawie: "Jednocześnie liczę na to, że środki masowego przekazu zareagują na tę sytuację, która bezpośrednio zagraża wolności słowa. Liczę, że właściwie ją opiszą i wyciągną właściwe wnioski w tej sprawie" - mówił były premier.

Na konferencji zaprezentowano także dwie wypowiedzi prokuratorów wojskowych - z października bieżącego roku oraz z wczorajszego posiedzenia w Sejmie. Diametralnie różniły się one w swoim przekazie. Rzecznik PiS ocenił to jako "politykę dezinformacji", którą prowadzą jego zdaniem polskie władze.

sv

[Fot. PAP/Rafał Guz]
 

Słowa kluczowe:

Jarosław Kaczyński

,

Cezary Gmyz

,

trotyl

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook