Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński: To początek naszej ofensywy

02.09.2012

W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości odbyła się konferencja prasowa, w czasie której Jarosław Kaczyński przedstawił propozycje swojej partii na polepszenie sytuacji w Polsce.

Przemówienie rozpoczęło się od uwagi, że minęło już ponad 20 lat od zmiany ustroju. Zaznaczył, że doszło do wielu zmian na korzyść w tym czasie. Jak zaznaczał Kaczyński nie da się jednak odejść od porównań. Wskazał, że 20 lat po wojnie był rok 1968, w którym mieliśmy znacznie większy wzrost standardu życia niż między 1989 rokiem, a czasem dzisiejszym.

Kaczyński wskazał, że obecne państwo nie jest w stanie rozwiązać wielu ważnych problemów Polski. Wymienił m.in. fatalny stan ochrony zdrowia, oświaty, brak skutecznej polityki wobec rolnictwa i wsi polityki.

"Mamy do czynienia z lekceważeniem bezpieczeństwa Polaków, ich zdrowia, korupcji. Świadczy o tym dobitnie afera Amber Gold" - mówił Kaczyński. Prezes PiS tłumaczył, że obecna ekipa rządzi już 5 lat, więc jest jedną z dłużej rządzących. Mimo tego, PO nie rozwiązała wielu problemów, nawet tych, które można było uzdrowić dzięki funduszom europejskim.

Jarosław Kaczyński wskazuje, że jego partia nie che pozostawać jedynie opozycją wobec działań rządzących i wychodzi z propozycjami pakietowych zmian w Polsce.

"Nie da się w Polsce niczego zmienić bez uporządkowania finansów publicznych" - tłumaczył Kaczyński i zapowiedział, że zmiany w tym zakresie są pierwszą propozycją PiSu. W niej zawiera się pomysł na nową ustawę dotyczącą podatków. PiS chce połączyć podatek CiT i PiT w jednej ustawie.

"Obecny system podatkowy jest omszały i zardzewiały. Nie funkcjonuje. Jest opresyjny" - tłumaczył. Zaznaczył, że obecnie część podmiotów gospodarczych, szczególnie zagranicznych, jest nieopodatkowana. Zmiana w zakresie VAT są zdaniem prezesa PiS najważniejsze.

Kaczyński zapowiedział również, że PiS będzie chciał wprowadzić podatek obrotowy dla wielkich sieci handlowych i banków. Jak zaznaczył były premier, obecnie te firmy nie płacą podatków, ponieważ nie wykazują dochodu.

Jarosław Kaczyński che również uzdrowić sytuację na rynku pracy. Chce, by Rada Ministrów opracowywała 10-letnie plany powiększenie zatrudnienia. Miałoby to dotyczyć środowisk, które są obecnie w najgorszej sytuacji. PiS postuluje rozwiązania m.in. stypendia i zwolnienia podatkowe dla firm, które zatrudniają pracowników. "Nie chodzi o obciążanie finansów publicznych. Ten 10-letni plan miałby się bilansować" - wskazuje Kaczyński. Zaznacza, że kwestii zatrudnienia nie należy zostawiać jedynie rynkowi.

Podobne stanowisko PiS prezentuje wobec rozwoju rynku mieszkaniowego. Kaczyński zaznaczył, że państwo powinno wspierać rozwój budownictwa mieszkaniowego. Postuluje wprowadzenie specjalnego funduszu, który wspomagałby rozwój budownictwa oraz wprowadzenie książeczek mieszkaniowych, na które obywatele mogliby wpłacać małe sumy. "Gdy wpłaty takie byłyby długotrwałe, państwo wypłacałoby ich właścicielowi dodatkowe bonusy" - wyjaśniał.

Kolejną dziedziną, jaką PiS chce zmienić, jest polityka prorodzinna. Prezes PiS wskazuje, że obecna nie jest skuteczna. Dodaje, że jego partia chce rozszerzyć prawo do ulg podatkowych, wprowadzić możliwość odpisywania opodatkowania nie tylko od podatku. PiS postuluje również wprowadzenie specjalnych dopłat do zakupu podręczników oraz włączenia czasu ciąży do okresu, w którym przysługują odpisy od podatku.

Prezes PiS wskazuje, że jego partia chce również wprowadzić zmiany dla emerytów. Wskazuje, że należy m.in. zwolnić najbiedniejszych emerytów z podatków oraz przywrócić wiek emerytalny sprzed zmiany, jaką wprowadziła PO. Kaczyński chce również, by każdy pracownik miał szanse wyboru, czy chce zbierać na swoją emeryturę w ZUS czy w OFE.

PiS wskazuje na potrzebę zmian w służbie zdrowia. Kaczyński postuluje zlikwidowanie NFZ i powstanie regionalnych płatników w Polsce. Prezes PiS wskazał, że wzrost nakładów na ochronę zdrowia nie nastąpi szybko, ale obecnie i tak bardzo dużo środków jest marnotrawionych.

Zmiany miałyby również dotyczyć oświaty. "Wszelkiego rodzaju nowoczesność, rzeczywisty postęp, który daje dobrą pozycję w światowym wyścigu, zależy od oświaty. Wszystko zależy od ludzkiej głowy" - mówił Kaczyński. Wskazuje, że obecna oświata nie daje dobrych rezultatów. Przyznał, że skutki wprowadzenia gimnazjum są fatalne.

PiS proponuje:

- Rozpoczęcie nauki od 7. roku życia
- Wprowadzenie 8-letniej szkoły podstawowej
- Powrót szkół zawodowych
- Wprowadzenie ustawowego obowiązku nauczania historii, języka polskiego i religii na odpowiednim poziomie godzin lekcyjnych
- Powrót gabinetów lekarskich do szkół
- Umocnienie pozycji nauczyciela i kuratorium

Prezes PiS wskazuje, że trzeba również walczyć z masowym likwidowanie szkół w Polsce.

Podobnie jest w polskiej kulturze. PiS chce walczyć z likwidowaniem placówek kulturalnych. Postuluje również wzmocnienie pozycji pracowników kulturalnych. Wskazuje, że trzeba powrócić do kultywowania polskiego dziedzictwa narodowego, a nie powielania trendów z Zachodu.

PiS chce również zmienić zasady unijnych dopłat dla polskiej wsi. Postuluje wprowadzenie pomocy dla rolników, by mogli oni sprzedawać swoje produkty po korzystnej cenie.

Kaczyński wskazuje również, że potrzebne są zmiany w polityce karnej. PiS chce zaostrzenia kar za zabójstwa, korupcję. Chce również, by oczywiste zabójstwa nie były kwalifikowane jako pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Obecnie, wskazuje Kaczyński, ludzie, którzy zniszczyli czyjeś życie, często są wysyłani do więzienia, które jest jedynie epizodem w ich życiu.

Jarosław Kaczyński wskazuje również, że w Polsce zbyt rzadko orzeka się konfiskatę mienia. Wskazał, że to narzędzie jest bardzo skuteczne. Przypomniał ostatnią aferą Amber Gold i zdjęcie, na którym politycy PO ciągnęli samolot OLT. "To zdjęcie przejdzie do historii, jako symbol tej ekipy" - mówił Kaczyński. Zaznaczał, że na patologiach związanych z nielegalnym wzbogacaniem się Polska i jej budżet trafi niezmiernie dużo.

Na koniec prezes Kaczyński zaznaczył, że jego wystąpienie jest dopiero początkiem ofensywy PiS. "To jest początek naszej ofensywy. Mamy jeden cel. Chcemy zbudować nowy sposób prowadzenia polityki. Ten sposób, który widzimy od pięciu lat, zupełnie zawiódł. Tego nikt nie może kwestionować" - skwitował Jarosław Kaczyński. Zapowiedział, że PiS widzi jeszcze wiele innych negatywnych zjawisk, z którymi należy walczyć. Prezes PiS zaznaczył, że dalsze propozycje będą przedstawiane niedługo.

Nal, za wPolityce.pl
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook