Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: rolnicy potrzebują wsparcia rządu

30.09.2011

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucił obecnemu rządowi zaniedbanie spraw wsi. Jego zdaniem rząd powinien zadbać m.in. o stabilizację cen na produkty rolne oraz wesprzeć grupy producenckie rolników.

Kaczyński spotkał się w czwartek w Gruszce Dużej na Lubelszczyźnie m.in. z plantatorami tytoniu. Na konferencji prasowej zorganizowanej przy suszarni tytoniu powiedział, że to nie przypadkowe spotkanie, bo ta dziedzina rolnictwa jest zaniedbana i zagrożona.

Prezes PiS podał, że w Polsce jest 14 tys. gospodarstw zajmujących się produkcją tytoniu, co oznacza, że jest to źródło utrzymania dla kilkudziesięciu tysięcy ludzi, a w całym przemyśle przetwórczym w tej dziedzinie jest ok. 60 tys. miejsc pracy.

Podstawowym problemem rolników - jak powiedział - są niskie i zmienne ceny tytoniu, które w ostatnich latach jeszcze spadły. Zaznaczył, że zmienność cen dotyczy także innych produktów rolnych i rząd powinien podjąć działania mające na celu stabilizację cen. "Brak jakiegokolwiek wysiłku państwa, żeby utrzymać ceny produkcji artykułów rolnych na tym samym poziomie, albo przynajmniej, żeby były jakieś widełki. Rząd może coś zrobić, tylko musi chcieć" - powiedział szef PiS.

Zdaniem Kaczyńskiego rząd powinien także wspierać grupy producenckie, które zrzeszają plantatorów tytoniu i inne różne grupy rolników. Według niego zakłady, które skupują tytoń, chcą omijać grupy i zawierać umowy indywidualnie z rolnikami, a to stawia rolnika w trudniejszej sytuacji i osłabia jego pozycję. "To jest rola państwa, żeby tego rodzaju przedsięwzięcia w Polsce bardzo powszechne w różnych dziedzinach wspierać i uniemożliwiać tego rodzaju praktyki bijące w producentów" - dodał.

Inny problem, jaki wskazał prezes PiS, to spodziewana w UE decyzja o wyłączeniu z produkcji najczęściej uprawianej w Polsce odmiany tytoniu. "Konkurencja w Unii działa. Jeśli jakiś kraj pozwoli na to, żeby go uderzali, to będą go uderzać i w końcu w ogóle tę produkcję wyłączą i tysiące ludzi - gdzie na wsi się bardzo ciężko żyje, na wsi mamy połowę dochodów na przeciętnego członka rodziny porównaniu z miastem, a przecież miasta też nie są wcale bardzo bogate - straci pracę" - powiedział.

"Przeciwko temu trzeba protestować i trzeba domagać się od tego rządu, żeby się z tego rozliczył i żeby przestał tą białą flagą ciągle na różnych kierunkach w każdej sprawie machać, żeby ją zmieniał na inną"
- dodał.

Kaczyński stwierdził, że rząd zaniedbuje sprawy wsi, a premier Donald Tusk na temat jej problemów się nie wypowiada. Dlatego zdaniem prezesa PiS polska wieś "nie ma premiera". Powtórzył, że jeżeli zostanie szefem przyszłego rządu, będzie też premierem wsi.

Szef PiS powiedział też, że rząd winny jest zaniedbań w sprawie dopłat UE dla producentów tytoniu, bo spóźnił się m.in. z wnioskiem o dopłaty specjalne dla tych producentów.

PAP

(fot.sxc.hu)
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook