Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: Radykalnie zaostrzyć kurs wobec Rosji

21.07.2014

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że po zestrzeleniu malezyjskiego samolotu oczekiwał radykalnego zaostrzenia sankcji wobec wspierającej ukraińskich separatystów Rosji. Tymczasem - ocenił - UE jest w tej sprawie "zaskakująco bierna i kunktatorska".

"To, co się wydarzyło na Ukrainie - czyli strącenie samolotu z blisko 300 osobami na pokładzie – to jest coś, co powinno zmienić sytuację, doprowadzić do radykalnego zaostrzenia sankcji, uczynienia z nich instrumentu naprawdę groźnego, naprawdę dolegliwego, którego na dłuższą metę nie da się wytrzymać" - mówił Kaczyński na konferencji prasowej w Warszawie.

Według niego siła tego "uderzenia" powinna być taka, by Rosja musiała się wycofać.

"Niczego takiego na razie nie widać. Jest dość mocne stanowisko Stanów Zjednoczonych i jest ciągle zdumiewająco bierna, kunktatorska, by nie powiedzieć wystraszona Unia Europejska" - ocenił. 

Podkreślił, że taka postawa Unii bardzo go martwi, bo "może mieć następstwa dalsze i to naprawdę bardzo tragiczne". "To jest zachęcanie do agresji, do nowych faktów, do posuwania się coraz dalej. Jeśli okaże się, że wolno zestrzeliwać samoloty pasażerskie - a jeśli nie będzie ostrej reakcji, naprawdę ostrej, to okaże się że można, a Rosja przynajmniej może - to jest pytanie, co może jeszcze" - tłumaczył.

Według Kaczyńskiego "znając rosyjską politykę i wiedząc, kto jest dziś przy władzy" nie ma wątpliwości, że niedługo Rosja spróbuje posunąć się jeszcze dalej.

Pytany, czy widzi podobieństwa w sprawie katastrofy malezyjskiego samolotu i katastrofy smoleńskiej, Kaczyński ocenił, że "Moskwa znów kłamie i tam wtedy (ws. Smoleńska - PAP) Moskwa kłamała (...) od pierwszej chwili i tutaj także (ws. samolotu zestrzelonego na Ukrainie)".

Kaczyński zaznaczył, że o podobieństwach obu katastrof będzie mówił przy innej okazji. "To jest bardzo poważna sprawa i każdy myślący człowiek powinien tutaj, jeśli już wcześniej nie miał właściwego zdania, spróbować zweryfikować pogląd na temat katastrofy smoleńskiej" - dodał. 

Prezesa PiS pytano też w kontekście wydarzeń na Ukrainie, o to jak ocenia bezpieczeństwo kraju. "Polska jest względnie bezpieczna, przynajmniej w takim krótkim okresie, o którym można teraz mówić" - uznał Kaczyński. Według niego wpływa na to głównie istnienie NATO i gwarancji amerykańskich. I dlatego - przekonywał - Rosjanie nie zaryzykują ataku na Polskę.

"Natomiast jest kwestia bezpieczeństwa w dalszej perspektywie, przy takiej postawie Unii Europejskiej samo funkcjonowanie NATO stoi pod znakiem zapytania, bo NATO nie może być organizacją, która się po prostu na wszystko zgadza, a w tej chwili tak to wygląda" - dodał Kaczyński.

Samolot malezyjskich linii lotniczych rozbił się w czwartek na wschodzie Ukrainy. Prawdopodobnie został zestrzelony pociskiem rakietowym odpalonym z terenów kontrolowanych przez separatystów, brońtę - zapewne zestaw rakietowy Buk - separatyści otrzymali z Rosji. Zginęło 298 osób, w tym 193 Holendrów.

W rozmowach telefonicznych z Władimirem Putinem przywódcy Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji zażądali, by zmusił separatystów do współpracy w wyjaśnieniu okoliczności katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego i zagrozili Rosji kolejnymi sankcjami. Premier Wielkiej Brytanii David Cameron powiedział w niedzielę wieczorem Putinowi, że cierpliwość Zachodu wobec Rosji jest już na wyczerpaniu. 

Premier Donald Tusk zapewniał w zeszłym tygodniu, że zestrzelenie samolotu nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski.

PAP/kop
[Fot. Facebook]
Słowa kluczowe:

Rosja Ukraina

,

sankcje

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook