Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński: Problemy z gazem pokłosiem rządów PO-PSL

11.09.2014

Ograniczenie dostaw gazu z Rosji do Polski sprowokowało wiele pytań o nasze bezpieczeństwo energetyczne. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, polityka ostatnich siedmiu lat zdecydowanie naruszyła naszą gazową stabilność.

"Mamy spadek dostaw i to bardzo duży. Nie można na to wydarzenie patrzeć inaczej niż z pewnej perspektywy odnoszącej się do ostatnich kilku lat, do ostatnich siedmiu lat, do rządów PO-PSL. Za czasów naszych rządów to przeświadczenie, że musimy być zabezpieczeniu i odporni było podjęte jako – z jednej strony – podstawowa przesłanka naszej polityki w tej dziedzinie, a z drugiej jako podstawowe zadanie. (…) Pracowaliśmy nad gazociągiem norweskim, jednocześnie przeciwstawialiśmy się rurociągowi północnemu, mając szanse na przynajmniej wieloletnie opóźnienie tej inwestycji poprzez stworzenie tzw. ekologicznej koalicji. Kiedy Platforma doszła do władzy, to ze sprzeciwu wobec rurociągu północnego całkowicie zrezygnowano, a dziś jest oczywiste że był to element przygotowania agresywnej strategii Putina" - mówił prezes PiS na konferencji prasowej. Zwrócił też uwagę na spore opóźnienia w budowie gazoportu w Świnoujściu.

"Jeśli chodzi o gazoport, to najpierw na rok zablokowano sprawę, potem zmieniono inwestora z firmy, która miała pieniądze, z firmy która ich nie miała. Podjęto różnego rodzaju błędne decyzje. To co miało być gotowe w 2012 r. nie jest gotowe w tej chwili. Jeśli wziąć pod uwagę informacje z taśm, to datą oddania może być nawet rok 2017. Nawet jeżeli ten czas będzie wcześniejszy, to nastąpiło tu wieloletnie opóźnienie" - wyliczał błędy koalicji rządzącej.

"Jeśli chodzi o rurociąg północny, to układ niemiecko-rosyjski był w stanie zablokować port, pokazując swój stosunek do polskich interesów. Mamy dziś do czynienia z poważnym zagrożeniem. Donald Tusk sobie wyjeżdża, a sprawa bezpieczeństwa energetycznego polski, polskich rodzin, przemysłu chemicznego, zostaje. Premier Tusk powinien odpowiedzieć na pytania, powinien potrafić to podsumować nie tylko swoim osobistym sukcesem, ale także rozliczyć siedem lat swoich rządów, np. budowę autostrad, inwestycje środków unijnych. Dziś tematem dnia jest sprawa gazu, ale audyt tych rządu jest potrzebny we wszystkich dziedzinach. My tego rodzaju przedsięwzięcie przeprowadzimy, podsumujemy rządy Donalda Tuska, pokażemy jak to naprawdę wyglądało" - zapowiedział Jarosław Kaczyński.

"To nie może być tak, że ktoś zostawia Polskę w trudnej sytuacji, mamy nieopodal wojnę i wyjeżdża na stanowisko, które przynosi głównie korzyści osobiste, a nie realne wpływy w Europie" - dodał.

Zapytany przed redaktora portalu wPolityce.pl, skomentował także rolę ludowców w kwestii polityki energetycznej prowadzonej przez rząd PO-PSL. "Wolałabym oceniać rząd jako całość, ludowcy odpowiadają za wszystko co ten rząd robi, oni w tym uczestniczą, oni to popierają i ta odpowiedzialność jest wspólna i solidarna. Szczególna odpowiedzialność jest w kwestii rolnictwa" - podsumował.

"Wynik negocjacji prowadzonych przez rząd w sprawie pakietów gazowych 2009-2010 był skrajnie niekorzystny dla Polski i zostało to przedstawione w sprawie jawnych informacji. Z tego jest raport przedstawiony w BBN" - dodał uczestniczący w konferencji Piotr Naimski, były wiceminister gospodarki.

Jarosław Kaczyński odniósł się także do utajnionego raportu NIK dotyczącego energetyki, który przechowywany jest w ministerstwie gospodarki. "Jeżeli raport jest utajniony, to duże formacje opozycyjne powinny mieć dostęp do tego rodzaju materiałów, my go w tej chwili nie mamy. Nawet gdybyśmy mieli to byśmy byli zobowiązani klauzulami, które na ten raport zostały nałożone. (…) Nasz minister gospodarki myślę, że ujawni ten raport" - powiedział prezes największej partii opozycyjnej.

Zdecydowanie skrytykował też działania Leszka Millera, gdy ten był jeszcze prezesem Rady Ministrów, które nie dopuściły do podpisania umowy na gazociąg norweski. "Wielokrotnie twierdziliśmy, że nie podpisanie umowy na gazociąg norweski było błędem. Jak byliśmy u władzy próbowaliśmy to naprawić" - stwierdził.

"Kontrakty odpowiednie ze stroną norweską i duńską były podpisanie, umowy były zatwierdzone przez Rady Nadzorcze. Nie został dopełniony jeden warunek: z Warszawy do Oslo miały być przesłane dokumenty ratyfikujące i tego nie dopełnił premier Miller" - doprecyzował Naimski.

Jarosław Kaczyński zauważył też, że jedna z opcji na pozyskanie energii - energia odnawialna - jest skomplikowana m. in. ze względu na kwestie techniczne. "Trzeba wziąć pod uwagę kwestie ekologiczne, estetyczne: także krajobrazu. Nie kwestionujemy potrzeby zajmowania się takimi sprawami, ale podchodzimy do nich ostrożnie. Bierzemy też pod uwagę informacje, że w tej sferze może mieć miejsce zjawisko zwane „praniem brudnych pieniędzy”. W żadnym wypadków nie powinniśmy dać sobie wmówić, że Polska nie powinna korzystać ze swoich złóż węgla, Niemcy to przecież robią" - zauważył.

Zdaniem prezesa PiS gazowe działania Rosji wobec Polski można nazwać sankcjami, "które na pewno są częścią agresywnej strategii zmierzającej do odbudowy imperium. Ta sprawa była oczywista od sześciu-siedmiu lat, od wojny gruzińskiej nikt nie mógł temu przeczyć. (…) Ci, którzy mówi rzeczy prawdziwe w tej sprawie byli wyśmiewani - pytanie czy to była tylko inicjatywa wewnętrzna czy mamy tutaj tak duże lobby. Porządna władza by to sprawdziła przy pomocy służb specjalnych" - powiedział. Jego zdaniem bezpieczeństwo energetyczne to jedna z najważniejszych spraw, które stają teraz przed nową panią premier.

Wyliczając co teraz zrobiłby PiS, gdyby musiał poradzić sobie z tą sytuacją, Jarosław Kaczyński podkreślił, że ważne byłoby zamknięcie sprawy budowy gazoportu oraz poszukiwanie wewnętrznych źródeł pozyskania energii.

Szef PiS został też zapytany o to czy Ewa Kopacz będzie lepszym premierem niż jej poprzednik: "Nietrudno być lepszym premierem niż Donald Tusk" - krótko stwierdził.

Odnosząc się do pomysłu prawyborów prezydenckich w PiS-ie Jarosław Kaczyński stwierdził, że jest on warty do rozważenia, jednak nie chciał podać nazwisk ewentualnych kandydatów Prawa i Sprawiedliwości.

mc
[fot. PAP/Paweł Supernak]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook