Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: Popieramy "S”, ale bez lewicy

02.09.2013

Całkowicie popieramy postulaty związkowców, ale mieszanie nas z „kawiorową lewicą”, która budowała obecny system z jego patologiami, jest - delikatnie mówiąc - nieporozumieniem - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polityk zapowiedział również jakich zmian oczekuje w szkolnictwie.

W niedzielę politycy PiS zapowiedzieli, że Prawo i Sprawiedliwość nie weźmie udziału w manifestacji związków zawodowych 14 września. Jak tłumaczyli, chodzi o zapowiadany w nich udział SLD.

"Nasza współpraca z Solidarnością trwa i będzie trwała. Rozumiemy logikę sojuszu między związkami zawodowymi i nie mamy do nikogo pretensji, natomiast proszę też nie mieć pretensji do nas, że nie chcemy iść w demonstracji z Leszkiem Millerem ani nie chcemy być traktowani jak inne partie" - podkreślił szef PiS na poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie.

"PiS wywodzi się z Porozumienia Centrum, a PC od samego początku kwestionowało ten system, który w Polsce powstał, czyli postkomunizm - niektórzy go dzisiaj nazywają postkolonializmem" – dodał Kaczyński.

Jak podkreślił, z obecnym systemem, jego "patologią i uderzaniem w ludzi o słabszej pozycji społecznej" łączą się właśnie postulaty związkowców. "Krótko mówiąc, mieszanie nas i tych, którzy ten system budowali, umacniali, byli jego profitentami, z „kawiorową lewicą”, jest – łagodnie mówiąc - nieporozumieniem i my nie chcemy w tym nieporozumieniu uczestniczyć" – oświadczył Kaczyński.

Zapewnił jednak, że PiS "całkowicie popiera" postulaty związkowców. "I na swój sposób w tych dniach wyrazimy swój pogląd w tych sprawach tak, żeby nikt nie miał wątpliwości, po której stronie jesteśmy. Ale chcę też bardzo mocno podkreślić, że to jest zupełnie inna strona niż ta, którą zajmuje SLD" - dodał szef PiS.

"To musi być całkowicie jasne. To (SLD - PAP) nie jest żadna partia opozycyjna, to jest partia, która w ogromnej mierze do budowy tego patologicznego systemu, degradującego Polskę i ogromną ilość Polaków, się przyczyniła. Tutaj żadne resety nic nie pomogą i my na pewno w tym wszystkim nie będziemy uczestniczyli. Rozumiemy jednak, że tam jest pewna logika, której my nie podlegamy, ale inni muszą czasem jej podlegać" - zaznaczył Kaczyński.

Wyraził jednocześnie wolę podtrzymania dotychczasowej współpracy z NSZZ "Solidarność". "Z całą pewnością będziemy podtrzymywać naszą współpracę ze związkami zawodowymi. Dla nas związki zawodowe to jest po prostu Solidarność, bo my sami jesteśmy ludźmi Solidarności" - powiedział prezes PiS.

Manifestacja 14 września zakończy czterodniowy protest organizowany przez Forum Związków Zawodowych, NSZZ "Solidarność" i OPZZ. Akcja rozpocznie się w środę 11 września, gdy poszczególne branże będą pikietowały sześć ministerstw, a następnie odbędzie się wspólna manifestacja przed Sejmem.

Przez cały czas akcji protestacyjnej przed Sejmem stać będzie miasteczko namiotowe, w którym zaplanowano m.in. panele dyskusyjne i debaty z udziałem organizacji zaangażowanych w protest. O tym, że PiS nie zamierza uczestniczyć w manifestacji związków zawodowych, mówił w niedzielę rano w Radiu Zet, b. polityk PiS, obecnie europoseł Solidarnej Polski, Jacek Kurski. Według niego politycy PiS otrzymali sms, w którym poinformowano ich, że "w związku z akcją protestacyjną planowaną przez związki zawodowe 14 września i zapowiedzią uczestnictwa w tych protestach polityków SLD, Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości nie wyraża zgody na uczestnictwo w tej manifestacji członków PiS oraz używanie przez kogokolwiek podczas jej trwania symboli i znaków PiS".

Kaczyński zaznaczył podczas konferencji w siedzibie PiS, że w Polsce mamy do czynienia z ogromnym kryzysem demograficznym. Dlatego - jego zdaniem - potrzebne jest wsparcie wielodzietnych rodzin.

"Polityka prorodzinna to elementarny obowiązek każdej władzy. To jest sprawa naszej przyszłości" - ocenił.

Warszawski radny PiS Michał Dworczyk podkreślił, że rodziny wieloletnie powinny doczekać się szczególnej opieki zarówno państwa, jak i samorządów. "We wszystkich gminach miejskich, w których PiS ma swoich samorządowców, to jest ponad 200 gmin, do końca roku złożymy projekty uchwał tworzących kartę rodziny wielodzietnej" - zapowiedział.

Karta uprawniałaby rodziny, w których jest troje, albo więcej dzieci, do zniżek w miejskich instytucjach kultury, ośrodkach sportu, muzeach czy na basenach.

Kaczyński mówił również o wycofaniu z kanonu niektórych lektur szkolnych. "To jest uderzenie w podstawowy, narodowy kanon. Ktoś bardzo wyraźnie nie chce, żeby Polacy byli nauczani w ten sposób, żeby byli po prostu Polakami, znali te kody kulturowe, które są z polskością od bardzo długiego czasu bardzo mocno związane" - ocenił.

Zapowiedział, że jeśli PiS dojdzie do władzy, decyzje ws. kanonu lektur będą zmienione. W niedzielę w niektórych mediach pojawiła się informacja, że z lektur obowiązkowych dla gimnazjalistów decyzją MEN usunięto m.in. "Pana Tadeusza", a licealiści nie będą musieli czytać "Trylogii" Henryka Sienkiewicza czy "Konrada Wallenroda" Adama Mickiewicza. Ministerstwo zwróciło jednak uwagę, że rozporządzenie dotyczące obecnej podstawy programowej zostało podpisane 23 grudnia 2008 roku, a weszło w życie 1 września 2009 roku i od tego czasu nie ulegało zmianie.

Poseł PiS Kazimierz Michał Ujazdowski podkreślił, że polskie podręczniki są najdroższe w Europie. Zwrócił uwagę, że zestaw do trzeciej klasy szkoły podstawowej kosztuje ponad 200 zł, do wyższych klas nawet ponad 400 zł.

"Mamy w tej sferze układ zamknięty stworzony przez urzędników i wydawców podręczników kosztem rodziców i dzieci. To ten układ winduje ceny podręczników" - przekonywał. Jego zdaniem przyczyną tego stanu rzeczy są ciągłe zmiany programowe, które wymagają druku nowych książek. Ujazdowski przedstawił rozwiązanie, które proponuje PiS. "Ministerstwo edukacji powinno w procedurze konkursowej wybierać nie więcej niż dwa podręczniki do przedmiotu, wykupywać prawa autorskie i zlecać druk, samemu pomijając wydawców. Powinniśmy przyjąć zasadę obowiązującą w Czechach, że nie zmienia się podręczników przez co najmniej 5 lat" – mówił. Według niego komplet podręczników po tych zmianach kosztowałby nie więcej niż 50 zł. 

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Leszek Szymański]


Warto poczytać

  1. cbs2017303 30.03.2017

    Udaremniono przemyt ponad 200 kg haszyszu

    Głównym kierunkiem działania grupy była przestępczość ekonomiczna, akcyzowa i narkotykowa na terenie Unii Europejskiej.

  2. mid-17330081 30.03.2017

    Szarek: „Polskie państwo mówi dziś głosem IPN”

    - Zmieniliśmy świadomość wielu Polaków. To wielkie zwycięstwo i owoc setek publikacji, spotkań, wystaw i konferencji - podkreślił˙w czwartek w Toruniu prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek.

  3. tyyyyyys 30.03.2017

    Donald Tusk zostanie przesłuchany 19 kwietnia

    Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk stawi się 19 kwietnia na przesłuchaniu w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej, gdzie ma zeznawać jako świadek.

  4. ASDSC06946 30.03.2017

    Państwowa Służba Ochrony zastąpi BOR

    Jak podał resort spraw wewnętrznych, PSO będzie elitarną służbą wyspecjalizowaną w ochronie najważniejszych osób w państwie.

  5. ekshunmacjapowazkiSI 30.03.2017

    Kolejna ekshumacja na Powązkach

    Na warszawskich Powązkach Wojskowych ekshumowano ciało kolejnej ofiary katastrofy smoleńskiej. To 17. ekshumacja przeprowadzona w związku ze śledztwem ws. katastrofy. Na prośbę rodziny prokuratura nie ujawnia, o czyj grób chodzi.

  6. IMG0629-1 30.03.2017

    Gigantyczna analiza akt ws. Smoleńska

    „Przeprowadzono również kwerendę obowiązujących w 2010 roku przepisów, powtórzono analizy KBWLLP oraz dokonano wysłuchania dużej ilości świadków".

  7. mid-17329100 29.03.2017

    Prezydent: "Ormiański charakter jest mocno wpisany w Polskę"

    - Ormianie przybyli jako zaproszeni goście, jako mile widziani przybysze - podkreślił prezydent Andrzej Duda.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook