Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: PO odpowiedzialna za kryzys wsi

12.04.2014

Od paru lat na wsi słyszymy, że pogarsza się sytuacja, że władza PO-PSL nie słucha rolników, nie dba o polską wieś, nie ma koncepcji, nie ma planów, jest chaos - mówił Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej w miejscowości Kiełczew Smużny IV.

Jarosław Kaczyński zarzucił Donaldowi Tuskowi, że "wykonywał mnóstwo różnych gestów na wschód", ale "nie potrafił zapobiec temu, żeby były sankcje" wobec Polski.

-  Dzisiaj pada bardzo często pytanie o bezpieczeństwo naszego kraju. Donald Tusk przyjmuje gości, robi sobie zdjęcia a tak naprawdę nic z tego nie wychodzi, bo siła polski musi być przede wszystkim siłą wewnętrzną, a siła wewnętrzna to pomyślność i dostatek Polaków. Nie będzie jej bez siły i dostatku polskiej wsi. O tym trzeba pamiętać że siła polskiej wsi jest bardzo ważnym elementem polskiej siły - podkreślał prezes PiS.

Wskazał, że szef rządu nie potrafił także "zbudować solidarności europejskiej" wokół rosyjskiego embarga na mięso z Polski.

-  Od paru lat na wsi słyszymy, że pogarsza się sytuacja, że władza PO-PSL nie słucha rolników, nie dba o polską wieś, nie ma koncepcji, nie ma planów, jest chaos. Jest źle także wtedy, gdy trzeba bronić interesów polskiej wsi na zewnątrz. Donald Tusk nie potrafił zapobiec wprowadzeniu sankcji na wieprzowinę. Nie potrafił zbudować solidarności europejskiej wokół tej sprawy - mówił, przypominając że gdy sankcje dotknęły Polskę za czasów rządów PiS, Polska wybrnęła z impasu.

- Myśmy odpowiednimi zabiegami UE doprowadzili do tego, że Europa stanęła po naszej stronie, że kanclerz Merkel w Samarze podczas rozmów z Putinem zabiegała o polską sprawę, o sprawę polskiej wsi. W tej chwili tego nie ma, różne kraje załatwiają same swoje stosunki z Rosją, a Polska zostaje osamotniona - powiedział Kaczyński.

- Nie ma skutecznej polityki, także w tym wymiarze. Nie ma żadnych zabiegów, które przynosiłyby dobre efekty. Polska jeśli chodzi o produkcję wieprzowiny była potęgą. W tej chwili znacznie więcej konsumujemy niż eksportujemy. Jesteśmy netto importerem, choć mamy możliwości, by być eksporterem - przypomniał prezes PiS, wskazując na nieskuteczność rządu.


Słowa Jarosława Kaczyńskiego oburzyły Małgorzatę Kidawę-Błońską.
- Bardzo łatwo oskarżać, że nic się nie robi. Gdyby pan prezes PiS Jarosław Kaczyński orientował się, co robi w tej sprawie polski rząd, nasz minister rolnictwa; co robi Unia Europejska, to mówiłby w inny sposób - stwierdziła rzeczniczka rządu.

- Należy lepiej zorientować się, jakie działania podjął polski rząd ws. rosyjskiego embarga na wieprzowinę, nim zacznie się krytykować – dodała.

PAP/kop
[Fot. PAP]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook