Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: Nowy etap w naszej partii

11.09.2016

"Nie ma państwa w zachodniej części Europy, by osoba tak skompromitowana jak Hanna Gronkiewicz-Waltz, miała się nie podać do dymisji" - powiedział Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości".

Prezes PiS mówił o wynikach wyborów dotyczących Komitetu Politycznego i całego kierownictwa partii. 

"Krótko mówiąc, mamy do czynienia z nowym kierownictwem, ale w wielkiej mierze to kontynuacyjne kierownictwo, bo odniosło wielki sukces w wyborach samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych. Nie było powodów do szerszych zmian, nastąpiły pewne uzupełnienia" - tłumaczył Kaczyński.

"Inne sprawy, w zasadzie, nie były omawiane. Były zgłaszane zastrzeżenia, samorządowcy mówili o różnego rodzaju trudnościach. Mówiłem o nowym etapie w naszej partii, zapowiedziałem stworzenie struktury wyborczej (dot. wyborów samorządowych) - będzie stworzona z działaczy, którzy są po raz pierwszy w parlamencie, mają wykazać się w swoich województwach" - dodawał szef PiS.

Jarosław Kaczyński był też pytany o brak miejsca w kierownictwie partii dla Kazimierza M. Ujazdowskiego.

"W naszej partii są różne poglądy, można mieć odmienny pogląd dot. TK. Ale jeśli chodzi o wchodzenie do kierownictwa, to poglądy w najważniejszych sprawach muszą być jednolite. (…) W żadnej mierze Ujazdowskiego nie można posądzać o naiwność - to polityk bardzo dobrze przygotowany i od strony doświadczenia, i od strony intelektualnej. Jego stanowisko jest mało zrozumiałe - jest zupełnie oczywiste, że TK odrzuca stosowanie prawa, włącznie z konstytucją. TK uznaje, że sam stanowi prawo (…). Decyzje odnoszące się do piątki sędziów były uprawnione, oni byli wszyscy wybrani w sposób, który nie był nigdy stosowany - byli wybrani w miejsce tych, którzy powinni być wybrani przez Sejm nowych kadencji. Kadencje sędziów, którzy mieli być wybrani, były po wyborach" - przypominał prezes PiS.

W jego ocenie „TK zastosował chwyt odwołując się do kwestii formalnych”.

"W prawie są względy formalne i materialne. Te materialne w tym wypadku są dużo ważniejsze. Przede wszystkim Sejm miał pełne prawo uznać za bezskuteczne uznać te wybory" - dodawał Kaczyński, podkreślając, że stanowisko Ujazdowskiego jest „merytorycznie nieuzasadnione i wskazuje na postawę, która wyklucza obecność w kierownictwie partii”.

"Będziemy się przyglądali natomiast jeżeli chodzi o członkostwo w partii, to mogą być różnice w partii, nawet daleko idące. Gdyby to był ktoś mniej doświadczony, to patrzylibyśmy inaczej, ale tutaj to przygotowanie jest na bardzo wysokim poziomie" - podkreślił były premier.

Kaczyński mówił też o przyjętej uchwale dotyczącej afery reprywatyzacyjnej.

"Nie ma państwa w zachodniej części Europy, by osoba tak skompromitowana jak HGW, miała się nie podać do dymisji. Wzywamy nie do referendum, ale do dymisji. Gdyby tylko sprawa dotyczyła jej kamienicy, to polityk zostałby zmuszony, by się podać do dymisji. W Polsce pod tym względem jest patologia - chcemy ją zlikwidować. Pani prezydent jest osobą, której obecność w życiu publicznym jest personifikacją patologii" - tłumaczył.

Jedno z pytań dotyczyło również nowych informacji dotyczących przyczyn katastrofy smoleńskiej i ewentualnej zmianie zarzutów dla rosyjskich kontrolerów.

"Nie wszystkie informacje do mnie dotarły, ale takie informacje, że będą zarzuty wobec kontrolerów lotu, dotarły do mnie. Tak jak dotarły informacje, że dokonano nowych, pełnych odczytów taśm i że z nich wynika, że kontrolerzy powinni mieć poważne zarzuty. (…) Nie jestem jednak w stanie - ze względów prawnych i czasowych - wiedzieć wszystkiego" - stwierdził Kaczyński.


ak,svl,wPolityce.pl

[fot. Fratria]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook