Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński: Nie należy podejmować decyzji przeciw społeczeństwu

16.10.2015

Jarosław Kaczyński spotkał się w dziennikarzami przed ośrodkiem dla uchodźców w Białej Podlaskiej.

"Moje słowa wypowiedziane na jednym ze spotkań spotkały się z jakimś gwałtownym protestem, gwałtowną reakcją. Padały oskarżenia, często zabawne a jednocześnie ciężkie i nieuzasadnione. Chodzi o bezpieczeństwo Polaków, by te decyzje które zostały już podjęte, nie doprowadziły do powstania zagrożeń, które są możliwe i nikt nie jest w stanie ich wykluczyć" — mówił Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mediami w Białej Podlaskiej, odnosząc się do swoich słów o zagrożeniu ze strony imigrantów.

"Te sprawy muszą być przedstawione społeczeństwu. Nie chodzi tu o kolejne oświadczenia przedstawicieli władzy, w tym wypadku wiceministra zdrowia, że wszystko jest w porządku i jesteśmy na wszystko gotowi. Bo my takich oświadczeń usłyszeliśmy już bardzo dużo. Chodzi o przekazanie dokładnych informacji, jak to ma wyglądać czy rzeczywiście np. tutaj ma być ta śluza, obok budynków, które nie mają żadnych zabezpieczeń, czyli w sytuacji kiedy zagrożenia mogą powstać. Chodzi o elementarna przyzwoitość władzy wobec własnych obywateli, której w szczególności trzeba wymagać w państwie demokratycznym. W państwie demokratycznym suwerenem jest społeczeństwo. Nie należy podejmować decyzji które w nich godzą. Tutaj krążą różnego rodzaju informacje i nie ma wiarygodnych wyjaśnień. Jadąc do Białej Podlaskiej czytałem informacje o 15 ośrodkach,  o różnych datach, które są podawane kiedy ma to nastąpić, jest ogromne zamieszanie. My się domagamy, żeby to zamieszanie się skończyło i żeby nie pokazywać fikcji. Tak po prostu nie może być. Trzeba szanować Polaków i ich interesy" — mówił Kaczyński.

"Reprezentuję PiS, partię która zabiega o to by stworzyć rząd jednopartyjny. Te zabiegi nie wynikają z naszych ambicji, z chęci pokazania, że jesteśmy lepsi niż inni. Wynikają z wielkiej potrzeby przed jaką stoi Polska. Polska potrzebuje dobrej zmiany. Potrzeba przebudowy państwa i jego instytucji tak by służyły obywatelom i rozwojowi społecznemu i gospodarczemu. A pierwszym warunkiem, który musi być spełniony jest powołanie władzy, która będzie trwała będzie miała mocne poparcie w parlamencie, będzie współpracowała z prezydentem i nie będzie wojowała z opozycją. Nie będzie tworzyła żadnych kordonów sanitarnych. Będzie traktować opozycję tak jak należy traktować opozycję w normalnym państwie demokratycznym. Z opozycją się rozmawia, a nie ciągle atakuje. Od 8 lat mamy władzę, która tej opozycji prawdziwej, a mamy też opozycję pozorną, nie uznaje. A to widać też w tej kampanii wyborczej. Byłoby fatalnie gdyby w Polsce zamiast rządu z jednolitym poparciem, powstał rząd wielopartyjny, który by walczył z prezydentem i opozycją. Istotą będzie wojna, a nie dobre zmiany dla kraju. Mamy bardzo wyraźną alternatywę. Z jednej strony powołanie rządu, który spokojnie będzie zmieniał Polskę przy współpracy z prezydentem i opozycją, a po drugiej stronie obietnice chaosu i ciągłej wojny" — powiedział.

Jarosław Kaczyński nawiązał też do sprawy senatora Grzegorza Biereckiego, który został kłamliwie oskarżony przez tygodnik „Wprost”. Teraz ma zostać za to przeproszony. Bierecki startuje do Senatu właśnie z Białej Podlaskiej.

"Naprawdę warto by był w Senacie. Nie jest dziś w Prawie i Sprawiedliwości, ale jeszcze raz powtarzam, po tym co zostało wyjaśnione mogę to już uczciwie powiedzieć - mamy dobrych ludzi, mamy szanse na to by zmienić Polskę i doprowadzić do dobrej zmiany" — mówił prezes PiS.

mly/wPolityce.pl

[fot. PAP/Marcin Bednarski]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook