Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński: Nie ma partii, z którą można zmienić Polskę

28.03.2015

Bronisław Komorowski ucieka teraz przed tematem euro - mówił w rozmowie z Łukaszem Warzechą, prezes PiS, Jarosław Kaczyński w cyklu „Z każdej strony” publikowanym przez wp.pl.

"Jeżeli kwestia jest nieaktualna, to dlaczego prezydent złożył wniosek ws. zmiany konstytucji - bo do tego potrzebna jest zmiana konstytucji? (…) Ta sprawa była szeroko ostatnio komentowana przez Bronisława Komorowskiego, teraz przed tym ucieka" - stwierdził były premier. "To jest wszystko w ramach pomysłów, które głosi też Balcerowicz. Polacy byliby trzeci raz, w ciągu życia jednego pokolenia, potężnie uderzeni jeśli chodzi o poziom życia, swoje budżety" - ocenił Jarosław Kaczyński. Zapewnił, że PiS jest przeciwny wejściu do euro w jakiejkolwiek przewidywalnej przyszłości. To doprowadziłoby do zmniejszenia m. in. eksportu, spadku popytu. W jego opinii obserwowalibyśmy takie efekty jak po tzw. reformy Balcerowicza.

"Ci, którzy chcą podtrzymywać anachroniczny model kapitalizmu, który służy interesom, głównie zewnętrznym, chcą go ratować, bo on się zaczyna już załamywać, po raz trzeci uderzając w społeczeństwo. My żądamy przebudowy tego modelu i przebudowy funkcjonowania polskiej gospodarki - postawienia na ludzi młodych, wykształconych" - wymieniał prezes PiS.

Pytany był o ewentualne możliwości koalicyjne PiS, gdyby partia zwyciężyła wybory w 2015 r. "Z jaką partią można Polskę zmienić? Można doprowadzić, że zacznie funkcjonować państwo, wymiar sprawiedliwości?" - retorycznie pytał. "Z nikim się nie da. Wszystkie te formacje są bardzo mocno uwikłane w obecny system. Nasze dążenie do zdobycia bezwzględnej większości w parlamencie wynika nie z chęci zdobycia władzy dla jednej partii, ale z oceny innych formacji, które dziś funkcjonują na scenie" - stwierdził.

Czy możliwy jest scenariusz, w którym PiS wygrywa wybory i pozostaje w opozycji? "Jeżeli nie nastąpi moralne odrodzenie w części Platformy Obywatelskiej, bardzo bym tego sobie życzył, czy cud tego rodzaju, to wszystko jest możliwe" - zadeklarował. "Władza jako cel sam w sobie mnie nie interesuje. Interesuje mnie, żeby coś zmienić w Polsce. (…) Okres bycia premierem przekonał mnie, że władza w Polsce może wyglądać inaczej" - oceniał. "Wiele znanych i dużych partii europejskich pozostawało w opozycji przez 20 lat, a później przejmowały władzę. Wyliczanie porażek to jeden z chwytów przemysłu medialnego, który pracuje przeciwko nam" - powiedział Jarosław Kaczyński.

W kolejnej części tego wywiadu, prezes PiS odniósł się do propozycji programowych swojej partii. Wielu komentatorów zauważa, że byłyby one bardzo kosztowne dla naszego budżetu. Jednak jak tłumaczy były premier: "Pieniądze można zdobyć czyniąc system bardziej sprawiedliwym. Dziś jest tak, że jedni są niszczeni podatkami, a inni w ogóle ich nie płacą. Trzeba uchwalić nowe ustawy podatkowe (…). Trzeba zlikwidować mechanizmy w sferach, które nielegalnie albo legalnie nie płacą podatków" = wylicza Jarosław Kaczyński, tłumacząc, że „chodzi o to, żeby pewni podatnicy nie mieli przywilejów”. Jednak zapewnia, że PiS nie zamierza "Przykręcać śruby podatkowej." 

Prezes PiS komentował także sprawę SKOK-ów, szeroko poruszaną w kampanii: "Będziemy wyjaśniać tę sprawę. Coraz więcej faktów wskazuje na to, że mamy do czynienia z gigantyczną hucpą. Nie mogę się oprzeć, żeby nie zacytować słynnego kiedyś poematu Szpotańskiego „Towarzysz Szmaciak” o gen. Bagno, czyli tak na prawdę chodzi o gen. Moczara, że „popadł w taki zapał, że aż się za własną rękę złapał”. Tutaj niektórzy się złapali. Mówię o tym wszystkim co wiąże się z WSI i ze SKOK-iem Wołomin, który z senatorem Biereckim nie miał nic wspólnego i na który senator składał zawiadomienia. (…) Jakoś te organy nie reagowały. To oznacza odpowiedzialność urzędników, ale i państwa za straty, które ponieśli obywatele" - oceniał były premier. Nie chciał wprost mówić o związkach Bronisława Komorowskiego z ludźmi ze SKOK Wołomin. "Ja mówię tylko, że WSI znalazły swojego obrońcę w prezydencie Komorowskim. A ci, którzy działali w SKOK Wołomin to ludzie z tej organizacji…" Dodał też, że sprawa Grzegorza Biereckiego jest wciąż analizowana, ale i tak "Wątpliwości dotyczą kwestii etycznych, a nie prawnych."

mc,wp.pl
[fot. wp.pl]


CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook