Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: „Nasz cel to druga tura i zwycięstwo!”

24.02.2015

„Nasz konkurent działa w specyficzny sposób – przedstawia się jako kandydat obywatelski, a jest kandydatem Platformy i prezydentem Platformy” - podkreślił na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński, podkreślając swoje wsparcie dla kandydatury Andrzeja Dudy.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości żartował, że pojawił się na konferencji, by poinformować opinię publiczną, „że jest i się nie ukrywa”.

„Po pierwsze – jest to związane z kampanią. Jadę dziś do Wrocławia, by zagrzewać do walki moich kolegów i koleżanki z partii. Jak wiadomo, wszystkie struktury PiS przekształciły się dziś w sztaby wyborcze. Nasz kandydat jest kandydatem zjednoczonej prawicy, przede wszystkim PiS, i działamy jawnie. Oczywiście bardzo się cieszymy, że spontanicznie powstają komitety poparcia Andrzeja Dudy. Im więcej tych komitetów, tym lepiej, ale nie czynimy niczego, co miałoby wprowadzić w błąd opinię publiczną. Mówię o tym, ponieważ nasz konkurent działa w specyficzny sposób – przedstawia się jako kandydat obywatelski, a jest kandydatem Platformy i prezydentem Platformy” - zaznaczył Kaczyński.

Szef PiS mówił też o swojej roli w kampanii - zaznaczył, że początkowo nieco się wycofał, by Andrzej Duda mógł zbudować swoją rozpoznawalność. Dziś - gdy to się udało - włączył się jednak na poważnie w kampanię wyborczą kandydata PiS na prezydenta.

„Moją rolą jest zachęcać i dopilnować, by partia zrobiła wszystko dla sukcesu w tych wyborach. Wierzymy w ten sukces i dla nas sukcesem będzie zwycięstwo, a nie żaden dobry wynik. Nasz cel to druga tura i zwycięstwo” - mówił.

I dodawał: „Patrzę na niego i kampanię z wielkim podziwem - jego kampania jest bez zarzutu. Andrzej Duda to postać samodzielna i będę go wspierał w zakresie, jaki należy do szefa partii, ale kampanię będzie prowadził Andrzej Duda, bo świetnie to robi” - tłumaczył.

Dopytywany, czy w otoczeniu PiS pojawił się pomysł - jak sugerował Bartłomiej Sienkiewicz - by Dudę wystawić jesienią jako kandydata na premiera, Kaczyński odparł, że Duda jest kandydatem na prezydenta, a inne decyzje nie były podejmowane.

„Byli ministrowie Platformy, którzy mają pewne zasługi - jak to krótkie określenie o polskim państwie - nie będą określać kandydatów na stanowiska. Moja wyprawa do Wrocławia jest pierwszą z szeregu zaplanowanych, ale nie będę zastępował czy uzupełniał naszego kandydata, bo ten daje sobie radę. Moja rola jest inna - chodzi o mobilizację struktur partyjnych i uczynienie wszystkiego, co możliwe, by ta kampania była efektywna” - stwierdził Kaczyński.

Szef PiS był też pytany o wykupiony przez ministra Sawickiego wywiad… z samym sobą w „Gazecie Wyborczej”. „Muszę się przyznać, że jestem tym w najwyższym stopniu zaskoczony. Z jednej strony to niezwykła pomysłowość, a z drugiej strony – to pytanie o to, jak na to zareagują odpowiednie organy, z panią premier na czele. Obawiam się, że potrzebna będzie też interwencja innych organów – bo to również nadużycie w świetle prawa karnego” - ocenił Kaczyński, nazywając całą sprawę „smutnym wydarzeniem”.

Pytany o lokalizację pomnika smoleńskiego i rozmowy, jakie organizuje w tej sprawie Bronisław Komorowski, odparł, że nie dostał zaproszenia. „Trudno się wybierać na spotkanie, na które się nie zostało zaproszonym. Nie zostałem zaproszony… A jeżeli chodzi o miejsce tego pomnika, który dawno powinien już stać, to jest to Krakowskie Przedmieście. Tam gromadzili się po tragedii Polacy i to także powinno zostać upamiętnione przez ten pomnik. (…) Jedynym dobrym miejscem jest Krakowskie Przedmieście - pomnik powinien być okazały i wpisać się w architekturę całego placu” - zaznaczył.

Dopytywany o ocenę filmu „Ida”, Kaczyński odparł, że gratuluje twórcom, ale bardziej by się cieszył z Oskara dla filmu o rtm. Pileckim. Szef PiS zapewnił też, że Viktor Orban chciał spotkać się z nim podczas wizyty w Warszawie.

Svl

Fot. [pis.org.pl]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook