Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński na rocznicy urodzin Wincentego Witosa

19.01.2014

"Dziś znów jest taka partia, która broni interesów polskiej wsi i polskiego narodu. Tą partią jest PiS" - mówił Kaczyński.

"Chcemy być partią polskiego narodu, chcemy być partią polskiej wsi" - podkreślił. W 140 lat temu urodził się trzykrotny premier Wincenty Witos. Z tej okazji w niedzielę, 19 stycznia w Wierzchosławicach koło Tarnowa odbywają się ogólnopolskie obchody tej rocznicy, których organizatorem jest NSZZ RI „Solidarność”. W obchodach biorą w nich udział m.in. rolnicy, parlamentarzyści, samorządowcy i diecezjalni duszpasterze rolników. Do Wierzchosławic - gdzie urodził się i spoczywa Wincenty Witos - przyjechał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński i inni politycy PiS.

Uroczystości rozpoczęła Msza św. w kościele parafialnym w Wierzchosławicach pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Modlono się w intencji Ojczyzny i rolników.

Biskup tarnowski podkreślił, że dorobek intelektualny Wincentego Witosa oraz umiejętność poruszania się w skomplikowanym świecie polityki lokują go wśród najwybitniejszych przedstawicieli myśli politycznej

Bp Jeż przypomniał, że Wincenty Witos odznaczał się głęboką moralnością, która jest swoistym kompasem życia wiodącym zawsze we właściwym kierunku. Był człowiekiem skromnym, społecznikiem i wielkim patriotą. Jak sam powtarzał, w życiu kierował się zasadą: „Kiedy nie było Polski – dążyć do niej, gdy przyszła – pracować dla niej, a gdy będzie trzeba – bronić jej” - przypomniał bp Jeż. 

Kaznodzieja dodał też, że Wincenty Witos krótko i trafnie podsumował także fakt, że Polska przetrwała tak długo pod zaborami. - Mówił: „Chłop zachował w najgorszych chwilach ziemię, religię i narodowość. Te trzy wartości dały podstawę do stworzenia państwa”. Te trzy wartości są również naszym dziedzictwem i filarami odrodzonej Polski - mówił bp Jeż. – Ojczysta ziemia zawsze będzie czymś więcej aniżeli tylko obszarem opasanym wstęgą granic. Podobnie jak tylko jeden dom nazywamy rodzinnym, tak również tylko jedna ziemia – ta ojczysta, będzie nosiła miano „rodzinnego kraju” - dodał biskup tarnowski. 

"Musimy pamiętać, kto interesów polskiej wsi broni, a kto bronić ich nie chce" - mówił natomiast Jarosław Kaczyński. Nawiązując do słów Wincentego Witosa, że chłop polski w najtrudniejszych czasach ocalił ziemię, wiarę i narodowość, lider PiS podkreślił, że obecnie "nie ma obrony polskiej ziemi, nikt nie broni polskiej wiary i nikt nie broni interesów narodu polskiego".

"Dla nas ważne są także inne fundamentalne wskazania Wincentego Witosa: że Polska musi trwać, że Polska jest wieczna. Ale żeby była wieczna, muszą rodzić się dzieci. Naród dziś się zmniejsza. I jest wielkim zadaniem wszystkich polskich patriotów tę sytuację zmienić" - powiedział Kaczyński. Jego zdaniem wszystkie państwa UE powinny prowadzić wspólną politykę prorodzinną. "W Polsce musi to oznaczać co najmniej 500 zł na jedno dziecko - jest możliwe do zrealizowania - by Polska była wieczna" - podkreślił.

- Chcemy uczcić urodziny wybitnego przywódcy chłopskiego. Rolnicza Solidarność ma do tego prawo jak chyba nikt inny, gdyż w czasach komunistycznych była pierwszym niezależnym związkiem rolników w obronie wartości gospodarstw rodzinnych, a w latach osiemdziesiątych minionego stulecia jej działacze składali wiązanki kwiatów na grobie Witosa, gdy tego oficjalnie robić nie można było – mówi jeden z organizatorów uroczystości Dawid Chrobak, radny powiatowy i działacz rolniczej „S” z Ziemi Tarnowskiej.

Wincenty Witos urodził się 21 stycznia 1874 r. w Wierzchosławicach koło Tarnowa. Był politykiem -  jednym z przywódców Centrolewu, działaczem ruchu ludowego, trzykrotnym premierem. W Stronnictwie Ludowym działał od 1895 r. Po aresztowaniu przez władze sanacyjne, osadzony był w twierdzy brzeskiej. W czasie II wojny światowej był internowany przez Niemców, odrzucił propozycję utworzenia rządu kolaboracyjnego. W 1945 r. został prezesem nowo powołanego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zmarł 31 października 1945 r. w Krakowie, pochowano go w kaplicy rodzinnej na cmentarzu parafialnym w Wierzchosławicach.

mc,KAI/PAP

[fot. PAP/Paweł Topolski]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook