Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński: Kompromitacja Trybunału Konstytucyjnego

12.12.2015

Prezes Prawa i Sprawiedliwości komentuje medialny atak na jego ugrupowanie.

Trzeba odróżnić medialny wrzask od istoty sporu (…) Prezes Trybunału uczestniczył w kompromitacji Trybunału - mówił Jarosław Kaczyński w TV Republika.

"Jak pan się czuje w roli dyktatora? W nowej roli?" — zapytała na początek Katarzyna Gójska- Hejke.

"Mam bogatą biografię. Ta koszula chociaż niebieska w oczach niektórych jest coraz bardziej brunatna" — zażartował prezes PiS.

"Trzeba odróżnić medialny wrzask od tego co się dzieje z ustawą. Powstała sytuacja ogromnej kompromitacji TK i ta sytuacja się pogłębia" — stwierdził.

Jak tłumaczył w TK początkowo była decyzja, że w sprawie ustawy o trybunale będzie orzekał skład pełny, a potem zredukowano go do 5ciu osób.

"Skoro nie było wystarczającego składu - nie należało sprawy procedować. Nie było żadnych przesłanek. No może były - wyłącznie polityczne" — podkreślił.

Jego zdaniem w związku z tym należy uznać wyrok za nieważny.

Trybunał Konsytucyjny może naprawić swój oczywisty błąd. W żadnym wypadku nie można takiego orzeczenia publikować. Wszystkie organy państwowe działają na podstawie prawa.

"Mam nadzieję, że Marszałek zwróci się o unieważnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego" — powiedział prezes PiS.

Jak tłumaczył były premier stwierdzenie „niezwłocznie” w orzecznictwie sądowym to nawet 14 dni. Czyli rząd ma czas do 17 tego na opublikowanie wyroku.

"Odwoływanie się do tego argumentu jest bezpodstawne. Argument podstawowy jest taki ,że orzeczenie jest w najwyższym stopu wątpliwe" — podkreślił.

"Trybunał odwołał się do przesłanki, której nie ma  ustawie. Orzeczenie nie powinno być opublikowane. Trudność polega na tym, że TK łamie prawo. A jego sędziowie stawiają się ponad prawem" — uważa Jarosław Kaczyński.

Zdanie prezesa PiS jedynym sposobem na uzdrowienie sytuacji jest ustawa naprawcza.

"Tu są ograniczenia konstytucyjne poza nie nie można wyjść ale taka ustawa jest niezbędna. Jeżeli chodzi o obecne problemy -związane z TK – to jest taka reduta obrony tego, co w Polsce jest złe – wszystkich ułomności polskiej demokracji i życia społecznego.

"Ci którzy to obserwują powinni wiedzieć , że chodzi o ich prawa - o 500 zł, o wiek emerytalny, o kwotę wolną od podatku – które mogą być kwestionowane. TK orzeka n postawie przesłanek arbitralnych, bardzo słabych" — zaznaczył polityk.

"Ci co krzyczą, że łamie się prawo nie wykonali 47 wyroków tego trybunału" — dodał.

"Niektórzy nie zdają sobie sprawy, że gdyby Polska była krajem bardziej demokratycznym, praworządnym moglibyśmy być w zupełnie innym miejscu. Chcemy by Polska wreszcie poszła tą drogą Te siły, które tak pomstują – to są te siły, które chcą utrzymać coś co socjologowie nazywają postkomunizmem. Specyficzna forma ustrojowa, która zewnętrznie ma cechy demokracji ale tą demokracja bynajmniej nie jest" — powiedział prezes PiS.

"Sędzia Rzepliński popełnia kolejne delikty dyscyplinarne. Gdyby miał trochę honoru podałby się do dymisji.TK nie może składać się ludzi, którzy kpią sobie i łamią prawo. Panowie z TK uważają, że suwerenem są oni, a nie naród. To grupa różnych osób, niekiedy wybitnych, ale bardzo przypadkowych i o zróżnicowanym poziomie" — stwierdził.

"Dlaczego uważają, że są suwerenem - nie mam pojęcia. Niektórzy konstytucjonaliści mówią o bardzo słabej legitymizacji TK. Ogromną władzy i słabej legitymizacji" — dodał. Jak stwierdził były premier problemem nie jest dziś jednak prof. Rzepliński ale PO i „nowe wynalazki w sejmie”.

Zauważył, że Trybunał Konstytucyjny powstał jeszcze w czasach PRL.

"TK był elementem przygotowania do transformacji, ale w żadnym razie nie zmieniał PRL. To instytucja w gruncie rzeczy komunistyczna" —powiedział Kaczyński..

Komentując nieprzychylne Polsce artykuły w prasie zagranicznej prezes PiS stwierdził:

Kojarzy mi się to 68 tokiem może nawet z 56. Interwencją na Węgrzech i Słowacji.

"My się przed tym obronimy. Ale to jeszcze jeden dowód na to, ze próba podporządkowania interesom PO – tak się kończy. Rozzuchwalenie polityków niemieckich, którzy powinni być wyjątkowo ostrożni – tak się kończy. Niemcy są nam winni bardzo wiele w każdym innym wymiarze. Rachunek krzywd po polskiej stronie jest ogromny i te sprawy nigdy nie zostały załatwione." — zaznaczył.

"Kampania, która jest w tej chwili w Niemczech, te wszystkie lata wyśmiewania Polaków bardzo przypomina Republikę Weimarską, a przypominam co z tego wyszło. Władze niemieckie, które, wbrew temu, co mówią, mają wpływ na media, powinny pamiętać, co budują" -– przestrzegał.

Przyznał, że obecne ataki przypominają mu to co się działo nie tylko w latach 2005-07 ale też w czasach rządu Jana Olszewskiego.

"Donoszenie na Polskę za granicą. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. Ten najgorszy sort Polaków jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. Komunizm, transformacja temu typowi ludzi dawała szanse" — zauważył.

"Nie traktowałbym poważnie oświadczeń Stefana Niesiołowskiego, bo jego stan jest widoczny gołym okiem" — odpowiedział Kaczyński na pytanie o ostatnie skandaliczne deklaracje posła PO.

"PO używa go do socjotechnicznych gier. Platforma i jej sojusznik zarazem konkurent reprezentują tych, którzy mogą stracić. Weźmy przykład" — tłumaczył Kaczyński:

"Zacznie się budować mieszkania po cenach o wiele niższych niż deweloperskie Duża grupa która obecnie na tym zarabia – straci"

Lider PiS wezwał do licznego uczestnictwa w demonstracji 13-go grudnia.

"Musimy pójść na tę demonstrację, pokazać że popieramy to co robi obecna władza, że ona robi to w interesie zwykłych Polaków" — powiedział

"Ten marsz jest ważny momentem. Mamy wiele przeszkód, które trzeba sforsować." — dodał.

Na koniec jeszcze raz nawiązał do sporu o TK:

"Mamy do czynienia z wielkim krzykiem, bo nie dopuściliśmy do sytuacji 14: 1. W tej chwili ta relacja jest 9:6 na korzyść tamtej opcji. Przy czym to kreślenie opcji jest tutaj całkiem luźne."

Kiedy PiS może przedstawić nową ustawę?

"Sądzę, że jeszcze w tym roku, ale nie będę tego rozstrzygał. Natomiast jeżeli chodzi o propozycje związane z generalną naprawą, która wymagałaby zmiany Konstytucji, dopuszczenia pewnych rozwiązań – nie będę mówił, ale one są już wymyślone – to prawdopodobnie w początku przyszłego roku zaproponujemy takie wyjście. Nadzieja na to, że zostanie przyjęta, jest niewielka. Ale może jednak niektórych to zainteresuje" — powiedział Jarosław Kaczyński.

ansa/TV Republika

fot.  [wPolityce.pl/TV Republika]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook