Jedynie prawda jest ciekawa

J. Kaczyński: Jestem zadowolony z rządu

16.05.2016

"Audyt był miażdżący dla PO i PSL. Szuka się w tej chwili tematów pobocznych, by zejść z głównego tematu." - mówił Kaczyński podczas konferencji prasowej w siedzibie PiS.

"Audyt był miażdżący dla PO i PSL. Szuka się w tej chwili tematów pobocznych, by zejść z głównego tematu. To były wystąpienia zawierające setki faktówkompromitujących tę władzę i niemiłych dla tych, którzy ją popierali" - mówił Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie.

Prezes PiS mówił o spotkaniach w sprawie kompromisu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jak mówił Kaczyński, marszałek Kuchciński zaprosił liderów klubów parlamentarnych na wtorek na godz. 16:00. "Chciałem bardzo mocno podkreślić, że zaproszenie ze strony opozycji miało charakter próby wciągnięcia nas w narrację opozycji. (…) Tego rodzaju próby będą bezskuteczne i nie mają żadnego sensu" - mówił Kaczyński, podkreślając, że opozycja zajmuje się tematami oderwanymi od rzeczywistych problemów. "Jesteśmy gotowi rozmawiać - w Sejmie jest projekt nowej ustawy o TK - to ustawa uwzględniająca ogromną część postulatów Komisji Weneckiej i przedstawicieli TK. To bardzo daleko idący kompromis z naszej strony. Wiemy, że prezes Rzepliński już stwierdził, że to niezgodne z konstytucją" - zaznaczył lider PiS, podkreślając, że prof. Rzepliński „wyszedł poza swoją rolę”.

Kaczyński mówił, że spotkanie ws. TK zaproponował „gospodarz Sejmu”. "Wszyscy zaproszeni powinni przyjść, ja przyjdę. A jeśli chodzi o środę i spotkanie opozycji, spotkanie ws. mowy nienawiści - to opozycja powinna rozmawiać o tym w swoim gronie (…) by ten niski poziom narzucony przez PO odszedł w przeszłość" - tłumaczył prezes PiS, wyliczając szereg zachowań polityków PO. Jarosław Kaczyński był pytany między innymi o sprawę zarzutów opozycji wobec Mariusza Kamińskiego, który podczas swojego wystąpienia miał ujawnić tajemnice godzące w dobro służb specjalnych. "Audyt był miażdżący dla PO i PSL. Szuka się w tej chwili tematów pobocznych, by zejść z głównego tematu. To były wystąpienia zawierające setki faktów kompromitujących tę władzę i niemiłych dla tych, którzy ją popierali. (…) Niech panowie z PO odpowiedzą na kwestię inwigilacji dziennikarzy, a nie opowiadają o „zdradzeniu tajemnicy”" - tłumaczył. "To jest poziom uczniaka, a nie kogoś, kto powinien pełnić wysokie funkcje państwowe. (…) Mianowanie ministrem obrony narodowej pana Sikorskiego, gdy byliśmy przy władzy, było straszliwym błędem"— mówił Kaczyński, odpowiadając na pytanie o ostre wpisy Radosława Sikorskiego.Prezes PiS mówił też o liście b. szefów MON - Kaczyński stwierdził, że PiS nie traktuje go poważnie. "Ci panowie powinni zastanowić się nad swoją moralną i polityczną odpowiedzialnością, a odpowiednie organy państwa powinny zastanowić się nad odpowiedzialnością prawną" - dodawał.

Jedno z pytań dziennikarzy dotyczyło komisji śledczej ds. Amber Gold, co zapowiedziała premier Beata Szydło. "Jeśli chodzi o wniosek, to trzeba poczynić pewne przygotowania. Komisja ma sens wtedy, gdy jest przygotowana i może przystąpić do pracy. Ale komisja będzie i pokaże Polakom wiele faktów" - zaznaczył Kaczyński, podkreślając, że jedną z kandydatów na szefa tej komisji jest Małgorzata Wassermann. Na koniec Kaczyński mówił o pół roku rządów, które właśnie upływa. "Jestem zadowolony. Biorąc pod uwagę ogromne kłopoty, z jakimi spotkał się rząd, to uzyskano bardzo dużo i chcę powiedzieć, że w pełni akceptuję to, co rząd robi. Jeśli będzie tak dalej, to po roku będziemy mogli z radością podsumować ten rok rządów. (…) Więcej zawsze można - jak ktoś w ciężarach podniesie 250 kg, to jest piekielnie silny, ale są tacy, którzy mogą więcej. Więcej można zawsze, ale to, co zrobiono, jest bardzo satysfakcjonujące"

kk/wPolityce.pl

[fot. PAP/Jakub Kamiński]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook