Jedynie prawda jest ciekawa

Joe Biden wspiera polskie wysiłki ws. Ukrainy

18.03.2014

"Jesteśmy bardzo wdzięczni za waszą przyjaźń, za przyjaźń narodu polskiego" - mówił wiceprezydent USA podczas spotkania z Donaldem Tuskiem. Sprawdź, jak wygląda wsparcie Amerykanów!

"Na naszych oczach zmienia się historia naszego regionu i ma swój kontekst i wymiar globalny. Faktyczna aneksja Krymu przez Rosję – nie do zaakceptowania! - zmienia w jednym momencie granice państw i zwiększa ryzyko w Europie Wschodniej, ale ma konsekwencje globalne" - mówił premier Donald Tusk na wspólnej konferencji prasowej z wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem.

Szef rządu kilkakrotnie podkreślał podczas spotkania, że głos przeciw Rosji jest wspólnym głosem Amerykanów i Polaków: "Nie akceptujemy rozwiązań, których źródłem jest przemoc i siła. Nie przyjmujemy argumentów tych, którzy rozstrzygają konflikty niezgodne z prawem, a potem szukają wytłumaczenia. Świadomi, że sytuacja UE, Ukrainy, Polski i Rosji zmieniła się na naszych oczach, jesteśmy gotowi do zacieśnienia współpracy między Polską i USA" - stwierdził Tusk.

Premier relacjonował, że rozmawiał z przedstawicielami amerykańskiej dyplomacji o modernizacji polskiej armii. Wyraził też podziękowanie za wsparcie Polski, w tym przysłanie dodatkowych samolotów.

I dodawał: "Zdarzenia na Krymie, bezprecedensowa decyzja Rosji o przyłączeniu Krymu, to nie tylko problem Ukrainy czy państw, które graniczą z Rosją i Ukraina. Jeśli mówimy o zaniepokojeniu Polski, to z przekonaniem, żę podzielają je UE, USA i cała wspólnota zachodu. Rosyjska akcja na Krymie to wyzwanie dla całego wolnego świata – to każe podkreślić wagę solidarności euroatlantyckiej" - mówił premier.

Zdaniem Tuska już nie tylko Polska, ale cała Europa musi mówić, że nikt nie może pozostać w tym konflikcie samotnym. Zadeklarował, że będzie prowadził w tej sprawie rozmowy w Brukseli w najbliższych dniach.

"Jestem przekonany, że tylko taka solidarność pozwoli przygotować skuteczne i stanowcze reakcje na łamanie prawa międzynarodowego czy zajmowanie cudzych terytoriów przez państwa gotowe do agresywnych działań. (...) Ta próba i to wyzwanie to nie jest wyzwanie na miesiąc czy rok – znaleźliśmy się w perspektywie strategicznej i cieszę się, że amerykański i polski pogląd jest zbieżny w stu procentach" - ocenił.

Po polskim premierze głos zabrał Joe Biden.

"To trudne czasy i trudna chwila. Omawiałem ją z prezydentem i rozumiemy, że musimy stawić czoła temu wyzwaniu. To bardzo istotne, by przyjaciele byli razem i jednoznacznie mówili na ten temat. Chodzi o to, by twardo powiedzieć, jako mocny sojusznik i partner: jesteście jednym z najlepszych sojuszników, jakie mogą sobie życzyć Stany. (...) To niewiarygodne – chodziło o to, by potwierdzić mocne postanowienie ze strony NATO. Polacy wykonali wielką odwagę i zdecydowanie, walcząc i działając na rzecz przyszłości Ukrainy. Rosja odpowiedziała ostro i pokazała, jakie są ich intencje wobec Ukrainy" - mówił wiceprezydent USA.

Biden podkreślał wsparcie, jakiego udzielają Polakom: "Stoimy ramię w ramię z Polską i wspólnotą międzynarodową i potępiamy tę napaść. (…) Rosja próbuje uzasadnić aneksję, ale świat przejrzał ich postępowanie i tę błędną logikę zdemaskowaliśmy" - mówił, deklarując, że w najbliższym czasie zostaną wprowadzone dodatkowe sankcje wobec Rosji.

I dodawał: "Musimy być jednoznacznie stanąć po tej samej stronie, po stronie Ukrainy. Stany Zjednoczone są gotowe dostarczyć miliard dolarów gwarancji pożyczkowych, zabezpieczenia wyborów oraz pakietu stabilizacyjnego dla Ukrainy. (...) Ostatnie wydarzenia pokazują nam, że podstawa naszego sojuszu – wspólna obrona umieszczona w art. 5 pokazuje, że NATO wyjdzie z tego kryzysu mocniejsze niż kiedykolwiek" - ocenił Biden.

Mówił też, że podobne spotkania odbędzie z przywódcami Litwy i Estonii. Zadeklarował też wsparcie dla polskich planów rozwoju armii. Biden nawiązał również do projektu tarczy antyrakietowej: "Kilka lat temu ogłosiliśmy plany, one są aktualne i będziemy je realizować zgodnie z harmonogramem. To nasze solenne zobowiązanie: do 2018 r. będą w Polsce elementy tarczy" - stwierdził Biden, podnosząc również argument dywersyfikacji źródeł energii.

Na zakończenie podziękował za polską przyjaźń: "Jesteśmy bardzo wdzięczni za waszą przyjaźń, za przyjaźń narodu polskiego. Mówi się, że trąby rozwaliły mury Jerycha. Odwaga Polski rozwaliła komunizm" - zakończył wiceprezydent USA.

Konferencja prasowa zakończyła się słynnym "God Bless our soldiers".

svit, wPolityce.pl

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku. 

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook