Jedynie prawda jest ciekawa

Joanna Racewicz: Czuję się oszukana

30.09.2012

Kolejna rodzina ofiary katastrofy smoleńskiej przyznaje, że urzędnicy polskiego rządu mówili w Moskwie o zakazie otwierania trumien. Joanna Racewicz, żona śp. Pawła Janeczka, szefa ochrony śp. Lecha Kaczyńskiego przyznaje w wywiadzie dla tygodnika „Wprost”, że czuje się oszukana, gdy teraz słyszy, że zakazu takiego nie było.

„W Moskwie nam powiedziano, że trumny zostają zamknięte na zawsze. Że w Polsce nie będzie już szans na ich otwieranie. Pamiętam takie spotkania, takie przekazy wtedy w Moskwie: proszę państwa, proszę się dobrze zastanowić, bo w Polsce nie będzie już szans na otwieranie trumien. Bo takie są procedury, takie są przepisy sanitarne. Teraz, kiedy słyszymy, że przecież nikt nam nie zabraniał otwierania trumien w Polsce czuję się okłamana” - zaznacza Racewicz.

Wskazuje, że do tej pory miała przekonanie, że pochowała swojego męża. Jednak po ujawnieniu, że doszło do zamiany ciała śp. Anny Walentynowicz i śp. Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, ma wątpliwości. „Niby tam byłam i mogę być w tak zwanej grupie (biorę to w ogromny cudzysłów) szczęśliwców, którzy mają prawo nosić w sobie przekonanie, że wszystkiego dopilnowali. Że kiedy idę na Powązki - idę na grób męża. A tak naprawdę ostatnio wszystko runęło. […] Syn Anny Walentynowicz też był przy mamie, też ją rozpoznał” - wskazuje.

Pytana, czy będzie wnosić o ekshumację ciała męża przyznaje, że to niezmiernie trudna decyzja. „Tak naprawdę nie do przeżycia. […] A z drugiej strony, ja też pewnie kiedyś będę leżeć w tym grobie. I chciałabym mieć pewność, że będę leżeć obok swojego męża, a nie jakiegoś innego człowieka” - zaznacza.

Joanna Racewicz ujawnia również niepokojąca sygnały, jakie docierają do niej. „Słyszę historie, że podczas transportu odpadły z trumien tabliczki z nazwiskami i Rosjanie przybijali jak popadło” - wyjaśnia. Dodaje, że widziała zdjęcia ciała swojego męża na stole sekcyjnym w Moskwie, ale w dokumentacji medycznej jest zbyt wiele nieprawidłowości.

Racewicz wskazuje również, że samolot, który uległ katastrofie smoleńskiej, był zaskakująco zniszczony. „Nie znam się na mechanice, ale destrukcja tego samolotu, nie zgadza się z siłami, które tam działały. On spadł z kilku metrów. Byłam tam. Wygląda jak ściśnięta puszka po coli” - zaznacza.

W jej ocenie, jeśli prokuratura chce zbadać hipotezę zamachu, to musi przeprowadzić ekshumacje wszystkich ciał ofiar katastrofy smoleńskiej.

TK
[Fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  2. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  3. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  4. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

  5. gdanskwoda 27.07.2017

    Dramatyczna sytuacja w Trójmieście. Będzie kolejna powódź?

    Gwałtowne opady od środy zagrażają zalaniem niektórych osiedli.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook