Jedynie prawda jest ciekawa

Jest zgoda na pomnik polskich bohaterów

20.10.2011

Po wielu latach starań udało się w końcu uzyskać zgodę władz Warszawy na budowę pomnika upamiętniającego Polaków ratujących Żydów. Monument ma stanąć na pl. Grzybowski. „Bogu dzięki, że tak się stało” – mówi naszemu portalowi członek Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów. Pytanie tylko, dlaczego na tę decyzję trzeba było czekać tyle lat?

Pomysł zbudowania pomnika Polakom ratującym Żydów pojawił się kilka lat temu. Od początku jednak napotykał na wiele problemów. W radzie miasta oraz dzielnicy sabotowano prace nad pomnikiem. Podburzano mieszkańców okolic Pl. Grzybowskiego, by protestowali przeciwko budowie monumentu. Wielokrotnie odkładano również podjęcie decyzji we władzach stolicy. Sceptycznie odnoszono się również do projektu Komitetu, by pomnik miał formę płyt marmurowych z wypisanymi nazwiskami Polaków ratujących Żydów. Płyty te miały stanąć na środku placu Grzybowskiego. Oficjalnie wszyscy zaznaczali, że popierają budowę pomnika, ale – najchętniej - w innym miejscu i w innej formie.

Plac Grzybowskich jednak inicjatorom budowy od początku wydawał się być miejscem oczywistym. „Kościół Wszystkich Świętych, który mieści się przy placu, odegrał ogromną rolę przy ratowaniu Żydów. On stał bowiem na granicy getta. Przez niego można było wydostać się stamtąd. Dzięki temu, dzięki zaangażowaniu wielu ludzi udało się uratować ogromną liczbę Żydów żyjących za murem” – tłumaczy portalowi Stefczyk.info prof. Adam Strzembosz, przewodniczący Komitetu. Nasz rozmówca przypomina, że kościół ten był pierwszym przystankiem na drodze do wolności. „Ta lokalizacja jest bardzo dobrze umocowana historycznie” – zaznacza prof. Strzembosz.

Choć sprawa budowy pomnika Polakom ratującym Żydów wydaje się naturalnym krokiem nie udawało się to przez wiele lat. Ostatecznie dopiero dziś radni zdecydowali, że pomnik powstanie. Za uchwałą w tej sprawie głosowało 52 z 60 radnych. Zgodnie z decyzją pomnik powstanie na południowym skraju pl. Grzybowskiego. „Po trzech latach udało się wreszcie uzyskać naszemu Komitetowi lokalizację, która nam odpowiada” – tłumaczy prof. Strzembosz portalowi Stefczyk.info.

Projekt monumentu ma zostać wyłoniony w drodze konkursu architektoniczno-rzeźbiarskiego przeprowadzonego we współpracy z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Rada ma również współfinansować budowę pomnika. – Warunki konkursu zostaną dopiero opracowane. Nie należy w tej chwili czegokolwiek przesądzać. Mamy nadzieję, że to będzie godny pomnik. Jego istotnym elementem będą tabliczki, z nazwiskami osób ratujących Żydów – mówi nam prof. Strzembosz. Zaznacza, że najpierw zostaną umieszczone tabliczki z nazwiskami osób zamordowanych za pomoc Żydom.

Zgodnie z decyzją władz Warszawy miasto przeznaczy na budowę pomnika 500 tysięcy złotych w 2012 roku, a w 2013 – 1,6 miliona. „Bogu dzięki, że wreszcie ta decyzja zapadła. Zobaczymy jednak jakie będą dalsze losy pomnika. Na razie mamy plan dwuletni w tej sprawie. Czas pokaże co będzie dalej” – mówi portalowi Stefczyk.info Mirosław Biełaszko, członek Komitetu.

saż

[Fot. Kościół Wszystkich Świętych, S. Żaryn]


Słowa kluczowe:

Warszawa

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook