Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jest opinia ws. czarnej skrzynki

28.12.2011

Na ten dokument prokuratura wojskowa czekała wiele miesięcy. Biegli z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych wreszcie przesłali śledczym opinię analizującą nagranie z VCR, czyli czarnej skrzynki rejestrującej głosy w kabinie pilotów i rozmowy załogi TU-154M ze smoleńską wieżą. W ciągu kilku dni mamy poznać jej szczegóły.

Opinia wpłynęła do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie przed południem. Liczy ponad 300 stron. Obecnie zapoznają się z nią prowadzący śledztwo prokuratorzy. To jeden z najważniejszych dokumentów w tym postępowaniu. M.in. dlatego, że – choć nagrania przekazali nam Rosjanie – bardzo dokładnej analizy nagrań dokonano w Polsce.

Na razie nie wiadomo, jakie wnioski wyciągnęli krakowscy biegli. Mamy się tego dowiedzieć w ciągu kilku dni. Tyle też czasu potrzebuje prowadzący smoleńskie śledztwo prokurator na podjęcie decyzji o ewentualnym upublicznieniu nowego stenogramu. Przypomnijmy – dotychczasowe dwie wersje (rosyjskiego MAK i polskiej komisji Millera) w kluczowych momentach różniły się od siebie. Jak się okazało, moskiewska propaganda wymyśliła sobie zdanie „wkurzy się, jeśli jeszcze”, które miał wypowiedzieć jeden z pilotów na dowód rzekomych nacisków ze strony prezydenta, czy słowo „podchodzimy” uchodzące za dowód lądowania za wszelką cenę – w rzeczywistości śp. Arkadiusz Protasiuk powiedział „odchodzimy”.  

Jak podaje RMF FM, krakowscy eksperci odczytali nowe słowa zarejestrowane na czarnej skrzynce. Ma ich być kilkadziesiąt. Biegli przypisali też wszystkie wypowiedzi konkretnym osobom przebywającym feralnego dnia w kokpicie TU-154M.

rch

[fot. raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook