Jedynie prawda jest ciekawa

Jest akt oskarżenia ws. Amber Gold

25.06.2015

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia ws. Amber Gold. Skala oszustwa poraża. Marcin i Katarzyna P. mieli oszukać 19 tys. osób. Wyłudzili 850 mln złotych.

Łódzka prokuratura okręgowa skierowała do Sądu Okręgowego w Gdańsku akt oskarżenia w głośnej sprawie Amber Gold. Przed sądem staną b. prezes spółki Marcin P. i jego żona Katarzyna P. oskarżeni m.in. o oszustwo znacznej wartości i pranie brudnych pieniędzy.

Według prokuratury Marcin P. i jego żona oszukali w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej w sumie niemal 19 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Zostali także oskarżeni m.in. o pranie brudnych pieniędzy, które wyłudzili od klientów spółki.

Po niemal trzech latach śledztwa w czwartek liczący prawie 9 tys. stron akt oskarżenia Prokuratura Okręgowa w Łodzi wysłała do Sądu Okręgowego w Gdańsku - poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania.

Według prokuratury oboje oskarżeni działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu. W sumie Marcin P. został oskarżony o cztery przestępstwa, a jego żona o 10. Oboje przebywają w aresztach. Grożą im kary do 15 lat więzienia.

Oskarżeni w trakcie śledztwa nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień, bądź składali je sprzeczne z prokuratorskimi ustaleniami. W śledztwie, prowadzonym wspólnie z ABW, przesłuchano prawie 20 tys. świadków, akta sprawy liczą ponad 16 tys. tomów. Do gdańskiego sądu są przewożone ciężarówką wynajętą od firmy transportowej.

Z racji ogromnych rozmiarów materiału dowodowego w tej sprawie proces dotyczący Amber Gold na pewno nie zakończy się szybko. Eksperci wskazywali, że przeprowadzenie procesu w tak skomplikowanej sprawie nie będzie łatwe. Wątpliwości budzi również fakt, że do dziś nie wiadomo, czy parasol ochronny rozłożony nad Amber Gold i małżeństwem P. był wynikiem przypadkowych działań państwa, czy też był celowym zabiegiem mocodawców Marcina i Katarzyny P. Sprawa politycznych powiązań AG nie została wyjaśniona, zaś fakt, że przez wiele lat państwo nie zauważało alarmujących informacji dot. AG budzi oczywiste podejrzenia…

TK,PAP,wPolityce.pl
[Fot. Stefczyk.info/TVP INFO]

Warto poczytać

  1. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  2. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  3. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

  4. Morawiecki17122017 17.12.2017

    Morawiecki o Grudniu'70: to był korytarz do wolności

    Pamiętamy, że Gdynia i ten kawałek Polski przed II Wojną Światową był nazywany korytarzem; dla mnie symbolicznie to, co się działo w 1970 r., potem w 1980 r. to był taki korytarz do wolności - mówił na spotkaniu m.in. z uczestnikami wydarzeń na Wybrzeżu premier Mateusz Morawiecki

  5. 1270dudaprezydentandrzej 16.12.2017

    Prezydent: broniąc sowieckiego panowania władze nie wahały się strzelać do ludzi

    Władze, broniąc sowieckiego panowania w Polsce, nie wahały się strzelać do ludzi w 1970 i w 1981 roku

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook