Jedynie prawda jest ciekawa

Jerzy Wilk zyskuje poparcie

03.07.2013

Grupa Wolny Elbląg, która doprowadziła do odwołania w referendum poprzednich władz miejskich, ogłosiła w środę poparcie dla kandydata PiS Jerzego Wilka w II turze wyborów prezydenta miasta. Kandydatkę PO Elżbietę Gelert poparł natomiast Elbląski Komitet Obywatelski.

Przedstawiciele grupy Wolny Elbląg zaapelowali do mieszkańców, którzy uczestniczyli w referendum, aby poparli Wilka w drugiej turze przedterminowych wyborów prezydenta miasta. Zrobili to w środę podczas wspólnej konferencji prasowej z kandydatem PiS.

W kwietniowym referendum odwołano prezydenta Elbląga Grzegorza Nowaczyka z PO i radę miasta, w której Platforma Obywatelska miała większość. Po referendum jego inicjatorzy powołali własny komitet wyborczy i wystartowali w przedterminowych wyborach. Nie udało się im wprowadzić kandydatów do rady miasta, a ich kandydat na prezydenta Elbląga Lech Kraśniański zdobył 2,79 proc. głosów.

Kraśniański przekonywał w środę, że tylko prezydentura kandydata PiS może doprowadzić w Elblągu do zmian, których domagali się zwolennicy referendum. Przypomniał, że Wilk był jedną z pierwszych osób, które poparły inicjatywę referendalną, mimo że był wówczas wiceprzewodniczącym Rady Miasta. "Uważamy, że zwycięstwo kandydatki PO takich zmian nie gwarantuje. Pozostanie Platformy Obywatelskiej przy władzy w Elblągu oznaczałoby, że wszystko, o co walczyliśmy, zostanie zmarnowane" - powiedział PAP Kraśniański.
Były pełnomocnik grupy referendalnej Kazimierz Falkiewicz ocenił, że wynik referendum, w którym uczestniczyło ponad 23 tys. elblążan, był wyrazem sprzeciwu wobec arogancji władz miejskich. Jego zdaniem Wilk jest jedyną osobą, która "może rozliczyć poprzednią władzę" z ewentualnych nieprawidłowości.

Jerzy Wilk powiedział PAP, że liczy jeszcze na poparcie któregoś z pozostałych kandydatów na prezydenta Elbląga, którzy odpadli w pierwszej turze. Taką decyzję rozważa komitet wyborczy Naszą Partią jest Elbląg, którego kandydat na prezydenta Edward Pukin dostał w pierwszej turze 1,48 proc. głosów. Komitet nie był formalnie związany z żadnym ugrupowaniem politycznym, ale tworzyli go lokalni działacze PJN, Stronnictwa Demokratycznego i Nowej Prawicy. 

Pukin przekazał w środę Wilkowi swój "program pilotażowy dla Elbląga". Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP, Wilk otrzyma poparcie jedynie wtedy, gdy zobowiąże się do jego realizacji.

Jeden z lokalnych komitetów ogłosił natomiast poparcie dla kandydatki PO Elżbiety Gelert. O głosowanie na nią zaapelował do elblążan Cezary Balbuza z Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego, który uzyskał 3,09 proc. głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich. W jego ocenie tylko Gelert będzie potrafiła właściwie zarządzać miastem.
Część elbląskich komitetów wyborczych zapowiedziała już, że nie udzieli poparcia żadnemu z kandydatów, którzy przeszli do II tury. Janusz Nowak z SLD, który dostał w wyborach 10,78 proc. głosów, powiedział PAP, że kandydaci PiS i PO nie przekonali go swoimi programami. Dodał, że nie wierzy w skuteczność przekazywania głosów przez liderów komitetów, a mieszkańcy Elbląga powinni sami zdecydować, czy i na kogo głosować. Druga tura wyborów prezydenckich w Elblągu odbędzie się w niedzielę. W pierwszej turze Wilk uzyskał 31 proc. głosów, na Gelert głosowało 21 proc. wyborców.

ansa/PAP

[fot. PAP/Tomasz Gzell]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook