Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jerzy Miller znów wojewodą

12.12.2011

Premier Donald Tusk powołał nowych wojewodów. Wśród nominowanych są cztery nowe postacie: w województwie lubelskim - Jolanta Szołno-Koguc, pomorskim - Ryszard Stachurski, podkarpackim - Małgorzata Chomycz, a lubuskim - Marcin Jabłoński. Najwięcej kontrowersji budzi powołanie Jerzego Millera na wojewodę małopolskiego.

Szef rządu przekonywał, że chce wzmocnić pozycję wojewodów, ale w nie poprzez poszerzanie ich prerogatyw: - Będzie polegało na poszerzaniu sprawnym i, kiedy trzeba, bezwzględnym wykorzystywaniu istniejących prerogatyw tak, by władza państwowa była kojarzona z najlepszym modelem władzy, skutecznej, szybko działającej, twardej, kiedy trzeba, szczególnie wobec zjawisk negatywnych, a równocześnie powściągliwej, jeśli chodzi o apetyty.

Premier poinformował, że ustalił z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem rezygnację z "koalicyjno-partyjnego poglądu na wojewodów". Dodał, że nowi wojewodowie zostali powołani na czas nieokreślony. - Jeśli są wśród was ludzie związani z tą, czy inną partią koalicyjną, to jest to przeszłość w jakimś sensie, a nie legitymacja do sprawowania tego urzędu. I to ustalenie powoduje także, że będę miał w rządzie pełną swobodę także do decyzji, odpukać, negatywnych, gdyby nam coś nie wychodziło - zapewnił szef rządu. Donald Tusk podkreślił, że wojewodowie zostali powołani "na czas nieokreślony w najdobitniejszym tego słowa znaczeniu". - Mam nadzieję, że na cztery lata, ale być może do jutra - dodał.

Szef rządu, jak mówił, nad kandydaturami na wojewodów zastanawiał się mocniej niż przy nominacjach na ministrów: - Zdaję sobie sprawę, że na co dzień rządzenie to są nie narady z ministrami, a ciężka robota i konkretne decyzje wojewodów. Wy jesteście tym kręgosłupem administracji rządowej i dlatego liczę na to, że staniecie na wysokości zadania.

W kontekście dzisiejszych nominacji pojawia się pytanie, czy na wysokości zadania stanął Jerzy Miller, gdy poprzednio (w latach 2007-2009) był wojewodą małopolskim. Do dziś nie poniósł (i nie poniesie) konsekwencji za złamanie prawa przy zlecaniu jednego z większych zamówień.

Według Najwyższej Izby Kontroli Miller złamał prawo, gdyż nie zorganizował przetargu na budowę systemu informatycznego do obsługi zgłoszeń alarmowych pod numer 112. Zamówienia udzielił z wolnej ręki, firmie CompWin, a zgodnie z prawem wolno mu było tak postąpić, tylko gdy kwota nie przewyższa równowartości 14 tys. euro (ok. 60 tys. zł). W rzeczywistości chodziło o niemal 4 miliony zł.

Sprawa powinna była trafić do MSWiA, ale ponieważ w trakcie procedury Miller został szefem tego resortu, zajęła się nią komisja przy ministrze sprawiedliwości.

Po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego rzecznik odmówił wszczęcia postępowania wyjaśniającego ze względu na… znikomą szkodliwość czynu dla finansów publicznych.

ruk, PAP

[fot. PAP / Radek Pietruszka]

Słowa kluczowe:

Donald Tusk

,

Jerzy Miller

,

wojewodowie

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook