Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Służby na tropie wandali z Jedwabnego

19.09.2011

Dewastacja pomnika w Jedwabnem spotkała się z powszechnym potępieniem i postawiła na nogi służby porządkowe. Swoje dochodzenie w tej sprawie prowadzi policji oraz Agencja Bezpieczeństwa Narodowego.

Wandale zieloną farbą zamalowali znajdujące się na pomniku napisy w języku polskim i hebrajskim. Na elementach okalających obelisk napisano dużymi literami "Nie przepraszam za Jedwabne" oraz "Byli łatwopalni". Namalowano również swastyki i symbole SS. Zniszczenia były na pomniku oraz na ogrodzeniu z kamiennych bloczków. Ogrodzenie stoi na obrysie dawnej stodoły, w której 10 lipca 1941 roku spalono Żydów.

Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski poinformował, że w sprawie incydentów wymierzonych w mniejszości narodowe w woj. podlaskim badanych jest kilka wątków. Postępowanie w sprawie zniszczenia pomnika w Jedwabnem prowadzą łomżyńscy policjanci pod nadzorem tamtejszej prokuratury rejonowej. Rzeczniczka łomżyńskiej prokuratury okręgowej Maria Kudyba tłumaczy, że dotyczy ono znieważenia pomnika oraz publicznego propagowania faszyzmu lub nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych czy wyznaniowych.

Rzeczniczka Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska poinformowała z kolei, że ABW rozpoznaje sprawę zniszczenia pomnika według własnych ustawowych kompetencji. Dodała, że w ramach współpracy z policją ABW przekazuje jej informacje, które mogą być przydatne w tej sprawie.

Sprawa dewastacji spotkała się z potępieniem ze strony polityków. Zarówno premier, jak i prezydent przepraszali za incydent i odcinali się od antysemityzmu. Wojewoda podlaski Maciej Żywno zaapelował natomiast do mieszkańców regionu o "czujność i o zwracanie uwagi na podejrzane zachowania w pobliżu miejsc ważnych dla mniejszości narodowych, etnicznych czy religijnych". Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski powiedział z kolei, że profanacja pomnika w Jedwabnem jest czynem haniebnym, ale polskie przepisy pozwalają skutecznie zwalczać takie przestępstwa. "Mam nadzieję, że policja jak najszybciej ujmie sprawców" - dodał.

Instytut Pamięci Narodowej oraz Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa określiły profanację pomnika w Jedwabnem mianem "barbarzyńskiego aktu nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie".

KL

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook