Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jarosław Kaczyński zaprasza na marsz

02.12.2012

Wolność w Polsce jest dzisiaj zagrożona, z solidarnością jest bardzo źle, a niepodległość jest kwestionowana - mówił w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński, zapraszając do udziału w marszu, który odbędzie się 13 grudnia w Warszawie. Jak przekonywał, Polska może się zmienić.

Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości ma wyruszyć 13 grudnia o godz. 18 z placu Trzech Krzyży. Kaczyński powiedział na konferencji prasowej, że ma on z jednej strony upamiętnić kolejną rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, ale przede wszystkim będzie wyrazem sprzeciwu wobec negatywnych tendencji, jakie mają miejsce w Polsce. Jak wskazywał, "w różny sposób zagrożona" jest dzisiaj wolność w Polsce; jest bardzo źle z solidarnością społeczną, a polska niepodległość "jest na różne sposoby kwestionowana".

"Są tacy, którzy mówią, że trzeba wyrzec się polskości i nie spotykają się w głównym nurcie mediów ze sprzeciwem, oporem. Wręcz przeciwnie, często są traktowani bardzo poważnie, a o krytyce nie ma żadnej mowy" - powiedział prezes PiS.

"Musimy o tym wszystkim wiedzieć, o tym wszystkim mówić, musimy mobilizować opinię publiczną,  obywateli naszego kraju, Polaków, po to, by to +nie+ było coraz głośniej słyszane, byśmy mogli stworzyć taką siłę, która pewnego dnia będzie realizowała inny wielki projekt dla naszego kraju, gdzie wolność będzie niezagrożona, solidarność będzie główną przesłanką polityki społecznej, gdzie niepodległość, suwerenność będzie główną przesłanką polityki zagranicznej" - przekonywał prezes PiS.

"Jest to marsz, którym z jednej strony pamiętamy, pamiętamy to, co wydarzyło się 31 lat temu. Z drugiej strony mówimy o bardzo, bardzo negatywnych zjawiskach obecnego czasu, ale przed wszystkim myślimy o przyszłości. Myślimy o tym, że Polska może się zmienić, a więc się zmieni i to zmieni się na lepsze, że będziemy mieli wolny, solidarny, niepodległy kraj" - mówił Kaczyński.

Prezes PiS odniósł się też do medialnej wypowiedzi prezydenckiego doradcy prof. Tomasza Nałęcza o tym, że - jak cytował Kaczyński - PiS kopiuje marsz współorganizowany przez Kancelarię Prezydenta 11 listopada tego roku. "To prezydent kopiował nasz marsz sprzed roku i to kopiował bardzo dokładnie, łącznie z wynajęciem tego samego dwupiętrowego autobusu dla dziennikarzy" - powiedział.

W skład komitetu honorowego Marszu Wolności, Solidarności i Niepodległości weszli m.in.: aktorka Katarzyna Łaniewska, Zbigniew Romaszewski, szef Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz, satyryk Jan Pietrzak, aktorka Anna Chodakowska, poseł Maciej Łopiński, szefowa Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność" Maria Ochman.

Łaniewska zapowiedziała, że będzie namawiała swoich kolegów aktorów do uczestnictwa w marszu. Jak mówiła, w stanie wojennym walczyła o wolne słowo. "Co się dzieje z tym wolnym słowem w tej chwili w tzw. wolnej Polsce? Wyrzucają dziennikarzy, schodzimy znowu do podziemia" - mówiła.

Romaszewski powiedział, że Polska nie potrafiła dopilnować odzyskanej w 1989 roku wolności, niepodległości i sprawiedliwości. Odnosząc się do zapowiedzi powołania rządowej rady dot. mowy nienawiści, ocenił, że jest to naruszenie pewnych praw autorskich. "O seansach nienawiści ks. Jerzego Popiełuszki mówił Jerzy Urban, w związku z tym ja jednak sądzę, że nasz system jest na tyle sprawiedliwy, że powoła Jerzego Urbana w skład rady (ds.) mowy nienawiści" - powiedział Romaszewski.

Marek Jurek podkreślał, że będzie to marsz w obronie prawdy. "To będzie wielki marsz wiary Polaków w siebie i polskiej godności w odpowiedzi na to milczenie, pogardę, którymi codziennie częstuje nas dzisiaj władza" - powiedział.

Tomasz Sakiewicz zapowiedział, że ponad 350 klubów "Gazety Polskiej", które wezmą udział w marszu, skupi się przede wszystkim na wolności słowa. Jak mówił, jest duży problem z wolnością zgromadzeń.

Jak poinformowano, w komitecie marszu znaleźli się też m.in.: bp Antoni Dydycz, bp Ignacy Dec, b. premier Jan Olszewski, Andrzej Gwiazda, prof. Zdzisław Krasnodębski, prof. Jan Żaryn, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, dziennikarz Jan Pospieszalski, pisarz Marek Nowakowski. Uruchomiono też stronę internetową poświęconą marszowi.

Można na niej obejrzeć półminutowy spot z zaproszeniem na marsz. "Szpitale odsyłają chore dzieci do domów, upadają firmy budujące autostrady, emeryci i znaczna część polskich rodzin żyją na skraju ubóstwa, ponad 2 mln młodych Polaków wyjechało za granicę w poszukiwaniu pracy, rząd zezwolił na wprowadzenie GMO. Tę sytuację można zmienić tylko pod naporem zorganizowanych obywateli. Przyjdź na Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości" - zachęca lektor.

Prezes PiS na konferencji nawiązał też do tzw. mowy nienawiści. PO złożyła w Sejmie projekt w tej kwestii, a minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zapowiedział utworzenie rady dot. mowy nienawiści. "Myśmy już dostali interpretację, co to ma być mowa nienawiści. (Małgorzata) Kidawa-Błońska już stwierdziła, że jeśli chodzi o występy (Stefana) Niesiołowskiego, to nie jest to mowa nienawiści. Z tego wynika, że mowa nienawiści może być tylko po jednej stronie, że chodzi jedynie o instrument, przy pomocy którego będzie się zamykało usta opozycji i całej krytycznie nastawionej części społeczeństwa" - powiedział.

"To jest uderzenie w same fundamenty demokracji" - ocenił prezes PiS. "Po uchwaleniu tej ustawy będziemy mieli do czynienia z sytuacją, w której nikt przy zdrowych zmysłach, kto cokolwiek o demokracji wie, nie będzie mógł stwierdzić, że Polska jest państwem demokratycznym" - powiedział.

Kaczyński dodał, że minister Boni, który zaproponował radę ds. mowy nienawiści, ma swoim gabinecie politycznym osobę, która "o młodych kobietach, które występowały w spotach" PiS powiedziała "suczki". Chodzi o Dariusza Dolczewskiego, który w czasie kampanii w ostatnich wyborach parlamentarnych umieścił na swoim profilu na Facebooku film z młodymi kandydatkami PiS do Sejmu; w tle filmu słychać było słowa piosenki: "hej suczki, my znamy wasze sztuczki".

"Wiadomo o co chodzi, zdaje się, że władza chce wyraźnie powiedzieć o co chodzi, aby nie było co do tego najmniejszych wątpliwości. Po prostu ci, którzy są krytycznie wobec niej nastawieni mają więcej nie mówić" - powiedział prezes PiS.

PAP/kop
[fot. PAP/R. Guz]

Warto poczytać

  1. warsaw-8821121280 22.03.2017

    Spotkanie Duda-Macierewicz 31 marca

    "22 marca br. szef BBN minister Paweł Soloch w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy zaprosił na spotkanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza”.

  2. mid-17322021 22.03.2017

    Była prezes UOKiK przed komisją ds. Amber Gold

    Przykro mi, że klienci Amber Gold zostali poszkodowani, ale nie czuję się winna, bo w oparciu o ówczesną wiedzę i instrumenty, jakimi dysponowaliśmy, zrobiliśmy to, co uważaliśmy, że możemy zrobić - mówiła b. prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel w środę przed komisją śledczą.

  3. mid-17321059 22.03.2017

    Prezydent: Ważna rola demokracji lokalnej

    „Decentralizacja państwa, przekazanie części władzy publicznej „w dół”, w ręce samorządowych wspólnot, stanowi jeden z istotniejszych elementów polskich przemian”.

  4. mid-17322030 22.03.2017

    IPN wznowił pracę na Cmentarzu Rakowickim

    Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie specjaliści z IPN i Instytutu Ekspertyz Sądowych prowadzą w środę oględziny szczątków odnalezionych przez badaczy z Fundacji Niezłomni. Dopiero po dalszych badaniach będzie wiadomo, czy udało się odnaleźć miejsce pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

  5. pretty 22.03.2017

    B. doradca Tuska nt. 10/04: Nie można mówić o rozdzieleniu wizyt

    Wojciech D. - ówczesny doradca premiera Donalda Tuska, dziś pracownik gabinetu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - zeznał, że zajmował się polityką historyczną rządu, której częścią były m.in. obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej.

  6. mid-17320129 22.03.2017

    Bochenek: Nie ma konfliktu w obozie władzy

    Rzecznik rządu stwierdził, że gdy obserwuje, co się dzieje w mediach i przestrzeni publicznej, to widzi "burzę w szklance wody".

  7. smol88 22.03.2017

    PK bada zawiadomienie ministra obrony

    Zawiadomienie ministra obrony narodowej ws. podejrzenia zdrady dyplomatycznej przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy smoleńskiej trafiło do zespołu Prokuratury Krajowej, który bada okoliczności katastrofy - poinformowała PK.

  8. CHAD211216054t586be242m800x6f60d4d2 22.03.2017

    Prezydent chce prowadzić dialog z szefem MON

    Prezydent Andrzej Duda nie ma przekonania, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powinien odejść - powiedział dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski, odnosząc się do korespondencji prezydenta do szefa MON m.in. w sprawie braku obsady ataszatów wojskowych.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook