Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jarosław Kaczyński pisze do Camerona

26.10.2012

Sprawa budżetu UE na lata 2014-2020 jest tematem listu, jaki prezes PiS Jarosław Kaczyński wystosował do premiera Wielkiej Brytanii, Davida Camerona. Kaczyński zaapelował także do Tuska, by ten wystosował podobne listy do szefów państw z jego partii w europarlamencie.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w piątek, że wystosował list do premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona ws. budżetu UE na lata 2014-2020. Zwrócił się do niego, by nie czynił niczego, co prowadziłoby do obniżenia sumy, która należy się Polsce z budżetu UE.

Prezes PiS zaapelował też do premiera Donalda Tuska, by ten wystosował w sprawie środków dla Polski z unijnego budżetu listy do szefów rządów państw, które należą w Parlamencie Europejskim do tej samej co PO Europejskiej Partii Ludowej.

"Chciałem zaapelować do Donalda Tuska, żeby wysłał odpowiednie listy do swoich kolegów z EPP z panią kanclerz (Angelą Merkel - PAP) na czele" - mówił.

"Skierowałem list do premiera Camerona, w którym - odwołując się do argumentów historycznych (...) ale także do argumentów dotyczących bieżących interesów UE - zwracam się o to, by premier Wielkiej Brytanii w żadnym wypadku nie czynił niczego, co by miało prowadzić do obniżenia tej sumy, która nam się należy" - powiedział Kaczyński na konferencji prasowej w Warszawie. PiS i brytyjska Partia Konserwatywna Camerona są we wspólnej grupie w PE - Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Kaczyński w liście do Camerona przypomina o "żelaznej kurtynie", która podzieliła Europę i która spowodowała zacofanie gospodarcze krajów Europy Środkowej, w tym Polski. Szef PiS podkreśla, że oczekuje "solidarnego wsparcia" wysiłków Polski, która próbuje nadrobić stracony czas.

Prezes PiS w liście podkreśla też, że unijny budżet "nie powinien być mały, tylko zdyscyplinowany".

"Podkreślam wagę, jaką przykładamy do tego, by perspektywa finansowa na lata 2014-2020 uwzględniła środki niezbędne do stabilnego rozwoju Polski w Europie" - napisał szef PiS.

Zwrócił też uwagę, że strona rządowa mówi o 300 mld złotych, które możemy uzyskać w nowym budżecie.

"To jest suma, o której mówi Komisja Europejska, ale jeśli chodzi o budżet na siedem lat, to jest tylko część. Jeśli podliczyć to, co powinniśmy otrzymać na rolnictwo i rybołówstwo (...) chodzi łącznie o 500 mld złotych. Jest o co walczyć i dobry polski rząd potrafiłby taką sumę wywalczyć" - uważa Kaczyński.

Prezes PiS ponownie wezwał premiera, aby ten zapowiedział, że jeżeli Polska nie otrzyma w budżecie UE na lata 2014-2020 zapowiadanych 300 mld zł, to rząd zawetuje unijny budżet. Pierwszy raz zaapelował o to w sobotę.

Nie wyrazimy zgody na nic niekorzystnego dla Polski, ale nie będę unosił się romantycznie, ryzykując przyszłość Polski, bo tak chce szef PiS - tak szef rządu skomentował apel Kaczyńskiego o weto do budżetu UE, jeśli Polska nie dostanie 300 mld zł.

W negocjacjach w sprawie budżetu UE na lata 2014-2020 Polska konsekwentnie występuje przeciwko cięciom w polityce spójności, której jest największym beneficjentem w UE. Zabiega, by zachować jak najwięcej z propozycji KE z czerwca ub. roku, z której wynikało, że moglibyśmy zyskać dostęp nawet do ok. 80 mld euro. KE wyznaczyła limit dostępu do funduszy spójności na 2,5 proc. PKB kraju w ciągu siedmiu lat.

sv, PAP

[Fot. PAP/Rafał Guz]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook