Jedynie prawda jest ciekawa

Jaki: "Owoce zatrutego drzewa niezbędne"

29.02.2016

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powiedział, że zmiana w Kodeksie postępowania karnego pozwalająca na wykorzystanie w sprawie dowodu uzyskanego z naruszeniem prawa jest potrzebna. - Najważniejszy jest fakt przestępstwa - zaznaczył.

Jaki był w poniedziałek proszony przez dziennikarzy o opinię ws. zmian w Kpk. pozwalających m.in. na to, żeby dowody zebrane z naruszeniem przepisów mogły być brane pod uwagę.

- Uważam, że to zmiana absolutnie potrzebna. W aferze podsłuchowej wszyscy słyszeli i widzieli, a sędzia nie mógł brać tego pod uwagę. Nie może tak być. Państwo musi stać na nogach, nie na głowie (...) Wiele lat takie prawo funkcjonowało, funkcjonuje w wielu miejscach Europy, w naszej ocenie to lepsze rozwiązanie - powiedział.

- W sytuacji takiej, kiedy, przypadkowo, nagrało się przestępstwo, uważam, że najważniejszy jest fakt przestępstwa - dodał Jaki.

Projekt zmian m.in. w Kodeksie postępowania karnego dotyczący powrotu do poprzedniej procedury karnej rząd przyjął w połowie stycznia. W początkach lutego odbyło się jego pierwsze czytanie w Sejmie - projekt poparły PiS i Kukiz'15. PO, N i PSL były za jego odrzuceniem, lecz wniosek tych klubów w tej sprawie nie uzyskał większości.

Propozycja trafiła więc do szczegółowych prac w podkomisji, która rozpoczęła nad nim prace we wtorek i zakończyła na posiedzeniu w środę. W czwartek wieczorem projekt - wraz z 37 poprawkami głównie autorstwa MS - został zaaprobowany przez komisję nadzwyczajną do spraw zmian w kodyfikacjach.

Projekt w pierwotnym brzmieniu m.in. usuwał przepis, który od lipca 2015 r. stanowił, że niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego (tzw. owoce z zatrutego drzewa, czyli np. nielegalne podsłuchy lub dowody zebrane w operacji specjalnej tajnych służb z naruszeniem przepisów). Prawnicy wskazywali, że już przed lipcem 2015 r., gdy w ustawie nie było wyrażonego takiego zakazu wprost, sędziowie i tak mogli pomijać takie dowody.

W projekcie po pracach komisji zaakceptowano natomiast poprawkę, która dodała zapis mówiący, że "dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego". Wyjątkiem mają być wyłącznie dowody uzyskane "w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności".

PAP

[FOTO: PAP/Rafał Guz]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook