Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jaka będzie przyszłość dziennikarzy TVP?

08.07.2013

Firma Word Serwice nie będzie się ubiegać o kontrakt z telewizją publiczną . "Dla dobra toczącego sie procesu restrukturyzacji w TVP Work Service nie złożył oferty w przetargu w TVP – ujawnia portal wPolityce.pl.

Życzymy sukcesów zarządowi" – napisał na twitterze Tomasz Misiak.

W procedurze przetargowej wzięła natomiast udział firma Zbigniewa Benbenka.

O planach zawarcia przez TVP umowy z firmą Tomasza Misiaka portal wPolityce.pl informował jako pierwszy.

Przypomnijmy, że zgodnie z postanowieniem zarządu TVP dziennikarze, graficy, montażyści i charakteryzatorzy, którzy dotychczas byli zatrudnieni przez telewizję, w ramach "optymalizacji zatrudnienia", mają zostać przeniesieni do zewnętrznej firmy, która zostanie wybrana w przetargu. Procedura przetargowa trwa.

Jak poinformował portal satelitarne.tv do przetargu zakwalifikowane zostały 4 firmy:

Konsorcjum – Wadwicz spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowo-akcyjna / Wadwicz spółka z ograniczoną odpowiedzialnością / The Chimney Pot spółka z ograniczoną odpowiedzialnością / Flota Filmowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością; ManpowerGroup Sp. z o.o.; Gi Group Sp z o.o. oraz konsorcjum – Murator S.A. / Time S.A. / Medella S.A.

Szefem rady nadzorczej Muratora jest Zbigniew Benbenek, właściciel Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych – podaje portal wPolityce.pl.

Sprawa budzi wiele emocji, bowiem, przeniesionym pracownikom nowa firma przez 12 miesięcy ma zapewnić warunki zatrudnienia takie same jak w telewizja. Ale co stanie się po tym gwarantowanym roku – nie wiadomo.

Jak ujawnił portal wpolityce.pl jeszcze przed rozpisaniem przetargu sondowano potencjalnych kontrahentów. W tym Tomasza Misiaka i jego firmę Work Serwice. Rzecz w tym, ze Tomasz Misiak był niegdyś senatorem PO, który wsławił się tym, że najpierw jako szef Senackiej Komisji Gospodarki intensywnie pracował nad ustawą likwidującą Stocznię Gdańską, a potem jako właściciel firmy otrzymał bez przetargu kontrakt na restrukturyzację jej zatrudnienia. Wybuchł skandal i senator był zmuszony do wystąpienia z klubu PO. (Ostatecznie po kontroli Aleksander Grad wydał oświadczenie, że kontrakt z Work Service został podpisany zgodnie z prawem).

Wpolityce.pl, Ansa, lz

[fot: CCWikimedia]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook