Jedynie prawda jest ciekawa

Jerzy Jachowicz ułaskawiony

03.08.2012

Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy, red. Jerzy Jachowicz odebrał dziś z sądu Warszawa-Mokotów postanowienie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który „postanowił zastosować wobec niego prawo łaski”.

Ułaskawienie dotyczy wyroku w procesie jaki wytoczył dziennikarzowi były funkcjonariusz SB płk. Ryszard Bieszyński z art.212 kodeksu karnego o naruszenie dobrego imienia. Oskarżyciel poczuł się dotknięty nieprzychylnym komentarzem Jachowicza zamieszczonym latem 2007 roku w „Dzienniku”. Głównym zarzutem byłego esbeka było to, że krytyczny tekst komentarza naruszający jego dobre imię, był przeszkodą w znalezieniu przez niego pracy.

Warto przypomnieć, że na początku tego roku płk Bieszyński został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata za bezprawne zatrzymanie byłego szefa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego. Zatrzymanie to miał wszelkie znamiona akcji politycznej powziętej przez ówczesne władze SLD.

Dwa lata wcześniej sąd na wniosek płk. Bieszyńskiego uznał Jachowicza winnym zniesławienia go i wymierzył dziennikarzowi wysoką grzywnę, przerastająca jego finansowe możliwości. Efekt był taki, że rok temu do Jachowicza zapukał komornik z roszczeniami, które zwiększyły wymierzoną przez sąd grzywnę o prawie o blisko 60 procent. Kara urosła do ponad 18 tys. zł., którą należało uregulować natychmiast, by wstrzymać egzekucję komornika.

Wtedy naszemu koledze na pomoc przyszło środowisko związane z portalem wPolityce.pl i dziesiątki ludzi dobrej woli, a także Radio Wnet, w którym Jachowicz wówczas pracował. Dzięki temu Jachowicz wybrnął z kłopotów wypełnienia warunków zasądzonej kary.

Jednak nadal pozostała kwestia o wiele poważniejsza. Uznanie Jachowicza za winnego z kodeksu karnego, a tym samym wpisanie go do rejestru skazanych, niczym zwykłego kryminalistę. Toteż redakcja wPolityce.pl, niezależnie od pomocy materialnej, rozwinęła jednocześnie kampanię wspierająca wniosek do Prezydenta RP o ułaskawienie dziennikarza, uznając że w sprawie Jachowicza chodzi przed wszystkim o obronę wolności słowa, wartości niezbędnej dla istnienia i rozwoju demokracji.

Ułaskawienie prezydenta obejmuje właśnie kwestię zatarcia skazania, czyli uznania red. Jachowicza jako człowieka nie karanego.

- Nie ukrywam, że decyzja Bronisława Komorowskiego, niezależnie od wszystkich poprzedzających ją okoliczności bardzo mnie uradowała – powiedział nam red. Jachowicz.

- Chciałbym gorąco podziękować dziesiątkom osób bliskim i znanym mi oraz nieznanym, którzy rok temu wsparli mnie materialnie oraz setkom tych, który poparli wniosek o ułaskawienie. Wiem, że w jakimś stopniu to nasza wspólna radość – dodał. Redakcja portalu wPolityce.pl dziękuje wszystkim Czytelnikom i wszystkim ludziom dobrej woli za każdą pomoc i każdy gest w tej sprawie.

gim,ansa/wPolityce.pl

[fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

Jachowicz

,

ułaskawienie

,

kara

,

dziennikarz

,

prezydent

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook