Jedynie prawda jest ciekawa


IPN wciąż ustala nowe miejsca kaźni

19.01.2013

W IPN nie ustają prace związane z poszukiwaniem miejsc grzebania ofiar komunistycznych represji. Krzysztof Szwagrzyk z IPN szacuje, że w byłych katowniach mogą wciąż przebywać szczątki ponad 25 tys. ofiar.

Na terenie byłych powiatowych i wojewódzkich urzędów bezpieczeństwa w całej Polsce mogą się znajdować szczątki ponad 25 tysięcy ofiar komunistycznego reżimu z lat 1944-1956. Takie szacunki przedstawia dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, pełnomocnik prezesa IPN ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego.

W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Szwagrzyk zaznacza, że siedziby UB wykorzystywane do mordowania ludzi są w dużej części znane historykom i badaczom. „Te miejsca, gdzie były kiedyś siedziby Urzędu Bezpieczeństwa, Informacji Wojskowej, gdzie działały obozy, a dzisiaj funkcjonują różnego rodzaju instytucje, zostały już w dużej mierze zidentyfikowane. Historia tych miejsc jest tragiczna. Mamy informacje, że w wielu z nich dochodziło do zbrodni, a na ich dziedzińcach i przyległych terenach, np. w ogrodach, chowano zwłoki. W niektórych takich miejscach (np. w Bolesławcu, Poznaniu, Wrocławiu) już podjęliśmy działania badawcze” - mówi.

Historyk wskazuje również na problemy, na jakie IPN napotyka w czasie prac ekshumacyjnych. „By jednak tam wejść, musimy za każdym razem: po pierwsze – posiadać pełną wiedzę na ten temat, po drugie – rozwiązywać wiele problemów, o których nawet trudno tutaj publicznie mówić. Wspomnę tylko, że te obiekty mają dzisiaj jakąś swoją historię, swoich właścicieli i nie zawsze jest tak, że są oni zainteresowani odgrzebywaniem historii, z różnych zresztą powodów. Często nie wykazują się empatią, że to jest historia nas wszystkich” - tłumaczy historyk.

Krzysztof Szwagrzyk potwierdza informacje podane przez dr. Tomasza Łabuszewskiego, że w niektórych katowniach dziś działają np. dyskoteki. „Dla takiego właściciela dyskoteki jego biznes jest znacznie ważniejszy niż to, żeby wpuścić pracownika IPN, który rozpocznie działania ekshumacyjne, w wyniku których będą wyciągane szkielety. Podobne działania – dla takich ludzi – są absolutnie nie do przyjęcia. A my nie mamy takiej mocy sprawczej, by wpuszczano nas wszędzie tam, gdzie chcemy. Zapewniam jednak, że tam, gdzie to jest możliwe, staramy się takie miejsca przebadać. Miesiąc temu badaliśmy na przykład budynek w Warszawie przy ulicy Strzeleckiej, gdzie dawniej mieściła się siedziba Smiersza. Badaliśmy piwnice, dziedziniec, którym interesujemy się już od dłuższego czasu. Prowadziliśmy tam badania georadarowe. Podejrzewamy bowiem, że znajdują się tam szczątki ludzkie. Obecnie trwają starania, żebyśmy mogli wykonać tam konkretne działania ziemne. Skala tego zjawiska jest jednak tak ogromna, że należałoby stworzyć osobny, kilkudziesięcioosobowy wydział do poszukiwań, który miałby co robić przez wiele lat. Tutaj – w skali kraju – można bowiem mówić o masowym pogromie” - tłumaczy historyk.

Szwagrzyk, który kierował również pracami archeologicznymi na warszawskiej Łączce, informuje również w rozmowie z gazetą, że IPNowi udało się ustalić kolejne nazwiska osób pogrzebanych w kwaterze „Ł” na Powązkach. „Przypomnę, że w grudniu pokazaliśmy państwu twarze i nazwiska pierwszych trzech osób, których szczątki udało nam się odnaleźć na Powązkach. Dzisiaj, rozmawiając z panem, mogę powiedzieć już, że w marcu przedstawimy nazwiska kolejnych. Nie określę jeszcze ile, ale to nie będzie jedna osoba. Zapewniam państwa, że już te nazwiska znamy, a to świadczy o tym, że szanse na zidentyfikowanie następnych osób są duże. (…) Chcę w tym miejscu dodać, że na stronach internetowych IPN ukaże się apel do rodzin tych, którzy utracili kogoś w latach 40.-50., zamordowanych na Mokotowie czy pochowanych na Łączce” - informuje rozmówca „Naszego Dziennika”.

TK,Naszdziennik.pl
[Fot. Ipn.gov.pl]

Warto poczytać

  1. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

  2. akta17072018 17.07.2018

    Wiadomo już kto palił karty do głosowania i akta sądowe. Sprawę wyjaśnia straż pożarna

    Strażak z OSP w Ożarowie Mazowieckim stwierdził w rozmowie z PAP, że ujawnione w Gołaszewie spalone akta i karty do głosowania to nie efekt przestępstwa. Leszek Stachlewski poinformował, że w pustostanie prowadzone były... badania naukowe dotyczące gaszenia pożarów w archiwach sądowych.

  3. pozarstocznia17072018 17.07.2018

    Pożar w centrum Gdańska. Płonie magazyn stoczniowy

    13 zastępów straży gasi pożar, który wybuchł we wtorek około południa w hali zlokalizowanej w centrum Gdańska - na terenach stoczniowych. W płonącym magazynie składowane są m.in. farby. Gdański magistrat zaapelował do mieszkańców o prewencyjne zamknięcie okien.

  4. tk17072018 17.07.2018

    Jest wyrok TK w sprawie prawa łaski. "Prezydent skorzystał ze swoich uprawnień"

    Wtorkowy wyrok TK w sprawie prawa łaski nie jest zaskoczeniem; prezydent Andrzej Duda skorzystał ze swoich konstytucyjnych uprawnień - oceniła rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

  5. 1270bartekbargiela 17.07.2018

    Niesamowita akcja ratunkowa Polaków. Zrobili to pierwsi na świecie!

    O wielkim szczęściu może mówić brytyjski wspinacz Rick Allen, który podczas wspinaczki na Broad Peak uległ poważnemu wypadkowi. Przez kilkadziesiąt godzin z himalaistą nie było żadnego kontaktu, a jego towarzysze myśleli, że zginął. Uratował go polski dron!

  6. parafianowicz17072018 17.07.2018

    Kolejne przesłuchanie w sprawie Amber Gold. Przed komisją były wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz

    We wtorek po godz. 10 zebrała się sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold; jedynym punktem posiedzenia jest przesłuchanie b. wiceministra finansów i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej Andrzeja Parafianowicza.

  7. Gersdorf06032018 17.07.2018

    Małgorzata Gersdorf podjęła decyzję w sprawie swojego powrotu do pracy

    Spór o ustawę o Sądzie Najwyższym oraz o odwołanie dotychczasowej Pierwszej Prezes SN Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska podzielił polską społeczność. Zapewne będzie dzielił dalej, a cała sprawa nie przycichnie. Sędzia Gersdorf zamierza wrócić do pracy w poniedziałek

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook