Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

IPN umorzył śledztwa dot przestępstw wywiadu PRL

13.10.2011

IPN umorzył śledztwa ws. wyłudzania przez wywiad wojskowy PRL spadków osób zmarłych bezpotomnie – dowiedział się portal Stefczyk.info.

Śledztwa ws. przestępstw z lat 80. prowadzone były przez warszawską Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Jak informuje jej naczelnik Piotr Dąbrowski, sprawy zostały umorzone 29 czerwca 2011 roku. Śledztwa w sprawie zbrodni komunistycznych popełnionych przez funkcjonariuszy Zarządu II Sztabu Generalnego WP w latach 1985 – 1989 r., którzy (…) doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci masy spadkowej po zmarłych Arie L. i Władysławie Z. oraz usiłowali nieudolnie doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci masy spadkowej po zmarłym Emilu S. zostały umorzone (…) z powodu przedawnienia karalności przestępstw będących przedmiotem tychże postępowań – wyjaśnia w piśmie do redakcji Stefczyk.info Dąbrowski. Pracownik IPN stwierdza, że za przestępstwami stali byli funkcjonariusze Zarządu II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Decyzja o umorzeniu śledztw w tych sprawach była możliwa, mimo iż przestępstwa zostały zakwalifikowane jako zbrodnie komunistyczne. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego sprawy zagrożone karą mniejszą niż 5 lat więzienia przedawniły się jeszcze przed powołaniem IPN – w 1995 roku. Właśnie tym orzeczeniem kierowała się Komisja Ścigająca Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, umarzając śledztwa ws. Oddziału „Y”.

Po co w takim razie działa Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, skoro takie śledztwa się umarza. Ta sprawa była bardzo dobrze udokumentowana. W sposób nielegalny wyłudzano majątki, dopuszczając się fałszerstw. I taką sprawę się umarza. To podważa w ogóle sensowność działania Komisji – komentuje dla portalu Stefczyk.info Sławomir Cenckiewicz, historyk, autor książki „Długie ramię Moskwy” opisującej wywiad wojskowy od 1945 roku. Nasz rozmówca zaznacza, że Komisja wciąż powinna działać i rozliczać zbrodnie komunistyczne. Od zawsze byłem przeciwnikiem jej likwidacji – dodaje.

Sprawa umorzona przez IPN dotyczy nielegalnych działań prowadzonych przez Oddział „Y” wywiadu wojskowego PRL. Oddział ten został powołany do życia w 1983 roku. Jego zadaniem było nielegalne pozyskiwanie funduszy na operacje służb specjalnych. W ramach zdobywania pieniędzy dopuszczano się różnych akcji niezgodnych z prawem. Jednym z procederów było podstawianie rzekomych spadkobierców osób mieszkających na Zachodzie. Funkcjonariusze Zarządu II Sztabu Generalnego WP fałszowali dokumenty oraz podstawiali świadków, którzy potwierdzali pokrewieństwo agentów służb ze zmarłym. W sposób nielegalny przejmowali w ten sposób spadki. Najbardziej znanym przykładem takiego działania jest sprawa Arii Lipszyca, którego spadek wywiad wojskowy PRL zagarnął w części. Do tego przestępstwa Oddział „Y” przygotowywał się od 1986 roku. Jednak sama grabież nastąpiła już w III RP, na przełomie lat 1990 i 1991. Dzięki akcji agenta wywiadu Tadeusza Eliasza Mrówczyńskiego o ps. Laufer oraz jego oficera prowadzącego, Konstantego Malejczyka (późniejszego szefa WSI) wywiad przejął około 200 tysięcy amerykańskich dolarów. Niemal całość trafiła na konta wywiadu (Laufer otrzymał 7 tysięcy dolarów za wykonanie zadania). Sprawę Lipszyca opisuje w swojej książce Cenckiewicz. Z dokumentów wywiadu wojskowego PRL zamieszczonych w książce wynika, że w ramach akcji przejmowania majątku wywiad prowadził m.in. rozpracowanie rodziny Lipszyca w kraju, przygotował nielegalnie dokumenty (dowód osobisty, prawo jazdy, akt ślubu rodziców, akt zgonu matki) dla podstawionego agenta, „przygotowano świadka potwierdzającego istnienie spadkobiercy w kraju” oraz „dokonano odpowiedniego wpisu w księgach meldunkowych”.

Jak informuje Sławomir Cenckiewicz w swojej książce, Oddział „Y” tylko w 1985 roku przeprowadził kilka podobnych operacji, w sumie przejmując na swoje potrzeby dwa miliony franków francuskich oraz jeden milion dolarów kanadyjskich. Oddział „Y” zamieszany jest również w aferę FOZZ, w wyniku której Polska poniosła gigantyczne straty. Szefem FOZZ był Grzegorz Żemek, od lat 70. współpracujący z wywiadem PRL.

Stanisław Żaryn

[fot. Archiwum IPN PAP/Jacek Bednarczyk]


Słowa kluczowe:

IPN

,

śledztwo

,

PRL

,

przestępstwo

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook