Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

IPN skarży wyrok lustracyjny ws. posła Czykwina

16.05.2013

Władze IPN odwołały się od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku w sprawie posła SLD Eugeniusza Czykwina, który w lutym uznał oświadczenie lustracyjne parlamentarzysty o tym, iż nie współpracował ze służbami bezpieczeństwa PRL, za zgodne z prawdą.

Apelacja IPN jest bardzo obszerna, liczy 36 stron, z tego 9 stron zajmują zarzuty apelacyjne - poinformował rzecznik białostockiego sądu okręgowego Przemysław Wasilewski.

Pion lustracyjny Instytutu zarzucił temu sądowi obrazę przepisów postępowania, co - w ocenie Instytutu - miało wpływ na treść orzeczenia. IPN uważa bowiem, iż nie został uwzględniony, a także oceniony, pełny materiał dowodowy, zwłaszcza te okoliczności, które "przemawiają na niekorzyść lustrowanego".

IPN uważa także, że sąd okręgowy nie uwzględnił wskazań sądu apelacyjnego, gdy ten zwracał mu sprawę do ponownego rozpoznania.

Proces lustracyjny posła Eugeniusza Czykwina toczy się z wniosku IPN, który uważa, że parlamentarzysta złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, bo w archiwach byłych służb z lat 80. figurował - pod dwoma pseudonimami - jako tajny współpracownik (TW).

Czykwin od lat zaprzecza współpracy. Zapewnia, że wszystkie dokumenty w tej sprawie wytworzone zostały przez SB bez jego świadomości, wiedzy i zgody oraz że nigdy, w żadnej formie, nie wyraził zgody na taką współpracę z polskimi bądź radzieckimi organami bezpieczeństwa.

Przyznaje jednak, że z racji ówczesnej działalności zawodowej i społecznej w środowisku mniejszości białoruskiej i prawosławnej, miał kontakty z funkcjonariuszami służb, bo ich uniknięcie nie było możliwe.

Sądy pierwszej instancji dwukrotnie już orzekały, że parlamentarzysta złożył zgodne z prawdą oświadczenia lustracyjne, iż nie współpracował ze służbami bezpieczeństwa PRL. Za pierwszym razem sąd odwoławczy, którym jest Sąd Apelacyjny w Białymstoku, na wniosek IPN wyrok jednak uchylił i nakazał Sądowi Okręgowemu w Białymstoku sprawą zająć się jeszcze raz.

Ten orzekł, że zebrane w tym procesie dowody pozwalają "jednoznacznie i pewnie" stwierdzić, iż oświadczenie lustracyjne posła Czykwina jest prawdziwe. Zaznaczył przy tym jednak, że zachowane materiały archiwalne dotyczące Czykwina, przedstawione w tym procesie przez IPN, obciążają lustrowanego i mogłyby podważać wiarygodność jego wyjaśnień, ale nie są kompletne. Sąd ocenił przy tym, że brak wśród nich dokumentów, które pozwalałyby, w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, "zamknąć łańcuch poszlak" wskazujących na to, że Czykwin złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.

PAP, lz

[fot: CCWikimedia]


CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook