Jedynie prawda jest ciekawa

IPN reaguje na skandaliczną reklamę wódki

19.08.2015

Jedna z firm produkujących alkohol wykorzystała w reklamie historyczne zdjęcie.

Producenci wódki "Żytnia" zaprezentowali nową reklamę swojego produktu. Do reklamy wykorzystano historyczne zdjęcie autorstwa Krzysztofa Raczkowiaka.

Na zdjęciu widać 28-letniego górnika z Lubina, który został postrzelony przez milicję w czasie antykomunistycznego protestu. W wyniku postrzelenia młody człowiek zmarł, a zdjęcie stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów z PRL.

Twórcy reklamy wódki "Żytnia" pod zdjęciem umieścili napis: " Odebrało mi mowę i czucie w członkach... nie mogę w to uwierzyć - żeby zareagować muszę się uspokoić, ale na pewno tego tak nie zostawię. Scenariusz pisany przez Żytnią". Takie wykorzystanie historycznego zdjęcia wywołało oburzenie w Instytutu Pamięci Narodowej.

Przedstawiciele IPN przesłali producentom wódki (zakładom Polmos Bielsko-Biała) materiały edukacyjne dotyczące Sierpnia 1980.

"Ponieważ w przeprosinach wyraziliście Państwo przekonanie, że jest to efektem Państwa - a również, jak sądzę, agencji reklamowej, z usług której korzystacie - całkowitej niewiedzy historycznej, dotyczącej polskiego Sierpnia 1980, pozwalam sobie przesłać materiały, które pozwolą Państwu zrozumieć, ze charakter pomyłki wykracza poza zwykły błąd, jaki po prostu może się przytrafić każdemu" -  napisała do producentów Kamila Sachnowska z Biura Edukacji Publicznej IPN.

Użycie zdjęcia do zareklamowania wódki zszokowało też autora zdjęcia, Krzysztofa Raczkowiaka.

"Odebrało mi mowę i czucie w członkach... nie mogę w to uwierzyć - żeby zareagować muszę się uspokoić, ale na pewno tego tak nie zostawię" - powiedział Polskiemu Radiu.

Choć firma oficjalnie przeprosiła za swoją reklamę, to warto zauważyć, że zdjęcie zostało wykorzystane niezgodnie z prawem.

mly/IAR

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook