Jedynie prawda jest ciekawa


Wałęsa składał fałszywe zeznania? IPN rozpoczyna śledztwo

22.08.2017

IPN prowadzi postępowanie karne w sprawie złożenia przez Lecha Wałęsę fałszywych zeznań dotyczących dokumentów TW "Bolek". Chodzi o wypowiedzi byłego prezydenta, w których zanegował m.in. autentyczność dokumentów znalezionych w domu Czesława Kiszczaka.

"29 czerwca 2017 r. prokurator Głównej Komisji wszczął śledztwo w sprawie złożenia przez Lecha Wałęsę nieprawdziwych zeznań mających służyć za dowód w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku" - poinformował we wtorek PAP Andrzej Pozorski, dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, zastępca Prokuratora Generalnego.

Nowe postępowanie wiąże się z wypowiedziami Wałęsy, który m.in. w śledztwie IPN dotyczącym ewentualnego fałszowania dokumentów przez SB zeznał, że nie są one autentyczne. Podczas okazywania Wałęsie dokumentów TW "Bolek" - jak przypomina IPN - były prezydent twierdził, że nie zostały one przez niego napisane (np. doniesienia agenturalne) ani podpisane. Pod koniec czerwca br., umarzając śledztwo, prokuratorzy IPN uznali jednak, że ponad 50 dokumentów z lat 1970-1976, w tym zobowiązanie do współpracy z SB, doniesienia i pokwitowania odbioru pieniędzy są autentyczne, czyli zostały wytworzone lub podpisane przez Lecha Wałęsę.

W tej sprawie - jak podał IPN - zebrano obszerną dokumentację archiwalną (także materiał porównawczy), przesłuchano też świadków, w tym byłych funkcjonariuszy SB, oraz uzyskano opinię Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie.

"Umorzenie sprawy, które dotyczyło dokumentów zabezpieczonych w tzw. szafie Kiszczaka nie jest oparte tylko i wyłącznie na (....) opinii biegłych (Instytutu Sehna), ale całości materiału dowodowego. W tej sprawie przesłuchano szereg świadków, byłych funkcjonariuszy i tam również nie pojawiają się zeznania, z których by wynikało: +Myśmy te dokumenty sfałszowali czy też podrabiali+" - podkreślił Pozorski. Wcześniej w rozmowie z PAP i IAR mówił też, że jeżeli Lech Wałęsa czuje się publicznie pomawiany o współpracę z SB, ma prawo złożyć wniosek o autolustrację.

Postępowanie dotyczy też innych spraw, w których zeznawał były prezydent, gdy twierdził, że nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa, nie pobierał za to wynagrodzeń ani nie pisał donosów. "W trakcie tego postępowania są przesłuchiwani świadkowie, którzy mówią: +Ale jeszcze w innej sprawie również był przesłuchiwany Lech Wałęsa i tam też podawał okoliczności, że nie podpisywał zobowiązania, żadnych pieniędzy nie brał, żadnych donosów nie składał+. To wywołuje automatycznie obowiązek prokuratora, że to postępowanie może być rozszerzone również o te sprawy, w których Lech Wałęsa był też przesłuchiwany w charakterze świadka, i w których składał zeznania określonej treści" - tłumaczył Pozorski.

Doniesienia karne dotyczące Wałęsy - jak podkreślił Pozorski - wpłynęły do Prokuratora Generalnego, który korzystając z uprawnień ustawowych - dokładnie art. 63 paragrafu 2 ustawy Prawo o prokuraturze - uznał, że właściwym do prowadzenia tego postępowania będzie pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej.

"Prokurator Generalny wydał zarządzenie, w którym jasno określił, powołując się na uprawnienie ustawowe, że w tej sprawie, z uwagi na jej charakter, prokurator IPN będzie prowadził sprawę o składanie fałszywych zeznań. (...) Prokurator Generalny oczywiście zwrócił uwagę na charakter tej sprawy, czego ona dotyczy. Biorąc pod uwagę naszą znajomość tej materii uznał zasadnie, że najlepszym do prowadzenia tego postępowania będzie prokurator IPN" - wyjaśnił.

Art. 63 paragraf 2 ustawy Prawo o prokuraturze głosi: "Postępowania przygotowawcze w sprawach o obszernym materiale dowodowym, a także zawiłych pod względem faktycznym lub prawnym mogą być prowadzone w Prokuraturze Krajowej lub Głównej Komisji, niezależnie od ogólnej właściwości powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, wyłącznie w przypadku podjęcia takiej decyzji przez Prokuratora Generalnego, który wydaje w tym celu stosowne zarządzenie".

Zgodnie z art. 233 paragraf 1 Kodeksu karnego, "kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Decyzję IPN z czerwca br. o umorzeniu śledztwa dot. fałszowania dokumentów przez SB zaskarżył pełnomocnik prawny Lecha Wałęsy. Zażalenie z aktami śledztwa zostało przesłane do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. Były przywódca Solidarności Lech Wałęsa neguje autentyczność dokumentów z teczek TW "Bolek" przejętych w ubiegłym roku przez IPN od wdowy po Czesławie Kiszczaku; b. prezydent stanowczo też zaprzecza, by kiedykolwiek był tajnym współpracownikiem SB.

Podczas wtorkowej rozmowy z PAP szef pionu śledczego odniósł się również do artykułu publicysty i radcy prawnego Macieja Łuczaka opublikowanego w ubiegły piątek w "Dzienniku. Gazecie Prawnej". Autor tekstu ocenił, że pion śledczy IPN nie może prowadzić postępowań dotyczących składania fałszywych zeznań. Powołując się na przepisy ustawy o IPN przypomniał, że prokuratorzy IPN mogą badać wyłącznie sprawy (np. zbrodnie nazistowskie i komunistyczne) z okresu od 8 listopada 1917 r. do 31 lipca 1990 r. Podkreślił też, że katalog czynów karalnych, którymi zajmują się prokuratorzy IPN, jest ściśle określony ustawowo i dotyczy np. niszczenia dokumentów czy kłamstwa oświęcimskiego. W jego ocenie, sąd umorzy ewentualny akt oskarżenia IPN wobec Wałęsy.

"Byłoby właściwe, gdyby pan Maciej Łuczak najpierw dokładnie zapoznał się ze stanem prawnym, a dopiero później wydawał jednoznaczne osądy (...). Bezsporne jest to, że prokuratorzy IPN prowadzą śledztwa o czyny, o których mowa jest w ustawie o IPN, lecz nie jest to jedyny akt prawny, który daje legitymację procesową do prowadzenia śledztw przez prokuratora. Autor tego artykułu pominął fakt, że prokuratorów IPN w pełni obowiązuje - jak nie przede wszystkim - ustawa Prawo o prokuraturze" - tłumaczył Pozorski, przypominając o art. 63 tej ustawy, wskazującym właściwość pionu śledczego IPN.

Szef pionu śledczego IPN tłumaczył też, że każde postępowanie prokuratorów prowadzonych jest w sytuacji, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Tym samym prokuratorzy nie mogli czekać na wydanie w tej sprawie orzeczenia przez sąd. "Postępowania karne często toczą się kilka lat. Sądy uchylają wyroki, kierują do ponownego rozpoznania i dochodziłoby do przedawnienia ścigania tych czynów" - tłumaczył Pozorski. Zapewnił też, że wszystkie działania prokuratorów Instytutu wynikają wyłącznie z przepisów prawa i są prowadzone na ich podstawie.

Norbert Nowotnik (PAP)

fot. CC2.0/Piotr Drabik

 

Warto poczytać

  1. tuskkaczynski15072018 15.07.2018

    Tusk kontra Kaczyński? Jaki: Scenariusz nie do zrealizowania

    Donald Tusk chce się zmierzyć w wyborach prezydenckich z liderem PiS, a nie marionetkami - powiedział Marcin Kierwiński (PO). Według Patryka Jakiego (Zjednoczona Prawica), Tusk tworzy scenariusz nie do zrealizowania, bo nie chce walczyć z prezydentem Andrzejem Dudą.

  2. monciak15072018 15.07.2018

    Nowy pomysł na walkę z narkotykami. Terapeuci od uzależnień wyjdą na ulice Sopotu

    Sopot uruchomił program, w ramach którego w weekendowe noce na głównych ulicach miasta dyżurować będą terapeuci uzależnień. Podpowiedzą oni osobom, które wpadły w nałóg lub są nim zagrożone, gdzie szukać pomocy.

  3. wassermann03072018 15.07.2018

    Kiedy przesłuchanie Donalda Tuska w sprawie Amber Gold? Wassermann: W przyszłym tygodniu ustalimy termin

    W przyszłym tygodniu sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold ustali termin przesłuchania b. premiera, a obecnie szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska - poinformowała PAP przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS). Jak dodała jego przesłuchanie może się odbyć po 20 września.

  4. 1270birkenau 14.07.2018

    Obcokrajowcy chcieli wynieść z muzeum Auschwitz-Birkenau cegły z krematorium

    Dwójka obcokrajowców chciała wynieść z terenu muzeum Auschwitz-Birkenau cegły pochodzące z krematorium. Na miejscu policjanci prowadzą czynności z udziałem podejrzanych - poinformował PAP sierżant Mateusz Drwal z zespołu prasowego małopolskiej policji.

  5. 1270mmczuk 14.07.2018

    Dobiega końca proces przeciwko M. Maleńczukowi o napaść na działacza pro-life

    Przed krakowskim sądem dobiega końca proces o naruszenie nietykalności cielesnej, jaki muzykowi Maciejowi Maleńczukowi wytoczył z prywatnego oskarżenia działacz pro-life. Jak poinformował sąd na ostatniej rozprawie, wyrok może zostać ogłoszony we wtorek.

  6. 1270grunwald 14.07.2018

    Kolejne wspaniałe zwycięstwo Polski i Litwy nad Niemcami

    W sobotę na Polach Grunwaldzkich wojska polsko-litewskie znów pokonały armię Zakonu Krzyżackiego. W inscenizacji słynnej bitwy sprzed 608 lat wzięło udział 1,3 tys. rekonstruktorów, a rycerskim zmaganiom kibicowało 15 tys. widzów.

  7. pyton11072018 14.07.2018

    Poszukiwania pytona utrudnione przez pogodę

    Nad Wisłą w okolicach Konstancina-Jeziornej (woj. mazowieckie) trwająposzukiwania pytona tygrysiego, którego wylinkę znaleziono na brzegu rzeki w ubiegłym tygodniu. Jak poinformowała PAP straż pożarna, sobotnie poszukiwania są utrudnione ze względu na deszczową pogodę

  8. spiacy-komorowski-14072018 14.07.2018

    Zdjęcie śpiącego Komorowskiego stało się hitem. Zobacz opinie po Zgromadzeniu Narodowym

    Wczorajsze Zgromadzenie Narodowe z okazji 550-lecia powstania polskiego parlamentaryzmu wzbudziło szerokie zainteresowanie opinii publicznej. Nie tylko z powodu samej uroczystości, przemówienia najważniejszych polityków, ale także z powodu zachowania totalnej opozycji

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook