Jedynie prawda jest ciekawa

IPN prosi Kopacz o dokumenty ws. Wałęsy

20.02.2012

Czy Ewa Kopacz pozwoli badaczom z Instytutu Pamięci Narodowej zajrzeć do materiałów tzw. komisji Ciemniewskiego, która w 1992 roku badała dokumenty SB poświęconemu Lechowi Wałęsie? Prezes zwróci się o do marszałek o zweryfikowanie odnalezionych w archiwum kancelarii sejmu dokumentów i ewentualne przekazanie ich do Instytutu.

Zapowiedział to rzecznik prasowy IPN Andrzej Arseniuk:

- W związku z publikacjami prasowymi dot. znajdującej się w Kancelarii Sejmu dokumentacji zgromadzonej przez tzw. Komisję Ciemniewskiego i przesłankami wskazującymi na fakt występowania w niej materiałów archiwalnych wytworzonych przez organa bezpieczeństwa państwa lub ich kopii, informuję, iż Prezes IPN w trybie przepisów ustawy o Instytucie wystąpi do Marszałek Sejmu o uruchomienie procedur pozwalających na weryfikację tych informacji, a w przypadku ich potwierdzenia, o przekazanie dokumentacji b. Służby Bezpieczeństwa do zasobu archiwalnego Instytutu Pamięci Narodowej.

Wcześniej domagali się tego Józef Szyler (dawny kolega Lecha Wałęsy, ofiara donosów "TW Bolka"), współzałożyciel WZZ Wybrzeża Krzysztof Wyszkowski oraz współorganizator strajku w Stoczni Gdańskiej w 1980 r. Henryk Jagielski.

We wspólnym apelu napisali: - Wzywamy opinię publiczną do aktywności w tej sprawie, zaś prezesa IPN dr. Łukasza Kamińskiego do niezwłocznego wystąpienia do marszałek Ewy Kopacz o przekazanie tej dokumentacji i publicznego jej udostępnienia.

Sygnatariusze przypominają, jak trudna była dotychczasowa walka o odsłanianie prawdy dotyczącej przeszłości byłego prezydenta:

Dotychczasowa praktyka systematycznej kradzieży i niszczenia dokumentów archiwalnych dotyczących przeszłości Wałęsy przez wysokich urzędników państwowych, nakazuje mobilizację opinii publicznej w celu niedopuszczenia do kolejnego ukrycia i zniszczenia materiałów znajdujących się w Sejmie RP. Zabezpieczenie tych akt powinno być jak najszybciej poddane kontroli społecznej, ponieważ obecne kierownictwo Sejmu i państwa znajduje się w tej sprawie w klasycznym konflikcie interesów. Walkę z prawdą historyczną Platforma Obywatelska uznała za swój interes polityczny, angażując po 2008 r. organy państwowe do walki z historykami, którzy prowadzili obiektywne badania naukowe na temat dziejów „Solidarności” i nie bali się ujawnienia kompromitującej przeszłości Wałęsy. Sprawa ta była również powodem brutalnych ataków na IPN, zmiany ustawy o Instytucie, a w konsekwencji ograniczaniem swobody badań naukowych i wolności słowa w ogóle.

 „Uważam Rze” dotarło do tajnych protokołów tzw. komisji Jerzego Ciemniewskiego. W tygodniku mogliśmy przeczytać:

Komisja Ciemniewskiego powstała 6 czerwca 1992 r., tuż po słynnej nocy teczek. Jej zadaniem było zbadanie lustracji przeprowadzonej przez Antoniego Macierewicza. Prace komisji zakończyły się półtora miesiąca później – 23 lipca. Wszystkie dokumenty komisji zostały opatrzone klauzulą „ściśle tajne". Wśród nich jest zalakowana paczka.

Właśnie w niej mogą znajdować się uważane dotychczas za zaginione donosy TW „Bolka”.

ruk

[fot. Leszek Kelob]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook