Jedynie prawda jest ciekawa


Internowania przeciwko ludzkości

17.12.2015

Pozbawienie wolności osób internowanych w Poznaniu w grudniu 1981 r. wypełnia znamiona zbrodni przeciwko ludzkości - uznał IPN.

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu umorzyła śledztwo w sprawie bezprawnego pozbawienia wolności działaczy opozycji antykomunistycznej. Sprawa dotyczyła pozbawienia wolności 173 osób w grudniu 1981 roku.

Zatrzymania miały miejsce na podstawie decyzji o internowaniu wydawanych przez komendanta wojewódzkiego MO w Poznaniu Henryka Z. Umorzenie postępowania nastąpiło w związku ze śmiercią komendanta MO w listopadzie 2008 roku. Jak podano w komunikacie o zakończeniu śledztwa, pozbawienie wolności osób internowanych przez Henryka Z. wypełnia znamiona zbrodni przeciwko ludzkości.

W trakcie niniejszego postępowania udokumentowano internowanie 173 osób. W okresie od nocy z 12 na 13 do 16 grudnia 1981 roku zatrzymano 130 osób. Większa cześć działaczy opozycji antykomunistycznej została zatrzymana we własnych domach, na podstawie wcześniej przygotowanej przez Wydział Śledczy KW MO w Poznaniu listy osób stanowiących poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa w okresie stanu wojennego.

Zatrzymanych, po dowiezieniu do komisariatów MO i do Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Poznaniu, transportowano do Zakładu Karnego w Gębarzewie, który został uprzednio przygotowany do przyjęcia internowanych. Internowane kobiety początkowo osadzone były w Areszcie Śledczym w Poznaniu, w styczniu 1982 r. przewiezione zostały do Ośrodka dla Internowanych w Gołdapi.

Decyzje o internowaniu wręczono zatrzymanym dopiero w ośrodkach internowania. Skargi na decyzje o internowaniu były załatwiane odmownie. Zwolnienia działaczy opozycji antykomunistycznej trwały do grudnia 1982 roku.

Jak poinformował p.o. Naczelnika Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu prokurator Sylwester Napieralski, pozbawienie wolności osób internowanych przez Henryka Z. nie tylko stanowi zbrodnię komunistyczną, lecz wypełnia jednocześnie znamiona zbrodni przeciwko ludzkości.

- Z całości materiału dowodowego w sposób jednoznaczny wynika, że prawie wszystkie osoby, które zostały internowane, były związane z działalnością opozycyjną w ramach NSZZ Solidarność lub NZS. Pozbawienie wolności tych osób było formą ich prześladowania z powodu przynależności do określonej grupy polityczno-społecznej. Pozbawiono je wolności nie tylko bez żadnych podstaw prawnych, ale naruszając wszystkie normy prawne gwarantujące np. nietykalność osobistą, nienaruszalność zajmowanego mieszkania, wolność. Dokonując zamachu na wymienione dobra, nie tylko złamano szereg norm prawnych o charakterze ustawowym, ale naruszono akt prawny najwyższej rangi, czyli obowiązującą wówczas konstytucję - poinformował prokurator.

Komisja podała, że komendant MO działał w sposób bezprawny i miał tego pełną świadomość. Jedną z przesłanek obowiązywania aktu prawnego jest jego publikacja w stosownym dzienniku urzędowym. Tymczasem dekret o stanie wojennym, gdy zaczął go stosować Henryk Z., nie był jeszcze opublikowany - jego publikację rozpoczęto 17 grudnia 1981 r.

W przypadku 43 osób internowanych od 17 grudnia podstawą umorzenia postępowania był fakt, że czyn nie zawierał ustawowych znamion czynu zabronionego. Decyzje o internowaniu wydane wobec nich zapadły już po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw aktów prawnych stanu wojennego, w tym dekretu Rady Państwa przewidującego internowania.

Jak podano w komunikacie o umorzeniu postępowania, fakt, że podjęte po tej dacie działania komendanta wojewódzkiego miały oparcie w przepisach i zyskiwały tym samym cechę formalnej praworządności, uniemożliwia potraktowanie ich jako zbrodni komunistycznych.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/Jan Dzban]

Warto poczytać

  1. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

  2. akta17072018 17.07.2018

    Wiadomo już kto palił karty do głosowania i akta sądowe. Sprawę wyjaśnia straż pożarna

    Strażak z OSP w Ożarowie Mazowieckim stwierdził w rozmowie z PAP, że ujawnione w Gołaszewie spalone akta i karty do głosowania to nie efekt przestępstwa. Leszek Stachlewski poinformował, że w pustostanie prowadzone były... badania naukowe dotyczące gaszenia pożarów w archiwach sądowych.

  3. pozarstocznia17072018 17.07.2018

    Pożar w centrum Gdańska. Płonie magazyn stoczniowy

    13 zastępów straży gasi pożar, który wybuchł we wtorek około południa w hali zlokalizowanej w centrum Gdańska - na terenach stoczniowych. W płonącym magazynie składowane są m.in. farby. Gdański magistrat zaapelował do mieszkańców o prewencyjne zamknięcie okien.

  4. tk17072018 17.07.2018

    Jest wyrok TK w sprawie prawa łaski. "Prezydent skorzystał ze swoich uprawnień"

    Wtorkowy wyrok TK w sprawie prawa łaski nie jest zaskoczeniem; prezydent Andrzej Duda skorzystał ze swoich konstytucyjnych uprawnień - oceniła rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

  5. 1270bartekbargiela 17.07.2018

    Niesamowita akcja ratunkowa Polaków. Zrobili to pierwsi na świecie!

    O wielkim szczęściu może mówić brytyjski wspinacz Rick Allen, który podczas wspinaczki na Broad Peak uległ poważnemu wypadkowi. Przez kilkadziesiąt godzin z himalaistą nie było żadnego kontaktu, a jego towarzysze myśleli, że zginął. Uratował go polski dron!

  6. parafianowicz17072018 17.07.2018

    Kolejne przesłuchanie w sprawie Amber Gold. Przed komisją były wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz

    We wtorek po godz. 10 zebrała się sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold; jedynym punktem posiedzenia jest przesłuchanie b. wiceministra finansów i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej Andrzeja Parafianowicza.

  7. Gersdorf06032018 17.07.2018

    Małgorzata Gersdorf podjęła decyzję w sprawie swojego powrotu do pracy

    Spór o ustawę o Sądzie Najwyższym oraz o odwołanie dotychczasowej Pierwszej Prezes SN Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska podzielił polską społeczność. Zapewne będzie dzielił dalej, a cała sprawa nie przycichnie. Sędzia Gersdorf zamierza wrócić do pracy w poniedziałek

  8. 1270sejmsenate 16.07.2018

    Spalone karty do głosowania i akta sądowe we wsi pod Warszawą

    W opuszczonej szopie w podwarszawskiej wsi Gołaszew znaleziono tysiące nadpalonych dokumentów. Były to akta sądowe i karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu. Trwa zabezpieczanie i wywożenie dokumentów przez policję

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook