Jedynie prawda jest ciekawa

Instrukcja w PO: zwalać na PiS

12.09.2012

To już nie podejrzenia. To pewne. W Platformie Obywatelskiej politycy dostają wytyczne jak obciążać winą za aferę Amber Gold PiS. Udowodniła to środowa Rzeczpospolita.

To opozycja odpowiada za setki milionów złotych utraconych w Amber Gold. Ona też jest winna sprzedaży siedziby IPN – to przekaz, który ma trafić do Polaków.

Posłowie Platformy dowiadują się tego z tzw. przekazów dnia przygotowywanych przez Pawła Olszewskiego, rzecznika prasowego klubu. Są w nich instrukcje, jak rozmawiać z mediami, by prezentować jednolite stanowisko – donosi Rzeczpospolita.

Gazeta ujawnia przekazy z 11 sierpnia. Gdy w oku cyklonu znalazł się syn premiera. Posłowie mieli mówić:

„Pierwsze wyroki w sprawie Marcina P. zapadły w czasie rządów Jarosława Kaczyńskiego. PiS nadzorował wówczas służby specjalne oraz prokuraturę i miał możliwość podjęcia odpowiednich kroków".

Z kolei gdy media ujawniły, że premier otrzymał notatkę ABW o Amber Gold w maju, czyli podczas rozmowy z  z synem miał wiedzę pochodzącą od tajnych służb, poltykom PO zaleca się bagatelizowanie sprawy. Przekaz brzmi:

"Kwestia notatki ABW to wątek poboczny. Premier zrobił w sprawie Amber Gold wszystko, co do niego należało. Zgłaszanie przez opozycję kolejnych zawiadomień do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera to nowy sposób na polityczne życie"

Widać, że politycy PO do serca wzięli sobie lekcję Josepha Goebbelsa, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.

Rzeczpospolita/DLOS

[Fot. PAP]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook