Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ilves w Gdańsku: "Nic nie jest droższe od wolności"

20.03.2014

Prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves odwiedził Gdańsk, który jak określił jest symbolem walki z komunistycznym totalitaryzmem. - Nic nie jest droższe od wolności, żadna cena gazu nie jest w stanie przebić ceny wolności - powiedział odnosząc się do sytuacji na Ukrainie.

Prezydent Ilves wraz z małżonką odwiedził Gdańsk na zakończenie trzydniowej oficjalnej wizyty w Polsce. Jak podkreślił, wizyta w tym mieście ma dla niego szczególne znaczenie.

- Jest to miejsce, gdzie trzeba przyjeżdżać, miejsce ważne dla ok. 100 milionów ludzi, bo to dzięki Gdańskowi i Solidarności miała początek wolność. Tu pokazano, że można stawić czoła totalitaryzmowi - powiedział na konferencji prasowej estoński przywódca.

Dodał, że pamięta osobiście to, co się działo w Polsce w latach 70. i 80. oraz czas, kiedy wprowadzono w naszym kraju stan wojenny.

- Polska była wtedy pozostawiona właściwie sama sobie. Wtedy nikt w Europie nie chciał zachwiać tą łodzią. I dziś widzimy, że trzeba w Europie tą łodzią zachwiać, kiedy się organizuje referendum pod lufą karabinu i dokonuje aneksji Krymu, co przypomina sytuację z przeszłości, z 1939 r. Nic nie jest droższe od wolności i żadna cena metra sześciennego gazu nie jest w stanie przebić ceny, którą powinniśmy zapłacić za wolność - powiedział Ilves.

Estoński polityk uważa, że przypominanie walki z komunizmem jest istotne dla młodego pokolenia Europejczyków, które nie pamięta tamtych czasów. - Dla nich ci, którzy mówią o totalitaryzmie, to jacyś staruszkowie cierpiący na chorobę Alzheimera, albo ludzie, którzy uprawiają jakąś mitologię - ocenił.

Ilves podkreślił, że kłamliwe są opinie wygłaszane przez władze Rosji, iż w Estonii ma miejsce dyskryminacja mniejszości rosyjskiej. - Estonia jest jednym z nielicznych miejsc, gdzie można zdobyć wykształcenie w języku rosyjskim, a jednocześnie cieszyć się pełną wolnością słowa. I to państwo estońskie za to płaci. Dostaję nawet takie pytania od przedstawicieli liberalnej inteligencji z Rosji, czy mogą posłać swoje dzieci do szkół rosyjskich w Estonii, ponieważ zależy im na tym, żeby były one edukowane w języku rosyjskim, a jednocześnie mogły cieszyć się pełną wolnością - nadmienił.

Estoński polityk wraz z małżonką złożył wieniec pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, a następnie zwiedził wystawę "Drogi do Wolności", poświęconą historii Solidarności i opozycji demokratycznej w Polsce. Po ekspozycji estońskich gości oprowadzał Basil Kerski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności, które będzie otwarte w Gdańsku w sierpniu tego roku.

Podczas zwiedzania wystawy "Drogi do Wolności" minister kultury w estońskim rządzie przekazała na rzecz powstającego w Gdańsku Muzeum II Wojny Światowej walizkę obywatela Estonii, wywiezionego przez władze sowieckie do gułagu.

Prezydent Estonii zwiedził też Gdański Park Naukowo-Technologiczny.

We wtorek Ilves spotkał się w Warszawie z prezydentem Bronisławem Komorowskim oraz wiceprezydentem USA Joe Bidenem - rozmowy dotyczyły przede wszystkim Ukrainy i aneksji Krymu przez Rosję. Rozmawiał także z marszałkami Sejmu i Senatu, a także z szefem polskiego MSZ.

W środę estoński przywódca rozmawiał w stolicy z premierem Donaldem Tuskiem oraz wziął udział w Polsko-Estońskim Forum Gospodarczym. Ilves odwiedził też Muzeum Powstania Warszawskiego i wygłosił wykład na Uniwersytecie Warszawskim.


Greg/ PAP
[fot. PAP/Adam Warżawa]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
Słowa kluczowe:

Gdańsk

,

Estonia

,

Rosja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook