Jedynie prawda jest ciekawa

Ile nauczyciel stoi przy tablicy

12.09.2012

Czy polscy nauczyciele to najwięksi edukacyjni lenie w Europie? A może raczej oficjalne statystyki nie uwzględniają całej pracy, jaką wkładają w kształcenie naszych dzieci?

„Rzeczpospolita” porusza ten temat podpierając się najnowszym raportem „Education at Glance 2012”, przygotowanym przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). I jeśli oprzeć się na zawartych w raporcie danych, ocena nakładu pracy polskiego nauczyciela wypada fatalnie.

"Nauczyciele szkół podstawowych pracują przy tablicy najkrócej spośród nauczycieli wszystkich najlepiej rozwiniętych gospodarek świata.(…) Nauczyciel szkoły podstawowej przy tablicy spędza rocznie 502 godziny, co przy 186 dniach pracy daje około 162 minut - nieco ponad trzy i pół godziny lekcyjne dziennie. Dla porównania rosyjski ma średnio pięć lekcji dziennie, niemiecki 5,5, czeski blisko sześć, hiszpański prawie siedem, a amerykański osiem. Średni czas pracy dydaktycznej nauczycieli dla krajów OECD oraz UE wynosi ponad 5,5 godziny lekcyjnej" - wylicza „Rz”.

Gazeta podkreśla, że jeszcze gorzej wyglądają statystyki dotyczące wymaganego czasu pracy w szkole.

"Zgodnie z danymi raportu polscy nauczyciele szkół podstawowych powinni spędzić w ciągu roku na terenie swojej placówki 540 godzin, czyli ok. 174 minut dziennie. Są więc dostępni dla uczniów ok. 12 minut po tym gdy skończą lekcję. W tych zestawieniach nawet nie zbliżamy się do średnich unijnych czy OECD. Te wynoszą odpowiednio 1085 i 1178 godzin rocznie. Dla przykładu greccy nauczyciele, którzy przy tablicy spędzają porównywalną liczbę godzin, drugie tyle poświęcają na inne zajęcia na terenie szkoły" - alarmuje „Rz”.

Czy jednak zawarte w raporcie statystyki oddają rzeczywisty nakład pracy polskich edukatorów? "Czas pracy nauczyciela to poza pensum także zajęcia wychowawcze oraz inne zadania statutowe szkoły, czyli np. zebrania czy przygotowanie się do zajęć, to składa się na 40-godzinny kodeksowy wymiar pracy w tygodniu" - zauważa Sławomir Broniarz, szef ZNP.

Oby nie okazało się, że jedynym pomysłem na problemy w oświacie, jest przywiązanie nauczycieli do tablicy.

JKUB/”Rz”

[fot. PAP/Adam Warżawa]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook