Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Hotel zamiast wałów przeciwpowodziowych

26.07.2012

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało prawie 8 mln zł na hotel dla strażaków z pieniędzy, które były przeznaczone na zapobieganie klęskom żywiołowym. A tymczasem inwestycje, które mają chronić ludzi przed powodziami, nie są realizowane - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Jak ujawnia gazeta, Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z wykonania budżetu MSW za rok 2011 wytknęła resortowi, że z rezerwy celowej przeznaczonej na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych wydało 7 mln 700 tys. zł na budowę obiektu dydaktyczno-hotelowego w Centralnej Szkole Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie. „Związek między tą inwestycją a przeznaczeniem rezerwy jest dosyć wątpliwy” – czytamy w dokumencie sporządzonym przez NIK.

Tymczasem, wg GPC, Szkoła pożarnicza w Częstochowie uchodzi za jedną z najlepiej wyposażonych placówek tego typu w Polsce. W środowisku pożarników mówi się o niej, że została zbudowana w stylu pałacowym, nazywa się ją z przekąsem, „strażackim Wersalem”.

– Widać urzędnicy uznali, że ważniejsza jest wygoda studentów i pracowników szkoły pożarniczej niż bezpieczeństwo ludzi – mówi w rozmowie z gazetą Stanisław Pięta (PiS) z sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych. I dodaje: – Ten rząd nie szanuje pieniędzy Polaków, które ściąga z nich w postaci coraz wyższych podatków.

MSW broni się i twierdzi, że zrealizowało wszystkie wniosku dotyczące pomocy dla poszkodowanych i odbudowy zniszczonej przez powódź infrastruktury. Podkreśla, że środki z rezerwy celowej przeznaczane są także na finansowanie służb odpowiedzialnych za reagowanie kryzysowe. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że po 2007 roku nie zrealizowano wielkich inwestycji związanych z zabezpieczeniem przeciw;powodziowym w dorzeczu Wisły. - Pozostały tylko plany na papierze - mówi Paweł Soloch b. wiceminister MSWiA w rządzie PiS. Jak podkreśla dziennik - istnieją też bardzo poważne opóźnienia w realizacji programu Odra 2006. Inwestycje, które do tej pory zrealizowano nie chronią przed powodziami w tym regionie.  Inspektorzy NIK alarmowali, że np,. budowa zbiornika Racibórz - nawet nie ruszyły z miejsca.

Ale jak podkreśla Soloch nie chodzi tylko o wielkie inwestycje. Nie zrobiono np. nic by przeciwdziałać stosunkowo niewielkim powodziom, które powtarzają się w okolicach Warszawy - czytamy w GPC.

ansa/GPC

[fot.ansa]

Warto poczytać

Facebook