Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Hofman: Media chronią Komorowskiego

03.04.2015

„Nie można zadawać pytań, nawet jeśli inaczej nie da się pozyskać informacji”.

Adam Hofman, który w kuriozalnym procesie został skazany za zadanie pytania o skład komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego, wskazuje, że media mainstreamowe wciąż chronią prezydenta. „Główne media chronią prezydenta Komorowskiego przed niezręcznymi sytuacjami. Kiedy w tych mediach padają problematyczne pytania, natychmiast się kara, żeby dać sygnał, by tego nie robić” – mówił w TV Republika Hofman.

Poseł ujawnił zaskakujące procedowanie w swojej sprawie. „Podczas pierwszej rozprawy nie mogłem być nawet obserwatorem” – mówił Adam Hofman.

Co więcej, nawet w czasie rozprawy reprezentant strony prezydenta przyznał, że ustalenie składu komitetu honorowego to nie jest łatwa sprawa. „Podawano, że istnieje wiele komitetów lokalnych i trudno to kontrolować. Przed sądem nie udowodniono, że człowiek ten nie jest członkiem komitetu, a sąd uznał, że skoro ja nie mogę udowodnić, że jest, to wina leży po mojej stronie” – wyjaśniał poseł niezrzeszony.

„Uznałem, że wyrok trzeba zaskarżyć do sądu apelacyjnego. Do zaskarżenia nadawało się to, że skazano mnie za zadanie pytania, ale też to, że pozwano mnie w trybie wyborczym, chociaż nie reprezentuję żadnej ze stron i nigdzie też nie komentuję” – mówił były polityk PiS.

Odnosząc się do samego Kleszczewskiego, o którego pytał Hofman poseł stwierdził, że usłyszał o tym ze swojego źródła i próbował to zweryfikować. „Także w programie telewizyjnym w obecności przedstawiciela kancelarii prezydenta chciałem się tego dowiedzieć. Nałęcz powiedział „nie wiem”, a Monika Olejnik dostała informację na słuchawkę, że Kleszczewski nie jest członkiem honorowego komitetu poparcia Komorowskiego” – mówił. „Myślałem, że tu sprawa się kończy, a następnego dostałem pozew w trybie wyborczym” – uzupełniał.

Były poseł PiS widzi trzy zagrożenia związane z zaskakującym wyrokiem. „Każdy, nieważne czy bierze udział w kampanii, może zostać pozwany w trybie wyborczym. Nie można zadawać pytań, nawet jeśli inaczej nie da się pozyskać informacji” – mówił. Hofman podkreślał, że trzecim zagrożeniem jest też „wymiar represyjny”. „Działanie kancelarii jest po to, by każdy kto będzie chciał zapytać o sprawy prezydenta, zastanowił się nad tym i ewentualnie odpuścił” – tłumaczył.

„Główne media chronią prezydenta Komorowskiego przed niezręcznymi sytuacjami. Kiedy w tych mediach padają problematyczne pytania, natychmiast się kara, żeby dać sygnał, by tego nie robić” – skwitował Adam Hofman.

TK,Telewizjarepublika.pl
[Fot. PAP/Leszek Szymański]

Słowa kluczowe:

Adam Hofman

,

Polska

,

polityka

,

rząd

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook