Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Historia obowiązkowa

13.06.2012

Głodówki, protesty, konsultacje społeczne i wreszcie sukces. Od 2013 r. nauczanie najnowszej historii Polski w szkołach ponadgimnazjalnych będzie obowiązkowe. Eksperci twierdzą jednak, że wciąż istnieje potrzeba radykalnych zmian, bo jak na razie wszystkie dostępne podręczniki do historii najnowszej są złe - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Realizowany w ramach przedmiotu historia i społeczeństwo wątek tematyczny „Ojczysty panteon i ojczyste spory” od 2013 r. stanie się obowiązkowy dla każdego ucznia.
Decyzję taką ogłosiła wczoraj podczas konferencji prasowej minister edukacji Krystyna Szumilas. Wprowadzenie w ramach przedmiotu historia i społeczeństwo obowiązkowej realizacji wątku ojczystego panteonu było jednym z postulatów zgłaszanych przez przeciwników reformy edukacji. W całej Polsce odbyły się głodówki protestacyjne przeciwko zmianom dotyczącym lekcji historii. Zwieńczeniem protestów było powołanie Obywatelskiej Komisji Edukacji Narodowej i wypracowanie projektu kompromisu, który wczoraj został zaakceptowany przez MEN.

Szumilas zapowiedziała, że zmiany mają być obowiązkowo uwzględnione we wszystkich podręcznikach do nauczania przedmiotu historia i społeczeństwo.

Odpowiadając na pytania „Codziennej”, minister edukacji zapewniła również, że zmiany nie pociągną za sobą dodatkowych kosztów ani konieczności zmian programowych. Zapytaliśmy, czy również nowe podręczniki, z których uczniowie mieliby się uczyć historii najnowszej, będą poddane konsultacjom. Minister Szumilas w odpowiedzi zapewniła, że żaden z nich nie jest jeszcze dopuszczony do użytku. – Zaproponowałam wszystkim środowiskom zainteresowanym nauczaniem historii przystąpienie do pisania programów nauczania oraz pisania i recenzowania podręczników do historii – dodała.

– Decyzja o tym, że nauka historii najnowszej będzie obowiązkowa, to krok w dobrym kierunku – uważa prof. Jan Żaryn, historyk, uczestnik negocjacji z ministerstwem. – To także ogromny sukces ludzi, którzy w obronie lekcji historii podjęli protest głodowy – dodaje. – Są podstawy programowe nowego przedmiotu. Niepokoją jednak podręczniki, o których wyborze decydują nauczyciele. W zasadzie wszystkie są złe. Obywatelska Komisja Edukacji Narodowej podejmie działania, mające na celu wyeliminowanie tych najgorszych. Nie obejdzie się jednak bez radykalnej zmiany systemu nauczania. Obowiązkowa nauka najnowszej historii to dopiero pierwszy krok – dodaje prof. Żaryn.

– Decyzję MEN-u traktujemy jako pozytywny sygnał. Świadczy ona o tym, że protesty obywatelskie mają sens – mówi „Codziennej” Adam Kalita, inicjator dwumiesięcznego cyklu protestów głodowych. – Będziemy jednak w dalszym ciągu przyglądali się poczynaniom ministerstwa – dodaje.

Znowelizowane rozporządzenie ma wejść w życie 1 września 2013 r., gdy do drugich klas szkół ponadgimnazjalnych trafią pierwsi uczniowie uczący się zgodnie z nową podstawą programową. Nauczanie przedmiotu historia i społeczeństwo zaczyna się właśnie w klasach drugich.

"Gazeta Polska Codziennie"
[fot.sxc.hu]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook